BLOGCZEJNalpha

Jeż - sama radość

Mój ogródek to miejsce specyficzne. Trochę na przekór wciąż panującej modzie na trawniki i tuje ale przede wszystkim zgodnie z gustem i potrzebami mojej rodziny, nasz dom otoczony jest ogródkiem trochę zwariowanym, mocno różnorodnym, a przede wszystkim nie znoszącym monotonii i owartym na nowe gatunki.

Gdy na Facebooku umieściłam swego czasu zdjęcia mojego "trawnika" i przyległości porośnięte kaniami, purchawkami i maślakami, koleżanka ogrodniczka stwierdziła, że u siebie pokonała te ochydztwa. A dla mnie te grzyby to jesienią najśliczniejsze klejnociki.

W tym tygodniu o ssakach, więc do rzeczy. W ogródku mam różne zakątki owocowe i warzywne oraz altankę, drewutnię, kompostowniki, a pod sosnami zwykle składamy też nieco gałęzi. Nie robię dramatu z działalności kretów (owadożerne). Pojawiają się od czasu do czasu. W ogródku są myszarki polne (gryzonie), ale nie czynią żadnych widocznych szkód. Pojawiają się również zębiełki (owadożerne) - dwa razy wniknęły nam do domu. Jednego złapliśmy w żywołapkę, drugi po dwóch dniach wyszedł sobie sam. W ogródku bywają również ryjówki (owadożerne) i nietoperze - tu mogę tylko podać swoje podejrzenia co do gatunku, może mroczki, może nocki.
Po osiedlu wędrują czasem sarny (parzystokopytne), lisy (drapieżne) i zające (zającokształtne), a w ubiegłym roku na stałe w moim ogródku zamieszkał bohater dzisiejszego wpisu - jeż zachodnioeuropejski (Erinaceus europaeus L.).

IMG_5008.JPG

Jeż to tak trochę jak koń - jaki jest, każdy widzi. To zdecydowanie gatunek, który jest przez wszystkich i od najmłodszych lat bezbłędnie rozpoznawany. Charakterystyczne kolce i wszystko jasne. Kolce jeża to przekształcone włosy - sztywność zawdzięczają keratynie. Jeże budzą sympatię - występują w bajkach, są ładne, nie dość, że nie szkodzą, to jeszcze zjadają wiele ogródkowych owadzich szkodników. Największym zagrożeniem dla jeży jest człowiek. Choć jeże mogą żyć nawet 10 lat, to w środowisku "odczłowieczym" zwykle żyją około 2 lat. Giną pod kołami samochodów i maszyn rolniczych, pod nożami ogrodowych kosiarek i w ogniu wypalanych traw. Naturalnym wrogiem jeży są właściwie tylko borsuki, których twarde i długi pazury potrafią rozbroić jeżową kulkę obronną.

Jeża w ogródku nieco dokarmialiśmy. Wieczorem dostawał na spodeczek kilkanaście kawałeczków suchej kociej karmy. Nie byliśmy pewni, czy w ogródku znajduje dostatecznie dużo pokarmu, a po cichu liczymy na to, że w kolejnym sezonie pojawi się cała jeżowa rodzinka. Uznałam również, że mała dostawa karmy zniechęci jeża do wędrówek po osiedlu i sprawi, że mniej razy będzie przechodził przez jezdnie. Jednak nie ograniczamy jeżowej wolności - może w przynajmniej kilku miejscach przechodzić pod ogrodzeniem i podbijać świat. Jeż najczęściej pod wieczór myszkuje sobie w truskawkach, kręci się koło drewutni, a gdy zrobi się całkiem ciemno, wędruje po całym ogrodzie.

Dzikie zwierzę w ogrodzie to również świetna lekcja przyrody dla dzieci (to one głównie zajmowały się wydzielaniem karmy jeżykowi). Uczą się, jak obserwować zwierzę i że wrzaski i nerwowe ruchy nie sprzyjają zawieraniu takiej nieco formalnej znajomości. Uczą się również szacunku dla żywych istot - że jeż to nie jest zabawka, że ma swoje jeżowe życie, swoje sprawy, że jest szczęśliwy na wolności. Nie każde zwierzę można łapać, zabierać do domu.

