BLOGCZEJNalpha

Eksperymenty w Wielkim Zderzaczu Hadronów mogą doprowadzić do powstania czarnej dziury!

Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) to największe na świecie urządzenie do badania oddziaływań między cząsteczkowych. Akcelerator ten o długości około 27 kilometrów znajduje się w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN niedaleko Genewy. O tym, że prowadzone tam eksperymenty mogą być niebezpieczne, przestrzegano od początku działania tego urządzenia.


Widok tunelu LHC
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/46/Views_of_the_LHC_tunnel_sector_3-4%2C_tirage_2.jpg/1024px-Views_of_the_LHC_tunnel_sector_3-4%2C_tirage_2.jpg

Autor: Maximilien Brice (CERN) link [Licencja CC BY-SA 3.0]


Obecnie cząsteczki rozpędzane akceleratorem uzyskują coraz to wyższą prędkość i energię. Budzi to niepokój wśród niektórych naukowców. Martin Rees, brytyjski astronom i kosmolog ostrzega, że niepowodzenie tego typu eksperymentów może doprowadzić do powstania zalążka czarnej dziury, który sprawi, że Ziemia zostanie ściśnięta w kulę bardzo gęstej materii o średnicy zaledwie 100 metrów! Uczony wywołał w naukowym środowisku duże poruszenie, gdy powiedział, że istnieje małe prawdopodobieństwo, że zderzanie cząstek elementarnych z dużą prędkością w takim urządzeniu, może wywołać katastrofę. Zdaniem astronoma największe zagrożenie to stworzenie czarnej dziury, która jako pierwszą pochłonęłaby właśnie Ziemię. Eksperymenty te niosą też inne zagrożenia jak np. powstanie nowego typu materii, której zachowania nie znamy. Może to doprowadzić choćby do zniszczenia samego urządzenia czy nawet mieć wpływ na czasoprzestrzeń i doprowadzić do zagłady w sposób, który nie jest nam jeszcze dobrze znany.


CERN, Szwajcaria, eksperyment ATLAS
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e5/CERN2014.jpg/1024px-CERN2014.jpg

Autor: ZarazaMSC link [Licencja CC BY-SA 4.0]


Pojawiające się ostrzeżenia przed możliwymi zagrożeniami tego eksperymentu są na świecie traktowane z przymrużeniem oka. Większość środowiska naukowego prawdopodobieństwo katastrofy uważa za znikome. Tymczasem Wielki Zderzacz Hadronów w kolejnych eksperymentach osiąga coraz to większą prędkość, doprowadzając do spektakularnych zderzeń cząsteczek, które osiągają coraz wyższą energię. Czy może kiedyś trzeba powiedzieć stop? A co jeśli pewnego dnia świat, jaki znamy, po prostu zniknie w ułamku sekundy i to z naszej winy? Jak widać inteligencja i pragnienie zdobycia wiedzy o otaczającym nas świecie może doprowadzić do naszej zagłady.


Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam miłośników Kosmosu!


Źródła:

**Wielki Zderzacz Hadronów

Eksperymenty w LHC mogą zgnieść Ziemię do wielkości boiska piłki nożnej

Martin Rees*

*i własna wiedza


All rights reserved by @astromaniak 2018

KOMENTARZE

  • alcik

    Myślę, że takich zagrożeń ze strony nauki jest znacznie więcej. Może akurat powstanie czarnej dziury spowodowałoby najbardziej spektakularną i gwałtowną porażkę ludzkości ale okazji do potencjalnych katastrof, które mogą skończyć się równie źle (choć znacznie wolniej) jest cała masa. Naukowcy od zawsze eksperymentowali i nadal eksperymentują z wieloma rzeczami o których w danym momencie mają niewystarczające pojęcie. Z genetyką, z pogodą, z wpływaniem na ekosystemy, z energią jądrową. Ostatnio nawet słyszałem, że zastanawiają się nad tym czy nie pogrzebać w superwulkanie bo boją się, że zwiększa swoją aktywność i w końcu wybuchnie. Inni naukowcy twierdzą, że to może jest nie najlepszy pomysł bo grzebanie w superwulkanie równie dobrze może ewentualne problemy przyspieszyć a nawet je wywołać. :-)

    Z jednej strony trochę się można tym martwić, bo zapewne wiele takich eksperymentów nie jest poddawane szerokiej dyskusji, tylko jakaś mała grupa ludzi, podejmuje decyzję i bierze się za robotę a potem wszyscy będziemy musieli się zmierzyć z jej konsekwencjami. Tym bardziej, że dość często nagląca potrzeba albo chciwość kogoś kto badania finansuje może tworzy presję by pchać badania szybko i sprawnie do przodu, ograniczając zwykle czas nie tylko na przygotowania ale i na spokojne przemyślenie wszystkiego i na zaplanowanie działań.

    Z drugiej zaś strony nie wyobrażam sobie by nauka opierała się wyłącznie na teorii. Eksperymenty, które mają zweryfikować jakieś hipotezy to chyba jedyna droga dla postępu. Mam tylko nadzieję, że naukowcom nigdy nie zabraknie wiedzy, rozsądku i też odrobiny farta gdy nagle może się zrobić gorąco.

  • ciapo

    Ktoś pamięta intro do Another World? ;)

    https://youtu.be/1j4gO9sR7zs

  • trampmad

    Podobno już jest po herbacie. Jeśli założyć prawdziwość teorii wieloświatów (wielu analogicznych z naszym ale minimalnie zróżnicowanych) to od kilku lat się przeflancowaliśmy do innego (ew. stworzyliśmy nowy na podobieństwo starego). Ma to związek z tzw. efektem Mandeli, polegającym na zauważalnych przez niektórych różnic pomiędzy tym co pamiętamy jako rzeczywiste fakty a tym co mamy na nośnikach. Np. dwie wersje śmierci Mandeli (data i miejsce) oraz teksty piosenek. Dotyczy to także filmów. Ciekawa sprawa. Znajdź na google "Efekt Mandeli".