BLOGCZEJNalpha

Simit - turecki obwarzanek po raz drugi

Nic tak nie pomaga rozwinąć swoich umiejętności piekarskich jak siedzenie z córką przed sklepami Lego i M&M's World w Londynie.

20180704_simit2_04.jpg

Poszliśmy sobie na randkę - obiecałem cały dzień uwagi dla niej. Poszliśmy do British Museum, następnie do Cartoons Museum. To drugie okazało się nieco bardziej dla dorosłych niż dla dzieci, ale miało Galerię Młodych Artystów, gdzie można było spróbować swoich sił w komiksach:

20180704_simit2_07.jpg

20180704_simit2_08.jpg

Po kilku kilometrach spaceru usiedliśmy z lodami przed wspomnianymi sklepami, a tam okazuje się, że obok jest Simit Sarayi - ta sama piekarnia simitów co obok mojego domu, tylko większa. I ma telebim nad wejściem, a na nim pokazuje te takie wiecie, spowolnione ujęcia z przygotowania potraw, które zazwyczaj występują w reklamach. Warzywa lewitują jak w kosmosie, takie tam. Do rzeczy: na ekranie zobaczyłem simit, lecący w zwolnieniu do ciemnego płynu, po czym jeszcze mokry, lecący w sezam. Tego nie było w przepisie J. Hamelmana.

Obwarzanki i bajgle mają to do siebie, że gotuje się je przez chwilę przed pieczeniem - stąd przy czytaniu oryginalnej receptury zwróciłem uwagę na instrukcję: zwilżyć obwarzanek mokrym ręcznikiem kuchennym i posypać ziarnami. Reklama piekarni uświadomiła mi, że to nie ja byłem przyczyną niepowodzenia przy pierwszym pieczeniu, więc zacząłem szukać innych źródeł. Od razu trafiłem na Ozlem's Turkish Table i nie szukałem dalej - już miałem z tym blogiem do czynienia, gdy robiłem gozlemy i nie zawiodłem się.

20180704_simit2_05.jpg

W przepisie pojawił się pekmez (artykuł na Wikipedii). Jest to syrop, uzyskany w wyniku redukcji moszczu (zazwyczaj winogronowego) z zagęszczaczem, na przykład syropem glukozowym. W smaku kojarzy mi się trochę z dżemem daktylowym - mdło słodkie, w barwie podobny do słodu, a w konsystencji do nieco gęstszego syropu. Ozlem macza swoje simity w rozcieńczonym pekmezie i dopiero zanurza w sezamie. Zrobiłem podobnie i sezam tym razem nie odpadł z chlebków.

Poprzednio wspomniałem też, że coś było nie tak z mąką. Uciekłem się do pewnej modyfikacji - dodałem odrobinkę glutenu w proszku, czyli vital wheat gluten - jest to "mąka" o 70% zawartości glutenu. Jedna łyżeczka od razu zmieniła zachowanie ciasta. Nie podaję tego jednak w przepisie, ponieważ jestem przekonany, że trafiłem na przemiał jakiejś felernej partii mąki. Szkoda że nie było to zaznaczone na opakowaniu, ale przynajmniej wiem, jak w przyszłości na to zareagować.

Przejdźmy zatem do przepisu.

Planowanie

Całość zajmie nie więcej niż cztery godziny, w tym trzy i pół godziny czekania. Przyda się sitko.

20180704_simit2_06.jpg

Składniki

  • 548 g mąki chlebowej
  • 340 g wody
  • 11 g soli
  • 3 g drożdży instant lub 9 g świeżych
  • 119 g miękkiego masła
  • 125 g syropu pekmez oraz 75 g wody do maczania. Jeśli nie możesz znaleźć, pewną alternatywą dla pekmezu może być melasa
  • duuużo sezamu do zanurzania simitów

20180704_simit2_02.jpg

Przygotowanie

  1. Rozmieszaj drożdże w wodzie, dodaj do tego wszystkie składniki poza masłem i mieszaj na niższych obrotach przez 3 minuty, aż ciasto się połączy, a następnie 5-6 na wyższych, aby dobrze się wyrobiło
  2. Dalej mieszając, dodawaj stopniowo masło, aby się dobrze wchłonęło. Nie dodawaj masła zanim nie będziesz mieć dobrze wyrobionego ciasta, inaczej gluten będzie miał kłopoty, żeby się rozwinąć. Masło dodane zbyt wcześnie uczyni ciasto kruchym, dodane w dobrym momencie uczyni je delikatnym
  3. Pozostaw ciasto w ciepłym miejscu na 1,5-2 godziny. Jeśli ciasto nie było zbyt dobrze rozwinięte przed wyrastaniem, składamy je po 30 i 60 minutach. Jeśli było dobrze rozwinięte, składamy je raz, po 45 minutach
  4. Podziel ciasto na porcje o wadze około 85 gramów i uformuj z nich wałeczki o długości około 40 cm
  5. Złóż wałek na pół, następnie zawiń wałek na ręce tak, aby końcówki naszły na siebie w wewnętrznej części dłoni, następnie zroluj je o stół do połączenia
  6. Zamocz simit w pekmezie rozcieńczonym z wodą, po czym odsącz go nieco na sitku
  7. Zanurz go w sezamie i obsyp z każdej strony
  8. Pozostaw simity do wyrastania na blaszce, ziarnami do góry, na 45 minut
    20180704_simit2_01.jpg
  9. Piekarnik nastaw z wyprzedzeniem, niech się dobrze nagrzeje. Autor nakazuje piec w 230 stopniach, ale to trochę przesada moim zdaniem. Szczególnie z termoobiegiem 200 stopni w zupełności wystarczy. Piecz przez około 20 minut, ale pilnuj, żeby nie zrobiła się gruba skórka, więc w razie potrzeby skróć czas pieczenia

20180704_simit2_03.jpg

Zdecydowanie lepszy efekt niż poprzednio. Pekmez dodatkowo nadał słodkawy aromat i ciemniejszą barwę. Mogę ze spokojem powiedzieć, że tym razem jest jak trzeba. Polecam spróbować :)

KOMENTARZE

  • jesusisking

    upvote for me please? https://steemit.com/news/@bible.com/2sysip

  • grecki-bazar-ewy

    Mówi się że podróże kształcą więc dodajmy że spacery z dziećmi również :P
    Twoje simity Wyglądają na prawdę pięknie i apetycznie :)

  • rozku

    a ja przeczytałam:
    "Steemit - turecki obwarzanek po raz drugi"
    i oddałam sie refleksji nad stanem swojego umysłu :)

  • naila7894

    Supcio miałam robić to jutro ale jak już jest to nie będę - znaczy robic będę ale nie wstawiać - pieknie Ci wyszły :)