BLOGCZEJNalpha

Ten post sprawi, że będziecie piszczeć o więcej!

WP_20180918_001.jpg

…no chyba, że jesteście bezdusznymi kreaturami, które nie lubią puchatych małych stworzonek.

text16.png

Od dłuższego czasu przebywamy na farmie i to nie byle jakiej, bo pełno tu różnego rodzaju zwierzątek, od ogromnych iguan, przez budzące nas co ranek włochate czarne małpy, po leniwe koty i niedopieszczone psy.

I kozy. To właśnie one skłoniły nas (a szczególnie mnie!) do wyboru TEGO miejsca na platformie workaway. Nie będę rozpisywała się o samej farmie, wolę pokazać Wam 4 Jeźdźców Koziopokalipsy o roboczych imionach: Kryśka, Zośka, Zdzisiek i jedyny oficjalny i zarejestrowany Józef.

WP_20181111_006.jpg
Józik kilka chwil po urodzeniu

Józik jest bardzo polski, gdyż urodził się w dniu szczególnym, bo 11 listopada, dokładnie w setną rocznicę Niepodległości naszego kraju. Stąd też jego imię. Ktoś może powiedzieć, że to profanacja, ale ja tak tego nie odbieram. Przy okazji uczczenia Wielkiego Polaka kilku Kostarykańczyków (i nie tylko) dowiedziało się o istnieniu marszałka Piłsudskiego, ale i o tym, że w ogóle tego dnia coś się w Polsce obchodzi. Bo ludzie z tych rejonów o biało - czerwonych nic nie wiedzą. Nawet gdzie się znajduje i że posługujemy się własnym językiem, nie angielskim. Jedyną rzeczą, którą Kostarykańczyk może powiedzieć Wam o Polakach to to, że wiele lat temu przybyli na ich teren i zaczęli masowo, chodząc od domu do domu, sprzedawać ciuchy. Z tego powodu tacy obnośni sprzedawcy do dziś noszą dźwięczną nazwę „polacos”. To tyle z ciekawostek, teraz czas na kozy!

WP_20181109_001.jpg

WP_20181109_002.jpg

Państwo chwilę po urodzeniu. Oboje z jednej mamy. Biała to dziewczynka, a czarny to młodzieniec

WP_20181109_008.jpg
Selfie timie!

WP_20181114_001.jpg

WP_20181114_003.jpg

WP_20181114_004.jpg

text15.png

Jest ich czworo, dwie urocze dziewuszki i dwóch przystojnych paniczów. Wszyscy pojawili się na świecie w listopadzie, niemalże dzień po dniu. Mają po około dwa tygodnie i trzeba ich karmić butelką ze smoczkiem. Siedzą w klatkach, bo jeszcze mogliby zrobić sobie jakąś krzywdę (większe koziny w ciągu dnia biegają sobie wolno, a wieczorkiem idą spać do swoich boksów – pokoi).

text16.png

Koniec z literkami, teraz czas na zasypanie Was kozimi zdjęciami!

WP_20181123_001.jpg

Zocha

WP_20181123_002.jpg

Zdzichu

WP_20181123_005.jpg

Józik

WP_20181123_009.jpg

Krycha

text15.png

WP_20181123_013.jpg

WP_20181123_015.jpg

text16.png

Józik w ruchu:

https://www.youtube.com/watch?v=VE5vLU-utbY

To by było na tyle. Oczywiście, posiadam multum zdjęć kóz większych i tych nieco mniejszych, ale podzielę się nimi innym razem ;)

Ściskam,

Czaszi

text16.png

PS. Niektóre zdjęcia są nieco rozmazane, gdyż ciężko jest uchwycić bezustannie fikające koziny ;)

KOMENTARZE

  • rozku

    iii kozinki! 😍

    nie chce Was martwic, ale te kozy beda za wami tęsknić

  • wadera

    Wszystkie wyglądają na aparaty z niezłym ADHD ;)
    Mina kózki na selfie - bezcenna!

  • grecki-bazar-ewy

    Cudowne Moniś! A czemu koza-mama ich nie karmi?

    U mnie też niedługo powinny pojawić się pierwsze maluchy, czekam niecierpliwie :)
    Póki co, zobacz jednego z zeszłorocznych:

    20170224_155946.jpg

    (masz błędy w tagach, powinien być tag #pl-zwierzeta ale pierwszego tagu nie da się zmienić, natomiast emocjonalnie możesz zmienić na #pl-emocjonalnie)

    Czekam na kolejne kozie opowieści (małpie i inne też). :)

  • julietlucy

    Piiiiiszcze piszczeee! Cudowne maluchy, jak wszystkie inne gatunki gdy są małe :P
    Choć szczerze przyznam, że iguanki kuszą mnie bardziej.
    Co do imienia Józef- świetny wybór... Tymbardziej, że przy tej okazji "tambylcy" dowiedzieli się co nieco o Polsce :)

  • sp-group

    Twój post został podbity głosem @sp-group. Kurator @michalx2008x