BLOGCZEJNalpha

Fervi i Dlive - Tematygodnia

STEEM jest dobrem wszystkich jego użytkowników, platforma istnieje, bo istnieją jej użytkownicy. Razem te osoby dzielą swój los z innymi ... oczywiście problemy platformy to także problemy społeczności.

Jak "walczyłem" z Dmanią było ze mną dużo osób - widziałem chociażby popularny wówczas Post Berniego Sandersa. Z Dtube jednak tak nie było. Po jakimś czasie zrozumiałem, że to nie "fervi" ma coś robić, a cała społeczność. To nie "fervi" ma walczyć z Haejinem, a cała społeczność. Jeśli społeczność uważa, że coś jest dobre, to "fervi" nie powinien nic z tym robić. Trochę czasu zajęło mi zrozumienie tego.

Fervi i Dlive

Livestreamer to najczęściej osoba, która streamuje swoje gry. Naturalnie powód jest prosty, gry się łatwo streamuje, dużo się dzieje i wychodzą z tego różne śmieszne sytuacje. Oczywiście generalizuję, ale taki obraz można wysnuć patrząc na główną Dlive czy Twitcha.

Oczywiście nie ma w tym nic złego natomiast serwisy tego typu są często monotematyczne. Jednak pamiętam, że często co sprawiało, że internet (pozytywnie) wrzał to nie byli livestreamerzy, a różne inicjatywy ... sztucznej inteligencji (i nie tylko)?

LuigI/O?

https://cdn.pixabay.com/photo/2016/07/30/14/25/mario-1557240_960_720.jpg

Już raz opisywałem ten projekt na Steem, więc nie będę mocno się powtarzał. Założenie jest proste - odpalić sztuczną inteligencję i liczyć na to, że przejdzie grę. W jakimś czasie. Oczywiście AI nie jest tak dobra jak człowiek, ale można:

  • Popatrzeć co robi
  • Zasymilować się z ludźmi

Szczególnie ten drugi aspekt jest fajny - ludzie wręcz 24/7 siedzą i rozmawiają ze sobą, żartują. A to wszystko przez program komputerowy, który ginąc miliony razy miesięcznie próbuje przejść grę.

Inicjatywa wspaniała moim zdaniem. I czemu nie mielibyśmy mieć takiej na Dlive? Na razie puściłem naukę na grę "Probotector 2" z GameBoy Color. Tak na oko w testach przeszedł z 25% poziomu, może 35% (nie wiem :D), ale nie jestem w stanie stwierdzić czy przeszedłby cały. Gra jest jednak trudna i bez kodu na nieśmiertelność może być ciężko.

Rozmawiające AI

https://cdn.pixabay.com/photo/2016/07/20/17/31/robot-1530759_960_720.png

To też ciekawe doświadczenie i miałem z nim styczność. Są takie programy jak Chatterboty - ich zadaniem jest rozmowa z użytkownikiem na dowolny temat, a ich założeniem - takie rozmawianie, by użytkownik nigdy się nie dowiedział, że jego rozmówca jest ... programem komputerowym.

Oczywiście skoro rozmawiasz z Chatterbotem to wiesz, że to program, a nie człowiek (ale są przeprowadzane testy Turinga). Ale co jeśli by rozmawiały dwa programy? No cóż ... wychodzą z tego śmieszne sytuacje i wrzucę tutaj moje dwa filmy (fragmenty) z takich rozmów.

Odpowiedź na Pytanie o sens wszechświata
https://youtu.be/G2sLeSrVQ8U

God-zilla:
https://youtu.be/1f4SpQ9C92E

Ogólnie zdarzało się na internecie, że AI na przykład śpiewało. Są różne śmieszne sytuacje.

Dlive Plays ...

https://cdn.pixabay.com/photo/2017/04/25/10/08/gaming-2259191_960_720.jpg

To tylko cóż ... hipoteza. Chodzi o to, że są takie livestreamy, w których ludzie pisząc na chat różne przyciski mogą wywoływać reakcje postaci (jak większość osób napisze "Left" to postać idzie w lewo). Zwykle grało się w Pokemony ;)

Natomiast nie ma przeszkody by ludzie grali też na Dlive. Jedyny problem jaki dostrzegam to potencjalnie mała ilość oglądających i grających w ten sposób. Na Twitchu tysiące osób "walczą" o ruch, nie wiem czy na Dlive by było 10 takich osób.

To wszystko?

Nie, ale nie opiszę ostatniego projektu ;) Są pewne przeszkody prawne, by go wykonać (od strony ogólnej legalności wszystko jest ok, ale chodzi o licencyjne).

Nowe lepsze czasy?

Mam nadzieję, chociaż mój budżet troszkę się uszczupli. Nie mam tak dobrego komputera by AI (do grania) było w stanie w czasie rzeczywistym grać (6 rdzeni lol XD), dlatego wynajmowałem komputer do testów i jego chcę używać. A to koszta ... API Cleverbota? To też pieniądze ...

A problem taki, że w założeniach projektu pieniądze miały iść na cele charytatywne (a dokładniej miałem w planie jeden - by @barbarossastudio wysyłał je na wyprawki szkolne dla dzieci w Afryce).

Nie obiecuję więc pod względem finansowym niczego. Co ma być to będzie ;) Wiadomo - komputer się tak nie męczy jak człowiek w streamowaniu.

Oczywiście to tylko założenia, chciałbym lekko pchnąć Dlive do przodu, a nie wiem czy to dobra droga. Przecież kolejnego fatalnego streamera jakim byłbym nie potrzeba tej platformie.

Projekt konta ma nawet wstępną nazwę, ale nie wiemy czy zostanie utworzona, gdyż jeden z twórców projektu już ma jedno konto przygotowane.


Tekst powstał na podstawie trzeciego tematu tygodnia - "Dalsze losy Steem".

KOMENTARZE

  • mys

    gry się łatwo streamuje

    Oj nigdy się z tym nie zgodzę. Jest masa strimerów, którzy nie potrafią się wybić. Nie są charyzmatyczni albo nie potrafią po prostu dobrze grać.
    Strimowanie to naprawdę ciężka praca. Siedzieć tyle godzin przed komputerem i zabawiać setki widzów nie jest wcale tak łatwo. Dopiero ci najbardziej rozrywkowi zbierają sobie stałą widownię.

  • fervi

    BTW. Jak coś miesięcznie umiera z 200 000 Luigich, milion to trochę za dużo ;) Ale i tak się mocno poświęcają

  • anshia

    Sama czasami mam ochotę puścić jakiś strumyk z mojego lamerskiego grania. Wiem, że moje skillsy są tragiczne, ale podobno można się pośmiać i z mojego braku umiejętności jak i sposobu komentowania (chociaż pewnie wszystkie dlive musiałyby być otagowane jako nsfw)

    • A przynajmniej takie jest zdanie moich ziomków, co ze mną grają.