BLOGCZEJNalpha

Noc Sów

Dziś wpis - relacja, a jednocześnie reklama wydarzenia, w którym mam nadzieję, że będzie można wziąć udział również w kolejnych latach. Noc Sów 2018.

IMG_5886 — kopia (2).JPG

Imprezy edukacyjne - Noce Sów odbywają się w Polsce od 2014 roku. Z każdym rokiem rośnie ich popularność i liczba ośrodków, które takie noce organizują. Podczas wydarzeń tych można dowiedzieć się sporo o sowach, nauczyć się rozpoznawać polskie gatunki, posłuchać głosów, a czasem zobaczyć z bliska i na żywo te piękne ptaki.

Sowy to rząd ptaków, który posiada wyraźne cechy morfologiczne, dzięki którym bez wahania stwierdzamy, że oto widzimy przedstawiciela jednego z gatunków tego rzędu. Sowy są drapieżnikami blisko spokrewnionymi z ptakami szponiastymi. Główne różnice w wyglądzie biorą się stąd, że sowy są lub w toku ewolucji gatunku były drapieżnikami nocnymi. Niektóre gatunki sów powrociły do dziennego trybu życia, lecz większość poluje o zmroku i w nocy. Gdy zabieramy się do uproszczonego rysowania sowy, zwykle akcentujemy właśnie te cechy, które są dla niej najbardziej charakterystyczne - duże oczy, widoczny kawałek dzioba i szlara, czyli sowia "twarzyczka", krępe ciało.
Z nazwami gatunkowymi jest już nieco trudniej, ale myślę, że po przeczytaniu tego tekstu każdy będzie umiał odróżnić i nazwać trzy gatunki, z którymi miałam okazję stanąć wczoraj oko w oko.

Na Noc Sów w moim miasteczku obowiązywały zapisy. We środę zgłosiłam dzieci i siebie, a później cierpliwie czekaliśmy na potwierdzenie udziału. Okazało się, że zainteresowanych było sporo - myślę, że przybyło około 50 osób. Program przedstawiony na plakatach uległ drobnym modyfikacjom. Pani z nadleśnictwa przywitała wszytskich na dziedzińcu szkoły oraz przedstawiła gości i prelegentów z Ośrodka Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta.

Najpierw udaliśmy się do sali, w której państwo Aneta i Marcin Marzec barwnie opowiadali o sowach, swojej pracy i przedstawili nam najważniejszych gości spotkania - trzy sowy, które od lat pozostają pod ich opieką i ze względu na stan zdrowia tak już zostanie.
Jako pierwszego poznaliśmy puszczyka.

IMG_5878 — kopia.JPG

Jak widać nie ma on lewego oka. Puszczyki to średniej wielkości sowy o czarnych oczach. Polują w nocy, zjadają mnóstwo myszy. Jeżeli chodzi o upierzenie, występuje dość duża różnorodność - od szarości do brązów. Jest to gatunek liczny i dość pospolity. Puszczyki żyją w lasach ale również bliżej ludzi - w parkach, na cmentarzach, miejskich zadrzewieniach.

Jako kolejną przedstawiono nam płomykówkę.

IMG_5879 — kopia.JPG

Ta na zdjęciu ma już trzynaście lat, ale dzikie sowy rzadko żyją dłużej niż lat kilka. Płomykówki żyją w sąsiedztwie ludzi. We Wrocławiu, na Sępolnie i Biskupinie widywałam je regularnie. Lubią strychy, stodoły, wieże kościelne. Ich liczebność spada, gdyż coraz mniej budynków posiada na tyle otwarte przestrzenie pod dachem, aby płomykówki mogły się tam gnieździć. Wystarczy spojrzeć na nowe domy - szczelnie ocieplamy ściany i połacie dachów, nie pozostawia się nigdzie otwartych okienek do wentylacji. Drzew dziuplastych jest niewiele, dlatego szansą są budki lęgowe dla płomykówek.
Cechy charakterystyczne to bardzo jasna i wyraźnie zaznaczona szlara - ta twarzyczka z piór, czarne oczy, sporo bieli i brązu w upierzeniu.

I na koniec - puchacz.

