BLOGCZEJNalpha

Jak czytanie i pisanie kształtuje mózg

Zarówno czytanie, jak i pisanie są nieodłącznymi zdolnościami, które umożliwiły rozwój kultury i ułatwiły przekazywanie wiedzy. Dokładniej mówiąc - ukształtowały nasz gatunek i pozwoliły osiągnąć niemożliwe w przypadku innych zwierząt rzeczy. Pierwsze ślady pisma datowane są na około 6000 lat - mrugnięcie oka w skali ludzkiej ewolucji. Pytaniem w jaki sposób ta trudna sztuka wpływa na nasz mózg?

Naukowcy zastanawiają się nad warunkami, które muszą zostać spełnione, abyśmy mogli się nauczyć czytać i pisać, oraz w jaki sposób ta złożona umiejętność wpływa na naszą percepcję i funkcje poznawcze. Aby odpowiedzieć na te pytania szczególnie przydatne są porównania: na przykład patrząc na różnice między dobrymi dorosłymi czytelnikami a dorosłymi, którzy nigdy nie nauczyli się czytać; lub na różnice między dziećmi, które uczą się czytać łatwo, a dziećmi, które mają z tym większe trudności lub mogą mieć dysleksję.

Badacze informują, że w przypadku dysleksji często trudno jest rozróżnić, czy związane z nią deficyty są przyczynowe, czy też występują ze względu na to, że czytelnicy w porównywalnym wieku nauczyli się tych umiejętności poznawczych poprzez czytanie. José Morais z Uniwersytetu Brukselskiego stwierdził, że czytanie znacznie poprawia świadomość fonologiczną (umiejętność rozpoznawania specyficznych struktur dźwiękowych języka). Osoby z dysleksją często mają trudności z odróżnieniem tych struktur. Z drugiej strony, John F. Stein z Uniwersytetu Oksfordzkiego twierdzi, że jest to jedynie skutek uboczny, a nie przyczyna trudności z czytaniem.

Według badań przeprowadzonych przez francuskich i hiszpańskich badaczy osoby, które nie potrafią lub ledwo potrafią czytać, nie tylko mają trudności z analizowaniem sekwencji liter, ale również z przetwarzaniem sekwencji obrazów. Kolejne badanie przeprowadzone w Portugalii wykazało, że analfabetom również trudniej jest odróżnić orientację obiektu w przestrzeni - na przykład młotek przedstawiony po przekątnej, gdzie obuch i trzonek mogą wskazywać różne kierunki.

Jednym z obszarów, na który zwrócono uwagę, są testy poznawcze stosowane przez lekarzy do diagnozowania wczesnej demencji u osób w podeszłym wieku. Grecka badaczka Mary H. Kosmidis zwraca uwagę, że testy te są przeznaczone dla osób posiadających umiejętność czytania i pisania. Umiejętności, które testują są często doskonalone poprzez czytanie i pisanie, a wyniki tych testów mogą być odpowiednio przekrzywione w przypadku zastosowania ich wobec analfabetów.

José Morais twierdzi, że nauka czytania i pisania przez dzieci ma głęboki i trwały wpływ na ich funkcje poznawcze i wiedzę. Umiejętność czytania i pisania jest niezbędna do analizowania złożonych problemów oraz do przepływu idei i krytycznego myślenia. Ułatwia ona merytoryczną debatę publiczną i rozsądne podejmowanie wspólnych decyzji.

Według danych UNESCO, liczba analfabetów na całym świecie utrzymuje się na poziomie 15%.


Obserwuj @glodniwiedzy - znajdziesz tu najciekawsze informacje ze świata.


Artykuł autorstwa: @bartoszmejer, dodany za pomocą serwisu Głodni Wiedzy


Źródło: Towarzystwo Wspierania Nauki im. Maxa Plancka

KOMENTARZE

  • johnson13

    hey you must try this they are offering free 30 days upvote service for limited time. i am using it for 2 weeks, They upvote my every new post Click here to see the offer

  • hrabiamaurycy

    Fajny artykuł

  • kamyk

    Bardzo ciekawy artykuł. Świetna robota! :)

  • pudys

    Bardzo Ciekawy artykuł leci upvote:)

  • arcange

    WARNING - The message you received from @johnson13 is a CONFIRMED SCAM!
    DO NOT FOLLOW any instruction and DO NOT CLICK on any link in the comment!

    For more information, read this post:
    https://steemit.com/steemit/@arcange/phishing-site-reported-steemautobot-dot-ml

    If you find my work to protect you and the community valuable, please consider to upvote this warning or to vote for my witness.

