BLOGCZEJNalpha

Domowa chałwa - Turcja, Rosja, Grecja, co tylko zechcesz

Coś pysznego w 20 minut? Skojarzenia miałam trzy. Pierwsze - kanapki, drugie - niech pozostanie na razie tajemnicą, trzecie - chałwa!

Domowa chałwa. Wykonanie zajmuje 10-15 minut. Do konsumpcji można przystąpić natychmiast (i tak niejednokrotnie była jedzona u mnie w domu), choć przyzwoiciej będzie zjeść nieco, a resztę zawiąć w folię spożywczą, schować do lodówki i raczyć się schłodzoną w dowolnych odstępach czasu. Ponieważ chałwę domową robi się szybko, w 20 minut przygotowałam dwie wersje - inspirowane chałwą turecką i rosyjską.

IMG_5681.JPG

Używać będę nazwy chałwa domowa, ponieważ różni się ona nieco od chałw dostępnych w sklepach. Nieco inna jest jej struktura - w przepisie nie ma karmelu, więc nie jest ona tak igiełkowata jak gotowy produkt sklepowy. Miłośnicy orzechów i ziaren wszelakich powinni być zadowoleni, gdyż rezygnacja z karmelu to jednocześnie obniżenie wagowej ilości cukru w porcji chałwy domowej. Chałwy sklepowe zawierają około 50% sezamu (spotykałam od 42 do 57%), cukier, syrop glukozowy lub glukozowo-fruktozowy, często dodatkowe oleje roślinne (utwardzone), emulgator, aromaty, czasem ekstrakt z korzenia mydlnicy (do spieniania karmelu). Znam również chałwę sklepową bio, która składa się wyłącznie z sezamu i miodu w stosunku 52 do 48%. I tym tropem pójdziemy z chałwą domową. Oto składniki na dwa rodzaje chałwy:

IMG_5662.JPG

Chałwa domowa pozwala na dużą dowolność smaków i dodatków. Najprostsza składa się wyłącznie z sezamu i z miodu. Podam dwa przepisy, ale warto zapamiętać, że miksowanie i dosmaczanie po swojemu jest zawsze mile widziane.

Chałwa I - inspirowana turecką


Składniki: 100 g sezamu, 40 g orzechów arachidowych, łyżka kakao, 1 czubata łyżka i 1 łyżeczka miodu (u mnie akacjowy - od cioci pszczelarki), zawiera śladowe ilości kawy.

Chałwa II - inspirowana rosyjską


Składniki: 90 g słonecznika, 30 g rodzynek, szczypta cynamonu, 1 czubata łyżka miodu.

Sezam, słonecznik i orzechy lekko podgrzewamy na patelni. Uwaga na przypalenia - są niedopuszczalne, gdyż chałwa będzie gorzka, lepiej tylko mocno podgrzać niż przypalić. Około minuty na gorącej patelni wystarczy w zupełności

Przystępujemy do mielenia. Używam zwykłego młynka do kawy, którego specjalnie nie czyszczę na tę okoliczność, gdyż lubię posmak kawowy w chałwie. Mielimy partiami. W chałwie pierwszej sezam i sezam plus orzechy, w chałwie drugiej zawsze słonecznik razem z rodzynkami.

IMG_5664.JPG IMG_5672.JPG

Zmielone składniki wysypujemy do miski lub misek. Dodajemy "dosmaczki" - do pierwszej kakao (i jest w niej też nieco kawy), do drugiej cynamon.

IMG_5665.JPG IMG_5674.JPG

Dokładamy miód. Mój nie był już płynny. Nie trzeba się tym przejmować. Wystarczy lekko "wmasować" go łyżką w obie masy.

IMG_5675.JPG

Po wstępnym wgnieceniu miodu, zakasujemy rękaw i zagniatamy chałwową kulę. Dalej można postąpić na dwa sposoby. Albo uformować od razu małe kuleczki-porcyjki chałwy - dokładnie tak, jak robi się domowe trufle, czy kulki z kokosa, albo wykonać "kiełbasy i kiszki", które później porcjować będziemy nożem. Preferuję ten drugi sposób.
Uformowana w wałek chałwa powinna mieć lekko tłusty połysk - w końcu ziarna są bogatym źródłem tłuszczów.

IMG_5670.JPG

Można odkroić po plasterku domownikom, a jeżeli nie zorientowali się jeszcze, że zbliża się chałwa, to zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce. Zważyłam przygotowane dziś chałwy. Z podanych ilości składników otrzymałam 190 g pierwszej i 156 g drugiej. Krojona chałwa domowa prezentuje się tak:

IMG_5679.JPG

Wyżej kawałki chałwy słonecznikowo-rodzynkowej, niżej, ciemniejsze - to chałwa sezamowo-orzechowa z kakao.

Chałwa domowa to też niezły sposób na zużycie zapomnianych ziaren z szafek i dokończenie ponapoczynanych opakowań. Jeżeli nie mamy potrzebnych składników, to są one dostępne w każdym większym sklepie spożywczym i w większości mniejszych (sezam nie zawsze). Natomiast polecam zaopatrywanie się na zapas, gdy w sklepach są promocje na bakalie. Można wtedy kupić sporo taniej potrzebne ziarenka, które mają naprawdę długi termin przydatności do spożycia.

I jeszcze ciekawostka na koniec. Chałwę o konsystencji podobnej do tej ze sklepu, ale zawierającą już sporo cukru moża wykonać mieszając zawartość takiej miski jak na zdjęciach powyżej z watą cukrową lub nitkami domowego karmelu.

Słodkiej zabawy!


Post zgłaszam do pierwszej edycji KONKURSU KULINATNEGO, którego temat to:

Szybkie, łatwe w przygotowaniu, tanie i smaczne danie z ogólnie dostępnych w każdym markecie produktów.

KOMENTARZE

  • m44

    Nigdy nie byłem fanem chałwy , ale taką swoją to chyba zrobię :D

  • lesiopm

    uwielbiam chałwę w różnych odmianach, domowej jeszcze nie próbowałem, więc kiedyś trzyba bedzie to nadrobić, dzięki za przepis(y)

  • kusior

    Niepotrzebnie to teraz czytałem... Tylko narobiłem sobie smaka :D

  • grecki-bazar-ewy

    Wow! Dziękuję za przepis na domową chałwę o który prosiłam, wygląda wspaniale :)

  • kittyspawspl

    Autentycznie czytam przepis i przełykam ślinkę, muszę poszukać w domu teściów czy nie mają takiego młynka do kawy i sama zrobić taką chałwę. Jestem miłośniczką tej sklepowej, ale masz rację - skład nigdy nie jest nawet blisko zdrowej żywności.. syrop glukozowy i polepszacze czają się wszędzie. Gratuluję przepisu i życzę wygranej, bo za taki przepis się należy!

  • tapioka

    Kapitalny przepis!

  • wadera

    Szkoda, że nie mam młynka do kawy :/ Idealna przekąska, gdy się ma parcie na słodkie.

  • matkapolka

    No nieeeee, nie mam młynka! Chyba muszę poszperać w domu rodzinnym ;)

  • fraktale

    mniam :D

  • sweetsandbeyond

    Bardzo mi odpowiada ten deser! Też przystapię do działania!

  • shogunma

    Dostałem kiedyś chałwę oryginalną turecką, nie mogłem jej zjeść, ale małżonka jak chwaliła.
    Jak żona będzie chętna :) spokojnie, na chałwę, to z przepisu na pewno skorzystam.
    Pozdrawiam.