IMG_5886 — kopia.JPG

Piękna, duża samica (u wszystkich sów samice są większe od samców). Największa polska sowa o dość ciemnym, cętkowanym upierzeniu, pomarańczowych oczach i pierzastych "uszkach", które u spokojnej sowy leżą bardziej płasko, a wraz ze wzrostem niepokoju unoszą się wyżej.
Puchacze są dość rzadkie i płochliwe, choć w ostatnich latach obserwuje się, że przełamują swą płochliwość i osiedlają się bliżej ludzi - na przykład na terenie ogródków działkowych. To naprawdę duży ptak - nie bez racji w języku angielskim jest to sowa orla - rozpiętość skrzydeł jest podobna. Puchacze polują na ptaki i średniej wielkości ssaki. Są w stanie połykać w całości na przykład szczury.

To puchacze pohukują. Pozostałe sowy mają bardzo różne głosy - krzyki, świsty, "uuu". Głosów sów można posłuchać na stronie nocsow.pl. Znajdziecie tu również informacje o poszczególnych gatunkach - również tych rzadszych i tegorocznych wydarzeniach, a w kolejnym roku zapowiedzi kolejnej edycji.

Następnie prelegenci wraz z sowami udali się na karmienie, a my do innej sali, w której obejrzeliśmy film Sowy Polski. Film powstawał przez kilka lat - jak to w przypadku filmów przyrodniczych bywa, filmowanie poszczególnych bohaterów to nie plan Klanu, trzeba się nieźle napracować i naczekać na aktorów.
Serdecznie polecam - film jest dostępny na YouTube, wystarczy wpisać tytuł. Publikuje go Naturasieodplaca.

Była jeszcze mała niespodzianka - każdy otrzymał gipsowy odcisk szponów puchacza, a później wyszliśmy na pobliską ścieżkę edukacyjną, gdzie prelegenci próbowali przywabić lub chociaż zachęcić do konwersacji puszczyki.

IMG_5895.JPG

Niestety nie udało się. Może było nas za dużo, może światełka latarek zdradziły, że to wołają ludzie a nie puszczyki.
Dotarliśmy na polanę, gdzie płonęło ognisko i na chętnych czekały kiełbaski.
To był świetny wieczór, a z dziećmi mamy plan taki, aby w okolicy poszukać sowich wypluwek. To ostatnia już ciekawostka - sowy produkują wypluwki - cofają z żołądka połknięte kości, sierść, pancerzyki owadów spakowane w charakterystyczny pakiecik. Na ćwiczeniach trenowych z ornitologii preparowałam je dawno temu - na podstawie ich zawartości określa się skład sowiej diety i obecność na danym terenie małych ssaków, które czasem trudno zaobserwować. Jeżeli znajdziemy wypluwki, to obiecuję - pokażę zawartość.

Dziś sowy kojarzą się raczej dobrze - ot, sympatyczni listonosze z Harrego Pottera. Niegdyś były zwiastunami śmierci, pożarów (płomykówka!), zabijano je, niszczono gniazda. Właściwie nie zdawałam sobie sprawy z tej złej sowiej sławy, całe szczęście, że dziś już inaczej postrzegamy te pożyteczne ptaki.


Post powstał w ramach Tematów Tygodnia #24. Temat 3. - Ptaki. Wszystkie wykorzystane zdjęcia są mojego autorstwa.

KOMENTARZE

  • gaman

    Resteemed your article. This article was resteemed because you are part of the New Steemians project. You can learn more about it here: https://steemit.com/introduceyourself/@gaman/new-steemians-project-launch

  • wmproductions

    Te duże oczy :) hehe :) Sowy są fajne szczególnie, jak kręcą głową :)

  • pkocjan

    Bardzo fajnie się czyta Twoją relację :) osobiście raz widziałam sowę wieczorem u rodziców na podwórku.

  • grecki-bazar-ewy

    Fajna akcja, dobrze że są organizowane tego typu atrakcje.

    Muszę obczaić jakie sowy mieszkają na Korfu bo nie raz je widziałam a i słyszę często. Po przeczytaniu Twojego posta postanowiłam jednak bliżej się im przyjrzeć :)

  • gamesity

    Bardzo ciekawa impreza :)

  • kamilkowalski

    perła-odnaleziona.jpg

  • tapioka

    Nie miałam pojęcia, że są takie noce. Na przyszły rok będę się rozglądać za nimi w moim regionie. Dzięki za uczący wpis :)