BLOGCZEJNalpha

Dla Mamy. Konkurs kreatywny

W tym roku postanowiłam przygotować dla mamy (oprócz tradycyjnego prezentu spożywczego) kartkę 3D. Przeglądałam mnóstwo zdjęć zamieszczonych w sieci i z tego nadmiaru nie mogłam się zdecydować, w którą stronę pójść. Box, kartka rozkładana, ozdoby w środku, na pierwszej stronie?

W końcu pomyślałam sobie, że przecież mama ustawia wszelkie kartki na kredensie - w moim domu rodzinnym jest ogromny, czarny, dębowy kredens. I to był trop. Kartka, która może sobie pewnie stać, czyli kartka w ramce.

IMG_6125.JPG

Wygrzebałam z kartonu jeszcze poprzeprowadzkowego ramkę. Zgrabna, drewniana, ale w kolorach do niczego. Do niczego niepasujących. Szybki przegląd garażu i znalazłam farbę - srebrną. Etapy odświeżania ramki na zdjęciach.

IMG_6101.JPG

Ponieważ ramka się nie łuszczyła i była pokryta cieniutko złotą i niebieską farbą, tylko lekko przejechałam front papierem ściernym. Farbę znalazłam olejno-ftalową. Czemu nie. Wytrzęsłam dokładnie puszkę w rękach przed otwarciem. Farby było potrzeba dosłownie odrobinę - właściwie tyle, co na wieczku. Malowałam gąbeczką - żadną specjalistyczną, na zdjęciach widać - to przecięty zmywak. Ramka została sobie do wyschnięcia w garażu, a ja wóciłam do domu szukać kwiatków w internecie.
Wybrałam proste czerwone różyczki zwijane w palcach.

IMG_6107.JPG

Kółeczka na czerwonym papierze narysowałam od nakrętki ze słoiczka (keczup). Kółek zrobiłam więcej, bo będzie mi jeszcze potrzebnych dodatkowych kilka róż do innej kartki. Kółka należy naciąć w ślimaka czy też szeroką i krótką sprężynkę - wszystko na oko. Różyczkę zwija się od zewnątrz sprężyny do środka. Upakowanie kwiatka dowolne - zależy jak ciasno będziemy zwijać i na ile pozwolimy się kwiatu otworzyć w momencie puszczenia zwitka. Moje miały być raczej otwarte, więc po zrolowaniu mogłam je odłożyć bez wstępnego klejenia. Jeżeli różyczki mają być mocno zwinięte, klej trzeba mieć pod ręką podczas rolowania.

IMG_6120.JPG

Kwiatki zrobione. Wycięłam biały prostokącik z kartonu w rozmiarze pasującym do ramki. Wyszukałam jeszcze klejnociki, które dzieci kupiły sobie jakiś czas temu do prac plastycznych w szkole i wycięłam serduszko z kartonu, które podkleiłam taśmą dwustronną.

IMG_6114.JPG

Kwiatki kleiłam na gorąco, żeby było szybciej. Nic nie stoi na przeszkodzie w użyciu kleju białego typu wikol, który po wyschnięciu staje się przezroczysty. A zatem - najpierw wianuszek z róż, następnie kilka klejnocików, na końcu serduszko z napisem.
Ramka szczęśliwie wyschła - można składać całość, a jutro składać życzenia.

IMG_6127.JPG

Wszystkiego najlepszego drogie Mamy!

KOMENTARZE

  • shogunma

    Pięknie. Myślałem o wystartowaniu w konkursie, ale niestety muszę się przyznać, że jestem w tym lewy - nie mam takich zdolności. Dziewczyny w przedszkolu mówią do mnie, że mi zrobią co będę chciał. One fajne rzeczy robią. HEJ SPOKOJNIE, mówię o wycinankach i tym podobnym. Wszystkie zamężne :)
    Pozdrawiam.