BLOGCZEJNalpha

Chodzenie do kina - moja opinia

Chcąc obejrzeć premierę naszego ulubionego filmu, nie ma mamy praktycznie innego wyjścia jak wybranie kina. Niektórzy korzystają jeszcze z Internetu, ale to medium nie należy do pełni legalnych źródeł. Jednak nie oszukujmy się - sala kinowa nie jest idealnym miejscem na seans. Współczesne oglądanie filmów na dużym ekranie ma sporo wad, o których trzeba pamiętać. W moim rozważaniach skupię się głównie na sprawach, które kina mogą znacząco poprawić.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/dd/Ryman%C3%B3w%2C_Kino_Sok%C3%B3%C5%82_wn%C4%99trze.jpg
ŹRÓDŁO Wikipedia.org

Przed wejściem

Niezbyt duża ilość wartościowych filmów


Najczęściej większość produkcji puszczanych w kinie to niskiej jakości filmy o wspaniałych amerykańskich bohaterach pełne efektów komputerowych CGI, które ładną oprawą mają zamaskować słaby scenariusz i historię w nich ukazaną. Ponadto tego typu ekranizacje nie oferują żadnego mądrego przekazu, nawet ukrytego. Są to głównie filmy o ciągłym "tłuczeniu się" oraz niewymagające przemyśleń i refleksji. Wszystko zostało podane na tacy, a ludzie cenią w nich tylko elementy rozrywkowe.

https://c.pxhere.com/photos/01/9b/fist_rebellion_rebel_arm_arms_store_stakes_strike-941145.jpg!d
ŹRÓDŁO Pxhere.com

Drogie bilety


Wizyta w kinie nie jest tania. Standardowe ceny wynoszą ok. 25 zł za osobę. Jest to dość spory wydatek zwłaszcza dla dużych rodzin. Co prawda są organizowane promocje, lecz raczej w środku tygodnia i po spełnieniu określonych wymagań, można nabyć bilet nawet za 10 zł, ale moim zdaniem i tak ta kwota wynosi za wiele w porównaniu do jakości, jaką oferuje przemysł filmowy.

https://steemitimages.com/DQmcLuRxgzjVSLr6RDUqtpPkVtmLNCyeSeMvRxyRSzExiUD/image.png
ŹRÓDŁO Pixabay.com

Nierealne ceny w barach z popcornem


To nie koniec grabienia. Oczywiście pokaz nie może się odbyć bez popcornu... Korporacje próbują w ten sposób wymusić na nas wydanie dodatkowych pieniędzy. Nie byłoby nic w tym złego, gdyby panowały uczciwe ceny, ale tak się nie dzieje. Jedno niezbyt duże opakowanie popcornu kosztuje prawie tyle, co obiad w dobrej restauracji. A to tylko jeden wydatek. Trzeba jeszcze dokupić odpowiedni napój, a jeszcze może skusimy się na słodycze? Wydanie tu kwoty 30 zł na osobę nie wydaje się być problemem. Wychodzi więc często więcej niż za bilet! Tragedia. Nie możesz również korzystać z własnego jedzenia. Wiele sieciówek nie pozwala na wnoszenie swojej żywności.

https://pixnio.com/free-images/2017/07/03/2017-07-03-08-27-01-900x596.jpg
ŹRÓDŁO Pixnio.com

W trakcie seansu

Długi czas trwania reklam


Największym absurdem w kinach są reklamy. Płacimy za w pełni wartościową usługę, a musimy oglądać ok. 20-minutowy blok marketingowy. W takim razie seanse powinny być za darmo lub ceny powinny być znacząco niższe. Takie postępowanie jest po prostu naganne. Widać, że przemysł filmowy próbuje wyssać z nas każdą złotówkę, nawet jeśli jej nie mamy.

https://c1.staticflickr.com/9/8356/8283313605_1bb9fdb589_b.jpg
ŹRÓDŁO Flickr.com

Jakość obrazu i dźwięku nie zachwyca


Spodziewaliście się wysokiej jakości obrazu po profesjonalnym kinie? Niestety wiele firm ma wciąż dość przestarzały sprzęt, który odtwarza filmy tylko w jakości Full HD (1080p), 24 klatkach, o HDR można zapomnieć... Obraz z projektorów nie jest jednak zbyt ostry. Widać to głównie, gdy siedzi się blisko ekranu.
Dźwięk również jest średniej jakości, jedyną jego zaletą jest dźwięk przestrzenny.

