BLOGCZEJNalpha

Mała wojskowa racja żywnościowa

Kilka słów wstępu

Minęło już trochę czasu, odkąd przedstawiłem wam jak wygląda wojskowa racja żywnościowa S-RG-5. Była to paczka z żywnością, przewidzianą na jeden dzień. Dziś jednak przedstawię wam nieco inne, mniejsze rozwiązanie stosowane przez Wojsko Polskie. Przedstawię wam indywidualną rację żywnościową S-R-6, która nie jest przewidziana na całą dobę (stanowi tylko jeden ciepły posiłek z dodatkami), a ponadto posiada zupełnie inny sposób podgrzewania dania, ale o tym nieco później.

IMG_20180524_105654.jpg

Unboxing

Racja żywnościowa S-R-6 (cyfra oznacza odmianę paczki – różne dania) tak jak pisałem powyżej, jest mniejsza. Jest przewidziana na 1/3 doby, tak więc na dobę działania potrzebujemy ich aż 3. Co zawiera taka paczuszka? Już przedstawiam. Znajdziemy w niej:

  • danie do podgrzania (w naszym przypadku jest to bigos z kiełbasą - 300g),
  • konserwa mięsna (mielonka drobiowa z wieprzowiną – 100g),
  • baton zbożowy (35g),
  • koncentrat napoju herbacianego o smaku cytrynowym,
  • 2 paczki sucharów (2x45g),
  • dżem truskawkowy,
  • zestaw sztućców jednorazowych i słomka do picia,
  • zestaw dodatkowy a w nim (cukierek kofik i dick, guma do żucia Xylitol, sól i pieprz, papier toaletowy i chusteczka nawilżana),
  • bezpłomieniowy podgrzewacz chemiczny.

IMG_20180524_114756.jpg

Jak podgrzać jedzenie?

W poprzednim artykule przedstawiającym wojskową rację żywnościową, mogliśmy zobaczyć jak wygląda płomieniowy podgrzewacz chemiczny. Dziś natomiast pokaże wam wersję bezpłomieniową. Składa się ona z foliowego worka z saszetką zawierającą karbid i tekturowego opakowania.

IMG_20180524_115250.jpg

Podgrzewanie jedzenia zaczynamy od otwarcia folii z karbidem i włożeniu do niej naszej konserwy z daniem.

IMG_20180524_115858.jpg

Następnie zalewany wodą do linii zaznaczonej na folii i zawijamy w miarę szczelnie. Karbid zacznie reagować z wodą wytwarzając gaz i przekazując ciepło wodzie.

IMG_20180524_122125.jpg

Po 15 minutach możemy przejść do finału, czyli do spożywania naszego dania.

IMG_20180524_122656.jpg

Jako, że trzeba się nawadniać, dobrym rozwiązaniem będzie koncentrat napoju herbacianego wzbogacony witaminą C. Wystarczy zalać go zimną lub letnią wodą i spożyć.

IMG_20180524_123436.jpg

Dodatkowe wykorzystanie podgrzewacza chemicznego

Przedstawiony podgrzewacz chemiczny ma też inne ciekawe zastosowanie. Muszę zaznaczyć, że nie jest oficjalnie do tego przeznaczony, jednak praktyka pokazała, że czasami warto go wykorzystać w ten sposób. W przypadku, gdy zimno daje się mocno we znaki, warto użyć podgrzewacza by ogrzać samego siebie. W tym celu należy podgrzaną wodę przelać do butelki plastikowej i używać jako termoforu (jednak nie wolno jej pić). Dodatkowo saszetka z karbidem będąca w folii dalej emituje ciepło, więc ogrzewamy się również nią.

IMG_20180524_122419.jpg

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten wpis przedstawił w sposób wyczerpujący kwestię wojskowych racji żywnościowych spotykanych w Wojsku Polskim. Różnice w rodzaju żywności są niewielkie, natomiast kluczowa zmiana jest właśnie zawarta w podgrzewaczu. Osobiście twierdzę, że wersja płomieniowa daje większe możliwości (np. rozpalimy nim ognisko czy zagotujemy sobie wodę zdatną do spożycia).

Na podstawie:
Własne doświadczenia

Źródła grafik:
Zdjęcia własne

KOMENTARZE

  • kargul09

    Dostałem ostatnio taką rację od wujka wojskowego i muszę szczerze przyznać, że bezpłomieniowy podgrzewacz spełnia swoją rolę :D Swoją drogą - te sucharki mogą służyć jako broń, bo są twarde jak cegły :D

  • sajkus

    Nie słyszałem o tym fenomenalna sprawa musze to wypróbować. Super post!

  • grecki-bazar-ewy

    Dzięki za kolejną dawkę wojskowych ciekawostek kulinarnych :)