BLOGCZEJNalpha

Zostało Ci jedzenie ze Świąt? Jest świetna akcja!

Przed Świętami wszyscy wyruszamy tłumnie do marketów lub na lokalne targi, aby zaopatrzyć się w tony jedzenia. Nie ma gorszego koszmaru wszystkich babć, mam i innych gospodyń, niż to, że jedzenia może w Święta zabraknąć. Takie podejście owocuje często tym, że jedzenia zostaje w naszych lodówkach za dużo przez dobre kilka dni.

Wywożenie jedzenia w słoikach, wciskanie ostatniego kawałka sernika i tych kilku łyżek sałatki warzywnej. Żeby się nie zmarnowało. Wszyscy to znamy, prawda?

christmas-dinner-2428029_1920.jpg

Jeśli zostało Ci jedzenie po Świętach, nie masz ochoty pakować go w siebie (ani członków rodziny), ale szkoda Ci, żeby się zmarnowało, to jest super akcja dla Ciebie!

Oddaj jedzenie ze Świąt bezdomnym i potrzebującym

Wiem, że znalezienie odpowiedniego miejsca, które chciałoby przyjąć świąteczne potrawy wymaga pewnego researchu, jednak to nic odkrywczego, aby po prostu oddać jedzenie potrzebującym. Jest jednak świetna akcja, która to nam ułatwi i może przyczyni się do zwiększenia "zbiorów" ostatków z naszych stołów. Po Bożym Narodzeniu zebrano aż 8 ton jedzenia!

Na stronie www.podzielmysie.pl można po prostu zgłosić chęć oddania jedzenia, a wolontariusze odbiorą je za darmo z Waszych domów. Jeśli dysponujecie własnym transportem, możecie wyszukać na stronie internetowej akcji w bazie adres jadłodajni, która z chęcią przygarnie dary. Są tu podane godziny otwarcia, więc na pewno nie odbijecie się od ściany.

Produkty, które chcecie oddać nie muszą być w żadnym wypadku fabrycznie zapakowane. Może to jak najbardziej być ciasto, sałatka, pierogi czy inne wyroby. Ważne, aby były zdatne do spożycia przez najbliższe 24 godziny od oddania.

Masz trochę czasu we wtorek lub środę, samochód i chęć niesienia pomocy? Możesz nawet zostać wolontariuszem i sam odbierać posiłki od osób chętnych do ich oddania w Twojej okolicy! Po wypełnieniu specjalnego formularza odnośnie dostępności czasowej i dyspozycyjności, zostaną Ci udostępnione adresy domów skorych do podzielenia się jedzeniem. Możesz wybrać te dla Ciebie dogodne i dowieźć jedzenie pod wskazany punkt.

Co zyskasz?

Przede wszystkim nakarmisz potrzebująca osobę. To oczywiście największa motywacja. Unikniesz też wyrzucania jedzenia albo dodatkowych kilogramów spowodowanych zjadaniem na siłę produktów, na które wcale nie masz ochoty ani miejsca w żołądku. Obżarstwo nie jest zdrowe, chyba wszyscy o tym wiemy. Same plusy :)

Podrzucam jeszcze raz na koniec adres strony: www.podzielmysie.pl Może ktoś z Was zdecyduje się na podzielenie się z potrzebującymi jedzeniem. Jeśli tak, koniecznie napiszcie o tym w komentarzu.

Rozdzielę SBD z tego posta na wszystkie osoby, które zadeklarują przystąpienie do akcji ;)

KOMENTARZE

  • gural0000

    u mnie nic nie zostało bo nie szaleliśmy w tym roku ale Fajna akcja pozdrawiam i zachęcam wszystkich do uczestniczenia w tego typu rzeczach

  • shogunma

    U mnie zawsze dużo jedzenia zostawało po świętach i obżarstwo moje zaczynało się właśnie po świętach - żeby się nie zmarnowało.
    Przeważnie tak było jak mieliśmy gości. Od paru lat już inaczej planujemy wydatki na święta i teraz zostanie na jeden obiad i niewielkie ilości sałatek. Ciasta nie jemy za dużo i małżonka zrobi jedną blaszkę jabłecznika.
    Inicjatywa bardzo zacna, ale widzę, że mój przedmówca też nie szalał i wszystko na bieżąco poszło. Spojrzałem na podany adres i mojego województwa nawet nie ma na liście. Biedny ten mój Kalisz w propagowanie takich akcji, a szkoda.
    Na pewno znajdą się osoby z nadmiarem spożywki po świętach.
    Pozdrawiam.

  • anetchen

    Swietna akcja chyba w tv o niej slyszalam ..... u mnie w domu koniec szalenstwa swiatecznego ..... :) w tym roku bylo dokladnie zaplanowane :) i nie zostalo nic az szczesliwa jestem ....

  • edarian

    Dane dotyczące wyrzucanego jedzenia są zatrważające, a co dopiero musi dziać się w okresie poświątecznym!
    Dlatego wielki plus za takie akcje! Brawo!

  • grecki-bazar-ewy

    https://steemit.com/polish/@kurator-polski/tygodnik-kuratorski-8 :)

  • grecki-bazar-ewy

    U mnie raczej nie zostaje jedzenie po świętach, jest ewentualnie na drugi dzień dojadane ;)

    Śmieci kuchennych tez mam niewiele, w sumie prawie wcale. Wszystkie warzywa przed obróbką dokładnie myję i wszelkie obierki są chętnie zjadane przez moje zwierzęta przydomowe ;)