BLOGCZEJNalpha

Co blokuje napływ kapitału na platformę STEEM i jak z tym walczyć...

Tym razem opowiem trochę o problemach tej rewolucyjnej platformy, które opóźnią globalny sukces STEEM. Niestety nie wszyscy patrzą w przyszłość. Niektórym jest dobrze teraz i skutecznie spowalniają oni rozwój tego projektu.


https://cdn.pixabay.com/photo/2018/09/24/15/27/magnet-3700172_960_720.jpg
Źródło: Pixabay link [Licencja CC0]


O kim mowa? Mianowicie o ludziach, którzy traktują STEEM jako maszynę do zarabiania tu i teraz. Mając duże ilości STEEM POWER, są oni w stanie rozdzielać spore ilości nowo tworzonych tokenów. Niestety ich głosy trafiają głównie do ich własnego portfela. Osoby takie regularnie sprzedają duże ilości nowych tokenów. Zainteresowanie platformą jest duże, bo cały czas znajdują się chętni, by kupować od nich te tokeny. Zapewne, gdyby nikt nie kupował, to by na tym nie korzystali. Skutecznie blokuje to zauważalny wzrost ceny STEEM.


Wiele razy pisałem Wam, jak ważna jest na tej platformie idea STEEM POWER. Trzymając tokeny, zwiększasz ich wartość. Gdyby więcej ludzi pomyślało bardziej przyszłościowo i trzymali swoje STEEM, to kurs by szedł do góry nie zależnie od Bitcoina. Platforma STEEM jest cały czas na początkowym etapie i sprzedaż swych zysków na bieżąco jest żerowaniem na ludziach, którzy być może sami chcieliby zostać długoterminowymi udziałowcami. Oczywiście każdy ma prawo do realizacji swoich zysków, jednak ja bym z tym poczekał do momentu, gdy STEEM będzie znany na cały świat. Wtedy może się okazać, że w ogóle lepiej go nie sprzedawać, bo daje on większe korzyści niż wymiana go na waluty FIAT. Jakie? Zapewne władzę w internecie...


https://cdn.pixabay.com/photo/2018/01/12/16/17/graph-3078546_960_720.png
Źródło: Pixabay link [Licencja CC0]


Aby platforma ta zwiększyła swoją wartość, posiadanie STEEM POWER powinno dawać tak ogromne korzyści, że kuszą one bardziej niż chęć wypłaty. Ludzie, którzy trzymają STEEM POWER, powinni być jakoś szczególnie wynagradzani. Wybranie opcji wypłaty postu 100% w SP powinno wzbudzać szacunek i myśl: O ten to chce budować platformę STEEM, należy mu się głos! Decydując się na zamrożenie swojego kapitału na 13 tygodni, udzielasz platformie swojego kredytu zaufania. Ci, którzy regularnie zbywają duże ilości STEEM na giełdach, szkodzą każdemu posiadaczowi SP. Trzymając SP, powinieneś być honorowym członkiem platformy.


Mam nadzieje, że z czasem pojawią się jeszcze bardziej kuszące zalety posiadania STEEM, które na jego początkowym etapie zatrzymają tych, którzy działają na szkodę nas wszystkich. Każda firma na starcie potrzebuje inwestorów długoterminowych, którzy udzielą jej swojego zaufania, a ewentualne zyski zrealizują w przyszłości, gdy wyjście ich kapitału nie będzie miało znaczącego wpływu na spadek ceny udziałów światowego giganta. Często bywa tak, że gdy firma odniesie sukces, to lepiej jest cały czas pozostać udziałowcem, daje to np. popularność i renomę. Wierzę, że znajdą się na świecie ludzie, którzy dostrzegą STEEM i nawet z kulą u nogi osiągnie on globalny sukces.


***Dziękuję za przeczytanie i Pozdrawiam!***

KOMENTARZE

  • fat.music

    Zgadzam się w 100%!
    Pamiętaj STEEM POWER to twój udział w platformie i wpływ na nią.

  • msmp

    No cóż, ktoś sprzedaje - ktoś kupuje...
    Osobiście chętnie skorzystam z tej "promocyjnej ceny" i zaraz dokupię sobie trochę STEEM'ów i zwiększę swoją moc :)
    "Innowiercy" jeszcze zapłaczą, że STEEM POWER wzgardzili!
    Niech Moc będzie z Wami ;)

  • santarius

    Wiele razy pisałem Wam, jak ważna jest na tej platformie idea STEEM POWER. Trzymając tokeny, zwiększasz ich wartość. Gdyby więcej ludzi pomyślało bardziej przyszłościowo i trzymali swoje STEEM, to kurs by szedł do góry nie zależnie od Bitcoina

    Jakiś argument za tą tezą? :P

    Wartość STEEM'a nie bierze się z jakości znajdujących się na nim treści, aktualnie to w większości bańka spekulacyjna - osoby kupujące STEEM, mają o nim raczej średnie pojęcie, to raczej osoby niezaznajomione z siecią nabywają ten token, myślę wręcz, że z kolei osoby siedzące nieco głębiej, mogą być mniej chętne zakup - z wielu względów. Z powodu kulejącego systemu głosowania między inwestorami powstaje duża dysproporcja - Ci którzy głosują nie na siebie, realnie tracą swoje pieniądze, lecz nie tylko na wynagrodzenie mniej altruistycznych posiadaczy SP, a i najzwyczajniej w świecie na autorów - tak jak wielokrotnie wspominałem, STEEM to taki wór, do którego wsadzają nieliczni, a z którego czerpią tysiące, gdzie tu właściwie sens inwestowania poza tym, że liczyć możemy na kolejne spekulacje?

