BLOGCZEJNalpha

Sposoby na naturalną suplementację - Multiwitamina z pożywienia! #5 Orzechy, pestki, ziarna

Dawno, dawno temu, na początkach mojej działalności na Steemit, zaczęłam pewną serię wpisów o sposobach na naturalną suplementację. Jak to ze wszystkimi seriami bywa, łatwo zacząć - trudniej skończyć :D Dziś reaktywacja!

Jako Polacy znacznie nadużywamy suplementów diety. Oczywiście są suplementy potrzebne, a nawet niezbędne. Na przykład witamina D w okresie jesienno-zimowym czy B12 dla wegan. Multiwitamina to jednak zazwyczaj strata pieniędzy. Znacznie lepszą opcją jest zadbanie o jakość naszej diety. Wiem, że łatwo się mówi, a trudniej zrobić, więc przygotowałam dla Was proste rady, których wprowadzenie nie wymaga zbyt dużego wysiłku, a może uchronić Was od niedoborów. A o nie wcale nie trudno! (Przypomnij sobie przypadek Jana Kowlaskiego opisany w tym poście.)

Dzisiejsza rada to:

http://www.anna-urbanska.pl/wp-content/uploads/2017/07/mira-bozhko-195632-1024x683.jpg

Orzechy, pestki, ziarna!

Bezsprzecznie bardzo bogatym źródłem wszelkiego rodzaju minerałów, witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych są ziarna, orzechy i pestki. Dieta roślinna bez nich jest niemal niemożliwa do skomponowania. Na włączeniu ich do swojego dziennego jadłospisu skorzysta każdy, także mięsożerca i nabiałożerca! Kochane przez większość osób migdały, orzechy włoskie, laskowe, nerkowce... Nie tylko one, także ich tańsze odpowiedniki. Pestki: słonecznika, siemienia lnianego, dyni... Mak, który jest przebogatym źródłem wapnia (choć z jego wchłanialnością kiepsko, to i tak warto włączyć mak do jadłospisu). Kazdy z tych produktów doda diecie wartości zdrowotnej.

Jak wkomponować większe ilości wymienionych produktów do diety?

Stanowią one świetną przekąskę samą w sobie, tego chyba nie trzeba mówić. Mogą także uzupełniać sałatki, być przerabiane na pesto lub masła orzechowe, a także stanowić dodatek do koktajli. Ostatnio posypałam sezamem duszoną kapustę pak-choi, sezam przemienił dość jałową w smaku kaputę w naprawdę smaczne danie! Łyżka lub łyżeczka siemienia lnianego dodana do jogurtu, owsianki lub jaglanki wzbogaci ją świetnie w makroskładniki.

Należy jednak pamiętać, że produkty te są wysokokaloryczne. Dla jednych to będzie wada, dla drugich zaleta. Osoby zmagające się z otyłością muszą zachować umiar, ale za to sportowcy czy chcący przytyć, mogą bardzo dobrze "dobić" kalorie pestkami czy orzechami. Trzeba przyznać, że słowo "umiar" przypadku masła orzechowego to bardzo trudne zadanie... ;)

KOMENTARZE

  • pkocjan

    Świetna rada :) ja używam pestek dyni i słonecznika do sałatek, migdały same w sobie na przekąskę a siemię lniane do ciasta zamiast jaj ;)

  • bowess

    Siemię lniane mam w podręcznym pojemniku na przyprawy. Do takiego posypywania sobie. :) Mój mąż ma swój pojemniczek z ostropestem.

    W zeszłym tygodniu kupiłam trzypiętrowy kiełkownik, bo już mi się coś za dużo tych słoików turlało po kuchni. Tę zieleninkę do posypywania też bardzo lubię. :)

    Zauważyłam, że choć orzechy i ziarenka są kaloryczne, to o wiele łatwiej zaspokoić nimi apetyt na słodycze (kuli z miodem, chałwa) bez wpadnięcia w "ciąg".

  • annaburska

    Jem chyba większość orzechów i pestek, ale właśnie też z umiarem ze względu na kaloryczność i też to, że mała ilość dostarcza dużą ilość potrzebnych składników. Pestki, orzechy itp. idealne do porannej owsianki :)

  • zdrowie

    Cudowna seria wpisów! 👍 Jestem wielką zwolenniczką właśnie takiej suplementacji :)) W takim razie pod ten wpis wpasowuje się mój przepis na mleka orzechowe, proponuję suplementy w płynie, bardzo dobrze przyswajalne ;))

  • shogunma

    Zjadam orzechy dość często oraz ziarna słonecznika, dyni.
    Dobry materiał. Pozdrawiam.