BLOGCZEJNalpha

Słoneczne wędkowanie na łowisku w Nieznanowicach.


Piątek, czyli całodniowe wędkowanie na łowisku Kuter Port w Nieznanowicach.




http://i67.tinypic.com/wuqczn.jpg




Kuter Port to łowisko o powierzchni 10h, odwiedzane przeze mnie już od kilku lat. Jest to miejsce, do którego przyjeżdżają wędkarze z całego województwa małopolskiego ale też ze wspaniałą restauracją, w której szef kuchni specjalizuje się daniami rybnymi. Oprócz dwóch stawów znajduje się tam też sklep wędkarski oraz plac zabaw dla dzieci przy molo. Słynie ono z dużych ryb, takich jak karp, amur, sum czy też szczupak, ważące do nawet 30 kg. Ale żeby takie ryby wyłowić to trzeba jednaj przyjechać na noc kiedy to te największe okazy żerują. My pojechaliśmy na dzień. Oto jak go spędziliśmy. Zapraszam!:




Wraz z Darkiem naszą wspólną przygodę z wędkowaniem zaczęliśmy w 2011 roku. Jeżdżąc po okolicznych stawach testowaliśmy różne metody połowów ryb, bo raz wędkowaliśmy metodą spławikową, a raz gruntową. Szukaliśmy sposobów na coraz większe okazy. Zdarzało się nam nawet jeździć co drugi dzień. Efekty połowów były różne - raz więcej, drugi raz mniej złowionych ryb. W większości tych wypadów nastawialiśmy się na jeden gatunek. "Następnym razem łowimy karpie". I tak było, kolejnym razem wędkowaliśmy sprzętem i pokarmem karpiowym. Tym razem jechaliśmy na karpia i amura, czyli ryby roślinożerne. 


Przygotowania zaczęliśmy już we środę. Przewijanie kołowrotków, sortowanie sprzętu. We czwartek przyszedł czas na zakupy. Po wcześniejszych rozmowach i ustaleniach wiedzieliśmy co nam dokładnie trzeba do zanęty i na haczyk. i tak ze sklepu wędkarskiego w Brzesku wyszliśmy ze sporymi siatkami rybich smakołyków i z brakującym jeszcze sprzętem. Następnie zakupy w sklepie spożywczym by zrobić sobie zaplecze na cały dzień.

Wieczorem spotkaliśmy się u Darka by zarezerwować stanowiska na łowisku i spakować nasz cały ekwipunek. Posprawdzać czy wszystko na pewno jest i z wielkim zniecierpliwieniem obgadać dzień podróży. 




Wyjechaliśmy zaraz po godzinie 4 rano. Podróżowaliśmy ok. 30 min. Na miejscu wykupiliśmy bilety wjazdu i udaliśmy się na miejsce wędkowania.

Zaczęliśmy od zanęcenia pokarmem rybnym, w postaci pelletu, miejsc w których postanowiliśmy wędkować i zaczęliśmy rozkładanie naszego sprzętu. Około godziny 05:30 mięliśmy już wszystko rozłożone i zorganizowane więc przystąpiliśmy do zarzucania.

Na pierwsze brania nie czekaliśmy długo, bo już po pół godzinie mięliśmy pierwszą rybę - karpia. 




Pogoda cały dzień nam dopisywała - było ciepło i prawie cały czas słonecznie. Ryby łowiliśmy nieprzerwanie cały czas, raz ja raz Darek. Bywało że oboje w tym samym czasie wyciągaliśmy ryby. Okazały się one tutaj bardzo silne i bardzo waleczne! Naprawdę było super! Trafiliśmy ze smakami zanęt, bo napłynęła się całkiem duża ilość ryb. Bywało, że inni wędkarze nic nie łowili, a my ciągle.

Z ryb, które wyłowiliśmy były dwa gatunki:karp i amur. Czyli tak jak planowaliśmy. Największa ważyła 5,5 kg.

Oczywiście nie mogło zabraknąć grilla w takim miejscu. 


Na koniec spotkaliśmy znajomego z terenu naszego powiatu, który służył w brzeskiej straży pożarnej razem z moim tatą. Życzyliśmy mu "połamania kija" gdyż przyjechał na noc. O godzinie 20:30 zaczęliśmy zwijać wędki i się pakować, a o 21 byliśmy już przy bramie wyjazdowej.


Dzień był bardzo udany pod względem ilości złowionych ryb i już planujemy kolejny przyjazd na to łowisko ale już na noc. Celem połowów będą sumy.




Poniżej przedstawiam zdjęcia z piątkowej wędkarskiej przygody:


http://i66.tinypic.com/7119tt.jpg


http://i65.tinypic.com/sebqko.jpg


http://i65.tinypic.com/qq95s2.jpg


http://i67.tinypic.com/i4en1i.jpg


http://i68.tinypic.com/axlniw.jpg


http://i66.tinypic.com/4j9u8j.jpg


http://i63.tinypic.com/15psr2o.jpg


http://i63.tinypic.com/2n0sxfn.jpg


http://i64.tinypic.com/23qqoo.jpg


http://i68.tinypic.com/ivvhxi.jpg


http://i65.tinypic.com/35bbjg2.jpg


http://i65.tinypic.com/14ul407.jpg




Dzięki za wizytę!

Pozostaw upvote i komentarz.


KOMENTARZE

  • vojtex

    Widzę udany połów. Gratuluję :)

  • brandoniusz

    Zazdroszczę, załatwiam chyba karty wędkarskie i wybieram się gdzieś z dziadkiem :) piękne sztuki!

  • shogunma

    Zazdroszczę Ci. Ja w tym roku jeszcze nie byłem na rybkach, a sezon zaczynałem zawsze na karpiowaniu jak puszczały lody. Szukało się miejsca gdzie już była woda i przy samym lodzie nęciliśmy i tam łapaliśmy. Pozdrawiam i gratuluję połowu.

  • bartekryba

    Świetny wynik jak na jednodniową zasiadke :) Szkoda tylko , że jakaś większa sztuka się nie skusiła. Myślę, że jak byście zostali na noc to mogło by coś ciekawego wejść.