    Następne zagadnienie to mistyczne coś, co ty nazywasz "władzą". Dla mnie tak cienko i z tym jest, bo generalnie twórcy wcale nie są bardziej zmotywowani z powodu, że dostają jakieś hajsidła. Większość SP trzymać będą jakieś ziomy, co dostały delegację od Neda + wieloryby, które najzwyczajniej nachapały się zawczasu. Ze względu na to, że wolno jedynie głosować w górę, nie wolno w dół, nie wolno też na co się chce, bo ludzie powiedzą, że be i że tak naprawdę w trendingu głosy zwykłych userów się praktycznie nie liczą, to ten... No żadna ta władza. Oddając głos na post wręcz tracisz tę władzę - nie możesz powiedzieć "chcę, żeby ten post zarobił 10$". Głosujesz gdy ten ma 2$, potem widzisz, że ma 100$ i myślisz sobie "ej, ale ja teraz to już nie chcę, by mój głos tam był" i co? No nic - nie masz władzy, nie masz jak prowadzić wyceny, a z resztą gdy próbujesz, to de facto tracisz to, co miałbyś oddając głos na siebie (bądź na kogokolwiek, kto za to zapłaci)

    Wypłacanie STEEM jest złe? Bój się boga! :P

    Steem ma wynagradzać twórców i to nie oni powinni być kuratorami - oni nie mają na to czasu w wiekszości, co łatwo zaobserwować. Oni nie potrzebują SP, nie powinni nawet chcieć go mieć, chyba że czekają z wypłatą na wzrost cen. Czy jest tak, czy siak, nie ma nic złego w tym, że chcą swoje STEEMy wypłacać. Daj bóg jednemu i drugiemu, by jeśli robi dobre rzeczy, to wypłacił te pieniądze i miał za co wciąż tu być, móc tworzyć i czuć, że nie robi tego za free - kiszenie SP nie jest dla każdego, nie pisałbym, że ten kto wypłaca hajsidło ze STEEM'a jest jakimś szkodnikiem.

    Czego więc blokuje napływ kapitału na platformę STEEM i jak z tym walczyć?

    A bo ja wiem? STEEM to krypto jak krypto. Nie ma w nim nic nadzwyczajnego. To co w blockchainie, to w blockchainie - nawet najlepszy post nie będzie miał wpływu na kurs tokenów, bo to wciąż tak nie działa - może kiedyś.

  • herbacianymag

    Jak CEO firmy wyprzedaje największe ilości po cenie poniżej dolara, to można się zastanawiać...

    Druga sprawa, to co z projektami, których sens jest właśnie w pozyskaniu środków ze steem, jak Utopian, czy Fundition. Teoretycznie robią dobrą robotę w wizerunku steem, ale pozyskiwane tokeny idą na giełdę.

    Teraz nasze podwórko. Czy warto upvote ludzi, którzy tworzą dobre tresci, a np nie wspierają społeczności głosami zwrotnymi i wyprzedają steem. Teoretycznie zmniejszają tempo rozwoju polskiej społeczności.

    Mam wrazenie, że idea Steem, a sposób doprowadzenia go na szczyty notowań gieldowych, to dwie różne sprawy ;)

  • wolontariusz

    Wszystko co uzbierałem zainwestowałem w Steem Power i tym samym swoje konto na Steemit promujące wolontariat i działania prozwierzęce.

    Z silnym kontem mogę bardziej wspierać polską społeczność, dawać więcej upvotów i powiększać dzięki temu zasięgi promowanych działań na rzecz zwierzaków.

    Dla mnie Steem to droga do popularyzacji moich ideii i szansa na dotarcie z nimi do nowych odbiorców.

    Ktoś zobaczy awatar, zainteresuje się tematyką schronisk, przytulisk. Potem na ulicy wrzuci datek do puszki na karmę dla kotów albo pójdzie do schroniska jako wolontariusz wyprowadzić bezdomnego psa na spacer.

    Uważam, że Steemit, Steem i Steem Power to świetne wsparcie internetu jako kanału do przenoszenia informacji, którymi chcemy zainteresować innych :).

    Każdy decyduje za siebie i jeżeli ktoś traktuje tą platformę zarobkowo to jest OK.

    Poświęca swój czas, dzieli się wiedza i zarabia na tym to normalna kolej rzeczy podobnie jak w realu.

  • fractalnode

    Obecni opiekunowie platformy muszą tak urządzić "gaming" żeby całość się spinała. Sama ideologia nie podoła. Ktoś wie ile teraz nowy użytkownik czeka na konto? Albo np opcja rozliczania SBD na STEEM, zamiast zrobić natychmiastową sprzedaż po cenie rynkowej na wbudowanej giełdzie, gdy cena 1 SBD jest wyższa niż 1 USD żeby "sell pressure" był większy i peg ciaśniejszy, to wyłączyli tą opcje całkowicie, grzebiąc przy podaży. Interface się istotnie nie zmienił od początku platformy, a jest masa kasy na development. @mmmmkkkk311 pisał ostatnio o zwiększeniu opłacalności kuracji do 50% (50/50) to jest na pewno dobry pomysł, ale trzeba też rozpocząć wojnę z kupowaniem głosów i przestawić boty na opłacalny mecenat, ale sam "gaming" w Steemit musi temu sprzyjać.