  • nihilistpoet

    Artykuł na medal, fajnie że podane jest źródło. Czekam na więcej :D

  • saunter

    Cytując Aleksandra Łurię:

    "Wyższe formy świadomej działalności człowieka opierają się zawsze na środkach zewnętrznych (np. supełek na chusteczce, który zawiązujemy, aby zapamiętać potrzebną treść; zestawy liter, które zapisujemy, aby nie zapomnieć jakiejś myśli; tabliczka mnożenia, którą posługujemy się przy operacjach rachunkowych itp.). Te historycznie ukształtowane środki są istotnymi czynnikami w tworzeniu związków między poszczególnymi częściami mózgu — za ich pomocą te części mózgu, które uprzednio działały samodzielnie, stają się ogniwami jednego systemu funkcjonalnego.
    Mówiąc obrazowo, można stwierdzić, że ukształtowane historycznie środki służące organizacji zachowania człowieka zawiązują nowe „węzły" w jego mózgowej działalności i właśnie istnienie takich funkcjonalnych „węzłów" lub, jak niektórzy je nazywają, „nowych funkcjonalnych organów" jest ważną cechą, odróżniającą funkcjonalną organizację mózgu człowieka od mózgu zwierząt. Właśnie ten aspekt budowy układów funkcjonalnych mózgu człowieka nazwał L. S. Wygotski zasadą „ekstrakortykalnej" organizacji złożonych funkcji psychicznych, rozumiejąc pod tym niecodziennym terminem tę okoliczność, że kształtowanie się wyższych postaci świadomej działalności człowieka zawsze następuje na podstawie wielu zewnętrznych pomocniczych narzędzi lub środków."

    Przyswojenie nauka czytania i pisania jest właśnie takim nowym układem funkcjonalnym, co oznacza, że wcześniej niepowiązane lub słabo powiązane obszary mózgu zawiązują ścisłe ścieżki specjalistyczne, które są uruchamiane podczas właśnie czytania i pisania. Co ciekawe, obszary mózgu odpowiadające za fonologię znacznie różnią się np. u Włochów i Francuzów, gdyż w języku włoskim zawsze te same znaki mają te same brzmienie, natomiast we francuskim (a także w angielskim) ten sam zestaw znaków może mieć różną głoskę w zależności od kontekstu/umiejscowienia w wyrazie/wyjątków językowych itp. (w angielskim np. "u" czytamy zupełnie inaczej w wyrazie "cut" a inaczej w "urine"). Tak więc obszary w mózgu odpowiadające (bodaj będzie to ośrodek Brocki) za powiązanie liter czy sylab z konkretnymi dźwiękami będzie znacznie bardziej rozbudowany i po prostu większy u Francuzów! Podobne różnice występuję w zależności od spektrum dźwięków używanych przez różne języki np. języki słowiańskie wykorzystują bardzo szerokie spektrum częstotliwości (prawie pełnie możliwości), ale już francuski bardzo wąskie (pic related). http://www.thelisteningcentreuk.co.uk/wp-content/uploads/2014/11/language-chart.jpg

    Dlatego francuzom jest o wiele trudniej nauczyć się innych języków, a przynajmniej poprawnej wymowy i rozumienia ze słuchu, gdyż po prostu fizycznie ich mózg dostosował się do o wiele mniejszego spektrum częstotliwości i SŁYSZĄ MNIEJ niż inne narody! (Najwięcej słyszą noworodki, gdyż one mają jeszcze niezróżnicowaną wrażliwość na konkretne dźwięki języka, częstotliwości są ucinane wraz z rozwojem).

    Wracając do Łurii - te nowe układy funkcjonalne "zawiązane" w mózgu sprawiają, że możemy je wykorzystywać w setkach różnych kontekstów i mają kluczowy wpływ na rozwój inteligencji, a nawet świadomości i tego jak jest ona strukturyzowana, jak wpływa na myślenie, formułowanie planów, logicznych wniosków z przeżytych doświadczeń itp. Także owszem, nauka mowy, ale też czytania i pisania jest niesamowicie ważna dla rozwoju człowieka i nie chodzi tylko o banalny fakt, że bez tego nie przeczytamy książki z wartościową wiedzą, ale właśnie ze względu na niesamowity skok jakościowy w rozwoju psychicznym gdy tę umiejętność nabędziemy. Tak chciałem rozwinąć temat do artykułu ;)

  • lokibalboa

    Mam dwie refleksje po przeczytaniu powyższego tekstu:

    1. Warto uczyć dzieci czytania i pisania jak najszybciej, jeszcze zanim wpadnie w wir edukacji przedszkolnej.
    2. Zastanawiam się, o jakie tutaj czytanie konkretnie chodzi - przeczytanie krótkiego artykułu w sieci zajmuje minutę, no może pięć. Jednak w sieci mamy ogromny natłok informacji na wszelakie tematy, które przeglądamy z prędkością nienotowaną jeszcze na przełomie wieków XX i XXI. Natomiast czytanie książki jest to zajęcie długotrwałe - czasem można siedzieć z książką w ręku przez prawie cały dzień, jednak jest to cały czas jeden lub maksymalnie kilka wątków zamkniętych w okół jednej historii.
      I tutaj jest ciekawa rzecz - jaka jest różnica między czytaniem i przetwarzaniem w mózgu kilkudziesięciu wątków informacji w ciągu jednej godziny między czytaniem książki.

  • rozku

    gratuluje udanego debiutu :)

    świetny artykuł!
    warto poczytać łącznie z komentarzami