BLOGCZEJNalpha

Ujemne... kalorie?🤔 Ile energii pochłania trawienie?

Jakiś czas temu natknęłam się w internecie na pojęcie "ujemnych kalorii". W zasadzie to słyszałam o nich już wcześniej - mój tato oświecony jakimś internetowym nagłówkiem, próbował mi kiedyś wmówić, że jedząc BÓB, się chudnie, bo organizm spala więcej kalorii, trawiąc go, niż sam bób dostarcza... Oczywiście patrząc na ewolucję, domyślamy się, że to mit. Temat jest jednak wart podjęcia, bo odpowiedź na to arcyciekawe pytanie "Czy istnieją ujemne kalorie?" nie ogranicza się jedynie do stwierdzenia "Nie, nie istnieją".

green-juice-769129_1920.jpg

Cała koncepcja ujemnych kalorii opiera się na tym, że organizm miałby zużywać na trawienie określonego pokarmu więcej energii (czyli kalorii), niż dany produkt by dostarczał. To znaczy, że jedząc surową marchew, seler, czy pietruszkę, byśmy chudli... chudli... chudli.... ? Trochę śmieszne, jednak kurcze... coś w tym może być. Faktycznie logika podpowiada, że trawiąc produkty świeże, nieprzetworzone, spalamy więcej kalorii, niż gdy jemy zupy, kremy, szejki i inne papki. Może zatem faktycznie niektóre warzywa będą dostarczać mniej kalorii, niż jest wykorzystywane do ich strawienia? Tutaj potrzebne są obliczenia.

Ile kalorii zużywany na trawienie pokarmów?

Ok. 10% dziennego wydatku energetycznego to wydatek na trawienie i konsumowanie. Czyli żucie, przesuwanie w przewodzie pokarmowym i rozkładanie substancji pokarmowych.

Precyzyjne wartości dla poszczególnych produktów nie zostały ustalone, jednak szacuje się, że na trawienie:

  • białek zużywamy 20-30% kalorii zawartych w danym produkcie (to sporo!)
  • tłuszczy zużywamy ok. 4 % kalorii zawartych w danym produkcie
  • węglowodanów ok. 8-10% kalorii zawartych w danym produkcie, a im więcej błonnika, tym więcej wydatku

Nie doliczaj ich jednak do dziennego wydatku kalorycznego, są on ujęte już we wskaźniku PPM!

Wychodzi na to, że na trawienie żadnego ze składników nie zużywamy więcej niż 100% energii, jaką on dostarcza. Tym samym koncepcja ujemnych kalorii zostaje obalona 😀

Przykład

Powiedzmy, że zjadasz ogórka. Średni, gruntowy, dostarczy Ci ok. 10 kcal. Na jego strawienie zużyjesz tylko 1, może 2 kcal. W dalszym ciągu jesteś 8 kcal "na plus". Czy zatem jedząc ogórki, schudniesz? Tak, ale jeśli Twój dzienny bilans kaloryczny OGÓŁEM nie przekroczy całkowitego zapotrzebowania kalorycznego, a nie przez duży wydatek na trawienie. Więcej o Twoim własnym zapotrzebowaniu kalorycznym przeczytasz w tym poście.

Do tego dochodzą jeszcze dwa ciekawe składniki w kontekście tematu energii zużywanej na trawienie produktów. Są przecież bowiem elementy, które zjadamy, a one energii wcale za sobą nie niosą. Jest to woda i błonnik.

foodshot0517_kw9bpql-1.jpg

Pij zimną wodę i chudnij!

Picie zimnej wody faktycznie będzie powodowało pewien wydatek energetyczny związany z koniecznością ogrzania jej przez organizm. Jedna kaloria jest wydatkowana, gdy podgrzewamy 1 g wody o 1 stopień Celsjusza. Wypijając litr zimnej (8 stopniowej) wody, zużywamy zatem około....

37(temperatura ciała) - 8= 29
29 * 1000= 29000 cal= 29 kcal

Nie na tyle dużo, aby robiło to jakąś wielką różnicę, jednak zgadza się: pijąc zimną wodę, zużywamy więcej kalorii, niż dostarczamy, potencjalnie więc chudniemy. Im zimniejsza, tym więcej energii wydatkowanej.

Drugim ciekawym składnikiem, o którym wspomniałam, jest błonnik.

To włókna roślinne, nietrawione przez człowieka. Przyjmuje się w uproszczeniu, że nie dostarczają one wcale kalorii, jednak niektóre opracowania podają, iż 1 gram błonnika uwalnia ok. 2 kcal z uwagi na trawienie go przez bakterie jelitowe i wtórne wchłanianie. Nie przytyjemy od niego, ale też nie schudniemy. Nawet jeśli kilka kalorii zużyjemy na jego strawienie, to mogą zostać one uwolnione dzięki bakteriom jelitowym. Pozostaje on więc raczej bez wpływu na dzienną podaż energii.

Na koniec ciekawostka: Wydatek energetyczny na trawienie pokarmów zmniejsza się (według naukowców z kliniki Mayo) wraz z wiekiem! Jest to prawdopodobnie jedna z przyczyn dla których Podstawowa Przemiana Materii ulega zmniejszeniu wraz ze starzeniem się organizmu i im jest się starszym, tym łatwiej przytyć.

Podsumowanie:

Nie zaprzątaj sobie głowy ilością energii zużytą na trawienie pokarmów. Wartości te są naprawdę niewielkie, a wydatek energetyczny na trawienie pokarmów i tak jest uwzględniony we wskaźniku PPM (podstawowej przemianie materii). Nie możesz zatem usprawiedliwić ogromnego tłustego posiłku faktem, że jego trawienie też przecież jest energochłonnym procesem.

Post jest jednoczesnie odpowiedzią na pytanie @lastprophet odnośnie wydatku energetcznego na trawienie pokarmów, które zadał pod którymś z moich niedawnych postów. Jesli chcecie, abym podjęła jakiś temat - piszcie śmiało w komentarzach!

Główne źródła
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24589371
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9683329
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24155251

KOMENTARZE

  • anetchen

    Wow, ciekawy temat ... no przeczytalam na bezdechu ...... a co do wody .... cos w tym jest i jakos zawsze czulam ze czym zimniejsza woda to zdrowsza hehehe... zaczynajac od Morsowania po picie wody zamrozonej i odmrozonej na dodatek z lodem .....:) albo tak jak na fotce ....

    P1220190.JPG

  • annaburska

    Dzięki, zawsze myślałam, że coś takiego jak ujemne kalorie istnieje, a teraz już wiem, że to mit :)

  • sportyeye

    Bardzo fajny blog, na pewno nie raz tu będę zaglądał :)
    Zapraszam do siebie i pozdrawiam.

  • edarian

    Bardzo fajny, obalający kolejne dietetyczne mity artykuł :) duży plus za podejście merytoryczne :)