BLOGCZEJNalpha

Asteroidy mogły dostarczyć wodę na Ziemię

Hipoteza sugerująca, że woda dotarła na naszą planetę z przestrzeni kosmicznej nie jest nowa. Ostatnie badania pokazują prawdopodobieństwo takiego przebiegu wydarzeń. Wyniki sugerują, że woda, a raczej lód - nie musiał wyparowywać podczas wchodzenia kosmicznych skał w atmosferę Ziemi, kiedy to obiekty osiągają największe temperatury.

Obecne położenie Ziemi znacznie różni się od miejsca, w którym znajdowała się planeta na początku istnienia Układu Słonecznego. I tak, z początku ze względu na bliskość Słońca i temperaturę, woda nie była w stanie przechodzić ze stanu gazowego w ciekły. Dodatkowo małe rozmiary naszej planety sprawiały, iż ilość gazów, która była w stanie utrzymać się w pobliżu była znikoma. Naukowcy bez przerwy zastanawiają się więc nad pochodzeniem ziemskiej wody. Najnowsze odkrycia są jednak obiecujące. W ramach badań, naukowcy stworzyli drobny granulat z antygorytu - minerału, który przypomina w pewien sposób skały być może odpowiedzialne za transport wody na Ziemię. Następnie, w celu zasymulowania suchej, rozgrzanej powierzchni planety, zespół naukowców piekł pumeks przez 90 minut w 850 stopniach Celsjusza. Kolejnym i bardziej spektakularnym krokiem było strzelanie antygorytem w pumeksową powierzchnię z prędkością około 5 kilometrów na sekundę.

Powód, dla którego przeprowadzono tego typu doświadczenie jest bardzo prosty. Naukowcy chcieli zasymulować zderzenia asteroid, do których dochodziło w czasach formowania się planet, a prędkość 5 kilometrów na sekundę najprawdopodobniej odpowiada prędkości z jaką się poruszały. Dotychczasowe badania wskazywały, że w przypadku kolizji asteroid poruszających się z prędkością ponad 3,1 kilometra na sekundę, znajdująca się w nich woda wyparowałaby. Na młodej Ziemi brakowało całkowicie atmosfery lub była ona znikoma. W takim przypadku woda nie miałaby szans na przetrwanie.

Najnowsze badania dostarczają jednak nowych informacji i rzucają nowe światło na hipotezę. Otóż, jak się okazuje, nie cała woda musiała w wyniku kolizji wyparować. Badania wskazują, że jej część mogła zostać uwięziona w powstających w wyniku kolizji konglomeratach lub szkle. Asteroidy mogły w ten sposób dostarczyć aż do 30% wody na naszą planetę.

Powstałe w wyniku eksperymentu szkło (po lewej) i konglomeraty (po prawej)

Oczywiście to nie koniec badań. Następnym krokiem będzie odkrycie sposobu, w jaki uwięziona woda mogła wydostać się na powierzchnię planety, gdzie utworzyła oceany i umożliwiła powstanie życia. Dokładne pochodzenie wody jest niezwykle ważne, ponieważ umożliwi nam lepsze poznanie procesów formujących planety, takie jak Ziemia.


Obserwuj @glodniwiedzy - znajdziesz tu najciekawsze informacje ze świata.


Artykuł autorstwa: @ocisly, dodany za pomocą serwisu Głodni Wiedzy


Źródło: sciencenews.org

KOMENTARZE

  • lokibalboa

    To teraz pytanie natury filozoficznej:
    Skoro na młodej Ziemii początkowo nie było atmosfery ani wody, tylko wzięła się ona "z zewnątrz", to jak to się stało, że była ona obecna na asteroidach? Skąd tam się wzięła? I do tego dochodzi skala - asteroidy zanim by dostarczyły na Ziemię tak dużą ilość wody, mogłyby roznieść całą planetę na strzępy...