BLOGCZEJNalpha

Jak chronić Ziemię przed asteroidami?

Zagrożenia z kosmosu kojarzą się większości z nas z filmami science fiction. Jednak od czasu upadku meteoru czelabińskiego, naukowcy ostrzegają przed faktycznym zagrożeniem jakie stanowią dla Ziemi niebezpieczne, kosmiczne obiekty. Już dziś należy szukać pomysłów obrony Ziemi.

a.jpg

Według naukowców najbliższe niebezpieczne chwile dla Ziemi czekają nas w latach : 2022, 2025, 2032, 2035 i 2039. Obecnie posiadana wiedza wskazuje na zwiększone ryzyko bliskich przelotów dużych asteroid w tych latach. Zakładając, że wiemy o zbliżającej się do nas asteroidzie, możemy wykonać wiele czynności, dzięki którym unikniemy kolizji. Jest wiele pomysłów. Najprostszy to celowe zderzenie z dużym statkiem kosmicznym, które zmieni kurs małej asteroidy. Energia kinetyczna takiego zderzenia mogła by wystarczyć do zmiany kursu naprawdę dużego obiektu. NASA eksperymentowała z takim działaniem w misji Deep Impact, gdzie uderzono w kometę. Aktualnie planowana jest budowa blisko 9 tonowego statku, który może być użyty do zmiany kursu asteroidy Apophis przed jej bliskim przelotem w 2029 roku lub asteroidy Bennu przed 2035 rokiem.

b.jpg

Do większych obiektów można by wykorzystać broń jądrową. Zdetonowanie głowic nuklearnych w pewnej odległości od asteroidy lub komety, mogło by zmienić jej trajektorię, równocześnie nie rozbijając jej na wiele mniejszych, nadal niebezpiecznych obiektów. Nie znamy konsekwencji takiego działania i trzeba mieć na uwadze, że złe użycie broni jądrowej może sprowadzić na Ziemię jeszcze większe niebezpieczeństwo, dlatego możliwe, że zostanie ona użyta tylko jako ostateczność, przy bardzo dużej szansie na zderzenie.

***Pozdrawiam miłośników Kosmosu***😎

Źródło : https://zmianynaziemi.pl/

Grafika : https://pixabay.com/pl/

All rights reserved by @astromaniak 2018

KOMENTARZE

  • mespanta

    Mnie trochę przerażają takie wizje, niczym z filmu Melancholia i prosto z moich snów.

  • veroniq

    Gdzieś obiła mi się o uszy wizja latania statkami z białą farbą które pokolorują daną część asteroidy światło słoneczne się tam skupi, wytworzy się ciepło i bach asteroida odlatuje przez wytworzone w tym procesie gazy.

  • pozyton

    Zabrakło mnie i się pojawiają kwiatki:
    -"Jednak od czasu upadku małej asteroidy zwanej meteorem czelabińskim, naukowcy ostrzegają przed faktycznym zagrożeniem jakie stanowią dla Ziemi niebezpieczne, kosmiczne obiekty." ostrzegają od kiedy pamiętam, ale to można przełknąć
    -Co innego to: "W kosmosie, gdzie nie ma grawitacji" woła o pomstę do nieba. Nie po to Newton ujednolicił prawa rządzące Ziemią i sferą niebieską, żeby teraz to odrzucać, ale na serio. Grawitacja jest wszędzie... np. ta generowana przez uformowaną Ziemię właśnie wpływa na kwazar 3C 47 i zbliża się do 3C 46. (wyliczone na podstawie przesunięcia ku czerwieni uzyskanego tu:http://www.astro.ucla.edu/~wright/ACC.html i znalezieniu odpowiadających obiektów np tu: https://3crr.extragalactic.info/cgi/database)
    W dodatku podane tu metody są najmniej prawidłowe w przypadku komet albo skalnych planetoid wyrządziłyby one więcej szkody niż pożytku. Lepiej już wykorzystać jakiś mały statek o dość dużej masie, który przebywałby w okolicy takiego obiektu i delikatnie manewrując silnikami odciągał grawitacyjnie zagrażającą nam planetoidę. Można też zmienić jej albedo i niech ciśnienie światła zrobi swoje. Warto wspomnieć przy świetle o strzelaniu laserami w postaci krótkich impulsów. Istnieje pomysł przyczepienia małego silnika jonowego do takiego ciała, jednak żeby to działało efektywnie taka planetoida musiałby się odpowiednio obracać. Ludzie od kosmicznego górnictwa zapewne lepiej się znają niż ja i można ich popytać o to i owo.
    Mimo wszystko cieszy mnie, że taka tematyka jest poruszana. ;)