Głośny dźwięk


Nagłośnienie w salach kinowych jest stanowczo za wysokie i wpływa niekorzystnie na nasz słuch. Nie możemy regulować jego natężenia, gdyż to nie jest nasz telewizor.

https://c1.staticflickr.com/4/3868/15020029145_549874ace8_b.jpg
ŹRÓDŁO Flickr.com

Brak filmów z lektorem


Kina nie potrafią się nawet postarać o lektora. Zamiast tego wykorzystywany jest dubbing, który oczywiście ma pewne zalety, ale dużo osób go nie lubi i uważa, że nadaje się tylko do bajek dla dzieci. Używane są też napisy, które niektórych mogą drażnić, ponieważ wymaga to ciągłego skupienia uwagi.

Alternatywa


Na szczęście jeśli nie jesteście niecierpliwi, możecie obejrzeć filmy na własnym telewizorze, Najpopularniejszym płatnym serwisem streamingowym jest Netflix, który oferuje bogatą bibliotekę filmów i seriali. W najwyższym pakiecie kosztuje on 52 zł miesięcznie, jednak obowiązuje na 4 urządzenia. Istnieje możliwość podzielenia planu między czterema osobami. W ten sposób uzyskujecie abonament dla 4 osób za 13 zł za miesiąc od każdej osoby. Myślę, że jest to dobra propozycja. Usługa oferuje własne produkcje w rozdzielczości 4K wsparte technologią HDR.
Dla osób nieprzekonanych pozostaje jeszcze bezpłatny serwis cda.pl, który również oferuje sporą bibliotekę filmów wrzucanych przez użytkowników, jednak nie są one najlepszej jakości. Oskarżany jest on o rozwijanie piractwa, lecz dla osób tylko oglądająć to czynność w pełni legalna w granicach użytku prywatnego. Nie wolno jednak udostępniać użytkownikom filmów, gdyż jest to już nielegalne i grożą za to pewne konsekwencje prawne.

https://c1.staticflickr.com/6/5083/5351266641_e93b935b2f_b.jpg
ŹRÓDŁO Flickr.com

KOMENTARZE

  • zwora

    Ech... byłem z dziećmi na "Auta 3". Reklamy trwały 23 minuty. Aż do dziś mam dreszcze. Generalnie to ciut upokarzające było doświadczenie.
    Oczywiście wypunktowałeś największe bolączki - ja dodam od siebie jeszcze, że łącznie trzy platformy (Netflix, HBO GO i Showmax) przy dobrym rozłożeniu mogą cię kosztować ŁĄCZNIE 36 złotych. Więc o czym my tu mówimy. No i zamawiamy pizzę a nie popcorn :)

  • wmproductions

    Myślę, że są ekranizacje na które warto iść do kina, ale tak jak mówisz zwykle muszę zadowolić się samym biletem i wchodzę bez jedzenia i picia, bo za te pieniądze mam obiad przez 3 dni...

  • kusior

    Świetny post! Nie można się z Tobą nie zgodzić. Chodzenie do kina ma sporo wad, szczególnie jeśli chodzi o sieciówki. Dorzuciłbym jeszcze rozwydrzoną "gimbazę", która potrafi bardzo nachalnie uprzykrzać delektowanie się filmem. Ja ostatnio najczęściej bywam w studyjnym kinie Ars i sobie bardzo chwalę :) Mniej reklam (a czasami nie ma ich wcale), mniej widzów na sali, bilety tańsze i zapewniony kameralny klimacik.

  • saunter

    Zupełnie nie zgodzę się z tym postem. Komplenie pominąłeś kina inne niż multiplexy, czyli kina studyjne i lokalne. W kinach studyjnych przeważnie repertuar jest bardzo ciekawy, puszczają filmy z całego świata o wysokim artystycznym poziomie, także te bardziej popularne które ladują np. w Cannes, jednak nie są komercyjną papką. Zwykle nie ma w nich jedzenia i jest ono zabronione, są mniejsze, publiczność przeważnie zachowuje się o wiele bardziej cywilizowanie, bilety są tańsze a reklam przeważnie nie ma. Odnoszę wrażenie, że nigdy w takim kinie nie byłeś, zachęcam więc ;)