BLOGCZEJNalpha

Jak zacząć przygodę z astronomią?

Każdej pogodnej nocy nad naszymi głowami otwiera się okno na wszechświat. Wielu ludzi niestety żyje przyziemnymi sprawami, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, jak małym okruchem w kosmosie jest nasz codzienny świat, który znamy.

Jeśli mieszkasz poza miastem, to zapewne widziałeś parę razy w życiu Drogę Mleczną. Niestety ludzie z miasta mają dużo mniejszy kontakt z kosmosem. Na miejskim niebie zazwyczaj pojawia się najwyżej kilka jaśniejszych gwiazd, planet i Księżyc. Aby zobaczyć prawdziwy wszechświat, naszą galaktykę widzianą od środka jako Drogę Mleczną, potrzeba ciemnego nieba (pasuje oddalić się od dużych miast o minimum 30 kilometrów), na niebie nie może być Księżyca (najlepiej w okolicach nowiu). Musimy także przyzwyczaić nasze oczy do ciemności. Trwa do około 20 minut. Aby tego dokonać, nie wolno patrzeć na źródła światła. Zerknięcie na telefon spowoduje, że znów musicie czekać dobre 20 minut, by Wasze źrenice w pełni się otwarły. Dlatego trzeba tego pilnować. Nie dobre są miejsca przy drodze, gdzie nadjeżdżający samochód zepsuje nam cała zabawę.


Gdy już oczy mamy otwarte, dociera do nas, jak ogromna ilość gwiazd wypełnia niebo! Co teraz? Jak się odnaleźć w tej przestrzeni? Aby nauczyć się rozpoznawać podstawowe gwiazdozbiory, musimy mieć punkt odniesienia, czyli najlepiej północ. Każde wyjście na obserwację nieba powinno rozpocząć się od ustalenia kierunków. Nie wiedząc gdzie mamy północ, ciężko będzie się nam posłużyć mapą nieba. Na naszej północnej półkuli mamy o tyle dobrze, że biegun nieba wyznacza nam dosyć jasna Gwiazda Polarna. Nie jest ona może najjaśniejszą gwiazdą nieba, lecz w tej okolicy na niebie nie ma jaśniejszych gwiazd. To właśnie wokół Gwiazdy Polarnej kreci się nasze widoczne z Ziemi niebo. O każdej porze roku różne gwiazdozbiory są w innym miejscu, gwiazda Polarna natomiast cały czas jest w jednym punkcie i zawsze wyznacza nam kierunek północny. Mając mapę nieba, nie możemy sobie jej oświetlić więc jak jej użyć? Rozwiązaniem jest światło o czerwonej barwie. Polecam zakupić sobie specjalna czerwoną latarkę astronomiczną. Światło w tym kolorze nie psuje naszym oczom adaptacji do ciemności. A co jest lepsze od zwykłej papierowej mapy nieba? Darmowy program Stellarium, który pokaże Wam niebo takie, jak w waszej lokalizacji. Posiada on funkcje czerwonego widoku, więc można go używać podczas obserwacji.


Niestety nie ma wersji na urządzenia mobilne, dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie mały laptop i wygodne krzesło. Po wybraniu naszej lokalizacji program wyświetli widoki nieba dokładne takie jak mamy nad głową. Jest to świetne narzędzie do nauki gwiazdozbiorów, czy identyfikacji planet, które wyglądają z reguły jak jasna gwiazda. Gdy nauczymy się rozpoznawać podstawowe konstelacje gwiazd, przyjdzie pora na zakup lornetki astronomicznej. Kupno teleskopu bez znajomości nieba często sprawia, że zainteresowani tracą zapał, bo zostają wrzuceni na głęboką wodę z dużym powiększeniem, które czyni niebo jeszcze bardziej rozległym i trudnym do szukania czegokolwiek. Dlatego gorąco polecam stopniowe poznawanie nieba i zakup sprzętu w miarę postępów naszej wiedzy. Mam nadzieje, że wskazówki te okażą się dla wszystkich zainteresowanych pomocne. Pamiętajcie, niebo czeka na Was każdej pogodnej nocy!

Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam miłośników Kosmosu!

Źródła:

**Zestawienie gwiazdozbiorów

Stellarium*

*i własna wiedza

All rights reserved by @astromaniak 2018

KOMENTARZE

  • patryshiasroka

    Dopiero jak byłam w Bieszczadach zobaczyłam niesamowitą drogę mleczną, ilość gwiazd na niebie była nieskończona... to było niesamowite uczucie... leżeć i patrzeć się w niebo. Pierwszy raz widziałam coś tak spektakularnego!

  • nieidealna.mama

    Stellarium jest na Androida😁 płatne, ale jest :)

  • alcik

    Niestety nie ma wersji na urządzenia mobilne...

    A czy Google Sky Map na Androida jest przyzwoitą aplikacją?

  • santarius

    Bardzo fajny post :)

    W przypadku, gdy już upychasz grafiki z boku jednak, ja sugerowałbym wyjustowanie tekstu, by ten ładnie opływał fotografie zamiast się na nich nienaturalnie strzępić (oczywiście <div class="text-justify"> + </div> na końcu wpisu :)

  • pozyton

    Z tym brakiem obserwacji przy pełni Księżyca to zależy. Ja w jasne Księżycowe noce poluję na Planety i w tedy Księżyc nie przeszkadza a i on sam może być wdzięcznym obiektem przy pośrednich fazach. Kto nie widział krateru w kraterze obok innego krateru, który ma w sobie kolejny krater lub kilka nie wie co traci. Polecam również oglądanie pasm górskich na linii terminatora i tak dalej. W Astronomii jest tak, że to my musimy się dopasować do tego co jest na niebie. Tak jak pisałem: jasny Księżyc = planety, jasne gwiazdy, można robić też krzywe jasności obiektów w miarę oddalonych od samego Księżyca, czy jasnej gwiazdy, bo tak Syriusz w małych powiększeniach i dużych teleskopach jest bardzo jasny i w pobliżu pola widzenia daje łunę. Ciemne noce i dobre warunki oczywiście wykorzystujemy do polowania na słabe obiekty głębokiego nieba. Co zrobić, gdy mamy zachmurzone niebo? Można odpalić radioteleskop o ile ktoś może sobie na coś takiego pozwolić, albo wynająć czas na jakimś odległym teleskopie i zaplanować obserwacje. Jest to też pewne rozwiązanie, jeśli chcemy mieć aktualne zdjęcie obiektu nieba południowego a nie mamy za bardzo możliwości wykonania go inaczej.
    Co do sprzętu oraz nieznajomości nieba to zawsze można kupić wersję z silnikami (na przykład GoTo) i odpalić przegląd najciekawszych obiektów, które teleskop wybierze na bazie tego co aktualnie na niebie jest dostępne. Niektórzy uważają, że to niszczy całą radość z poszukiwania na niebie interesujących nas cudów, jednak ta czynność prędzej czy później staje się frustrująca. W końcu po co kupujemy teleskop? Żeby obserwować piękne obiekty, Czy denerwować się podczas wyszukiwania? No chyba, że robimy zdjęcia na źle ustawionym montażu, to w tedy denerwujemy się jeszcze przez rozmazane zdjęcia. ;)

  • yogamargo

    ciekawe;

  • shogunma

    Najlepiej obserwuję mi się jak jestem na rybkach. Spokojnie, bez niepotrzebnych źródeł światła. 20 minut czekania, dobrze wiedzieć. Dobry poradnik. Pozdrawiam.

  • rozpisana-ana

    Świetny artykuł! Od zawsze uwielbiałam gwiazdy i niebo, swego czasu potrafiłam kilka h w tygodniu spędzić na jego obserwacji, jednak nigdy nie mogłam się połapać w gwiazdozbiorach, chyba że ktoś mi pomógł, teraz mam zamiar ściągnąć ten program i w końcu to ogarnąć! Dziękuję :)