IMG_5007.JPG

Jeż dostał imię - nazywa się Ti-an Ti-an. Nie wiemy, jakiej jest płci. Fotografowany był raz, gdy wyszedł sobie w truskawki około godziny 21. Udało się zrobić zdjęcia bez lampy. Dzieci (i ja w sumie też) lubią oglądać, co robi, gdy zapadnie zmrok - mamy kamerki na zewnątrz domu, a przez okno tarasowe przy zgaszonym świetle można obserwować, kiedy stawia się na posiłek z miseczki.
W jednym ze sprawdzianów mój syn miał zadanie - otoczyć pętlą zwierzęta, które karmi człowiek. Zaznaczył prawidłowo kozę, świnkę i nieprawidłowo jeża. No cóż - autor arkusza widocznie nie przewidział, że któryś pierwszoklasista regularnie karmi jeże. :D

W tym wpisie postanowiłam nie opisywać szczegółowo biologii jeży, w zamian za to polecić wszystkim zainteresowanym znakomite miejsce w sieci. Na stronie jeze.org.pl znajdziecie mnóstwo informacji o jeżach, ich ochronie i działaniach wrocławskiej EKOSTRAŻY, w której szeregach są również specjaliści ratujący te ssaki. Poczytacie o jeżowych interwencjach i możliwościach ratowania potrąconych lub zranionych jeży. Na stronie jest również komplet informacji, jak uczynić swój ogródek przyjazną przestrzenią. Gorąco polecam!


Wpis powstał w ramach Tematów Tygodnia #23. Temat 3. - Ssaki.
Zdjecia własnego autorstwa.

KOMENTARZE

  • a-0-0

    https://steemit.com/@a-0-0

  • hallmann

    Też "miałem" jeże w pobliżu lokalu, który prowadzę w Rzeszowie. Całą rodzinę. Niestety wyemigrowały dość szybko :(

    IMG_5595.jpg

  • crazyasshole

    Tak radosnego jeżozwierza jeszcze nigdy nie widziałem hehe

  • andzi76

    Jeże są zajebiste.

  • fraktale

    Mam podobnie na działce co roku odkrywam nowe zwierzęta i stwarzam im "dzikie" miejsca składując gnijące i zgrzybiałe drewno , kopiąc doły na wodę i znosząc duże kamienie. Zapewnienie zwierzętom kryjówek i miejsca do żerowania wystarcza, aby cieszyć się pięknym ogrodem beż większego wysiłku, bo tak to już chyba jest, że im mniej się robi tym więcej dziczy powstaje.

    Polecam dużą plantację pokrzyw , te rośliny są pokarmem dla wielu larw motyli i innych owadów.

    Też mam jeża zrobiłem mu takie miejsce pod stertą desek obsypana liśćmi. Zimuje tam, w tym roku jeszcze go nie widziałem jest charakterystyczny bo nie ma jednego oka.

    Bowes jak nie znasz to polecam ci książkę “Rewolucja źdźbła słomy” Masanobu Fukuoka o permakulturze i dzikiej uprawie roślin.

  • tapioka

    Bardzo podoba mi się Twój post. U mnie jeszcze jeży nie widziałam. Ale w tym roku zaproszę je do siebie :)

  • sajkus

    dobry post jeż nasz zwierz :)

  • rozku

    "jeż to tak trochę jak koń" :)))

    nooo... trafniej nie można.
    i wszystko jasne :D

  • kamilkowalski

    perła-odnaleziona.jpg

  • kamilkowalski

    Gratulacje: https://steemit.com/pl-zwierzeta/@kamilkowalski/9-przeglad-tagu-pl-zwierzeta-regulamin-zasady-tagu-pl-zwierzeta-aktualizacja

  • wadera

    Podoba mi się Twoja wizja ogródka, zdecydowanie.
    Nie mam domu, to znaczy mam, ten w przyszłości - i widzę tam dziki ogród. Kilka krzewów i roślin, które sama zasadzę, reszta - jak się zasieje i wyrośnie. Jeże też zapraszam. Mam nadzieję, że koty im nie zaszkodzą.

  • shogunma

    Miałem kiedyś jeża w swoim ogródku ale się wyniósł. Trochę szkoda. U sąsiada widziałem maślaczki rosły - świetna sprawa a u innego sąsiada widziałem kanie, którą zjadłem, sąsiad bał się zjeść przepysznego grzybka.

  • lukmarcus

    Gratulacje, twój post został uwzględniony przez @OCD w dziennej międzynarodowej kompilacji o numerze #144!

    Polscy kuratorzy to: @fervi, @lukmarcus / @marszum i @santarius.

    Możesz także dodać @ocd do obserwowanych użytkowników – dzięki temu dowiesz się o innych projektach i poznasz różne perełki! Walczymy o transparentność.