BLOGCZEJNalpha

Dlaczego na Łotwie wszędzie można spotkać swastykę?

lat_swast.jpg

Był koniec lipca 2006 roku. Pierwszy miesiąc mojego pobytu na Łotwie. Pojechałem z pewnym Francuzem do Cēsis (w polskiej historiografii znanego też jako Kieś lub Wenden). W XVII wieku było to jedno z ważniejszych miast na mapie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Tu spotkaliśmy się z jego (tego Francuza) znajomymi. Był jeden Walijczyk, inni Francuzi, Niemcy. Trwał akurat jakiś festiwal czy też święto miasta. Ludzi jak mrówków. Duża scena. Długi rząd straganów. I pamiętam taką scenę: idziemy wzdłuż stoisk, oglądamy wytwory pracy rąk ludzkich i nagle jedna Niemka wpada w panikę. Zaczyna sapać i mamrotać pod nosem. "Naziści, naziści..." Okazało się, że zauważyła wystawioną na sprzedaż za pół łata... drewnianą swastykę.

IMG_8748.jpg

Gadżet z muzeum regionalnego w Aizkraukle. 2008 rok.

razots.jpg

Sklep internetowy z ugunskrustami.

Swastykę lub jej różnorakie odmiany można na Łotwie spotkać w wielu miejscach. Na kiełbasie, na chlebie, na krześle w restauracji. Ja widziałem ją m.in. na ścianie szkoły muzycznej w Skrīveri. Była namalowana obok innych łotewskich symboli. Co jakiś czas zachodnie media (w tym polskie) emocjonują się, bo gdzieś na Łotwie w miejscu publicznym jako ozdoba świąteczna lub jako oprawa meczu hokejowego pojawi się coś, co przypomina hakenkreuz. W dużej mierze wynika to z bladego pojęcia na temat historii oraz zwyczajów krajów bałtyckich.

IMG_0556.jpg

Swastyki w szkole muzycznej w Skrīveri. 2007 rok.

IMG_9345.JPG

Ugunskrusts na opakowaniu najlepszego łotewskiego chleba.

Dla Łotyszy swastyka to ugunskrusts (krzyż ognia). Używane są też inne nazwy: ugunszīme (znak ognia) i Pērkona krusts (krzyż Perkona). Jest to symbol sięgający czasów przedchrześcijańskich, głęboko zakorzeniony w kraju nad Dźwiną, poświęcony Słońcu oraz ogniowi. W łotewskiej mitologii jest to bardzo silny znak, który pozwala pokonać zło i tym samym uzyskać zdrowie, bogactwo i szczęście. Co ciekawe, starożytni Łotysze wierzyli, że różne jego wariacje mają mniejszą lub większą moc. Łotwa zresztą jest krajem, gdzie ten solarny symbol ma najwięcej odmian. Na XIX-wiecznym pasie kaldabruńskim (łot. Kaldabruņas josta) 36 z 52 elementów to różne wersje ugunskrusta.

josta.jpg

Pas kaldabruński. Fragment.

L_495_Barta.JPG

Wzory rękawiczek.

Dla zrozumienia popularności "znaku ognia" na Łotwie potrzebna jest znajomość specyfiki tego kraju. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że nad Dźwiną jest o wiele więcej reliktów pogaństwa aniżeli w Polsce. Przesilenie letnie jest oficjalnym świętem państwowym. 23 i 24 czerwca to dni wolne od pracy. Łotysze są bardzo przywiązani do tradycji przedchrześcijańskiej. Wyraża się to choćby w powszechnym używaniu dawnych symboli. Dla nich swastyka to ugunskrusts - znak, który był używany od setek lat. O jego randze może świadczyć, choćby fakt, że najwyższe przedwojenne odznaczenie łotewskie, czyli Order Laczplesisa (łot. Lāčplēša Kara ordenis) ma kształt swastyki. Co ciekawe otrzymało go 63 Polaków, w tym Józef Piłsudski. "Znak ognia" był też używany m.in. przez jedną z pierwszych formacji (Atsevišķā studentu rota) walczących o niepodległość Łotwy w 1919 roku. Nie jest więc to symbol, który pojawia się sporadycznie (jak np. na Podhalu). Był on wykorzystywany powszechnie na długo przed powstaniem III Rzeszy.

laczplesis.jpg

Order Laczplesisa.

IMG_8874.jpg

Odznaka, którą nosiła Atsevišķā studentu rota (1919). Muzeum Wojny w Rydze.

IMG_2643.jpg

Przedwojenna kartka wielkanocna (zbiory izby regionalnej w Jumpravie).

Nie można zrozumieć Łotyszy bez odniesienia do ich doświadczeń podczas II wojny światowej. Dla nich okupacja niemiecka i sowiecka nie są równoznaczne. Żołnierze Wehrmachtu w 1941 roku byli autentycznie witani jak wyzwoliciele. Zadbali o to sami Sowieci, którzy 14 czerwca 1941 rozpoczęli masowe deportacje obywateli państw bałtyckich. Na Syberię zesłano 15 tys. Łotyszy. Gdyby 22 czerwca Hitler nie zaatakował Związku Sowieckiego liczba ta byłaby większa. Świadomość tego faktu pozwala zrozumieć to, co działo się później. Choćby stworzenie w 1943 roku Legionu Łotewskiego SS. Sowieci byli autentycznym koszmarem. Nikt nie chciał ich powrotu. Rzecz jasna łotewscy Żydzi mieli (i o ile przeżyli to wciąż mają) diametralnie odmienne spojrzenie na tę kwestię.

IMG_0562.jpg

Kaseta najbardziej znanego łotewskiego zespołu metalowego. W pierwsze logo kapeli został wkomponowany ugunskrusts, który... z czasem zniknął.

skyforger_logo_bw.jpg

Dla Łotyszy przywiązanie do prastarych symboli okazało się silniejsze niż koszmar wojny. Hitler panował kilka lat, a ugunskrusts był obecny na tych ziemiach od wieków. Był, jest i pewno będzie. Bo jak śpiewa Skyforger:

Tas ir svētais ugunskrusts
Ieausts priestera jostās
Tā ir dieva pērkona zīme
Kas mūsu karogu rotā
Karogu zem kura mēs dzimstam un mirstam
Karogu zem kura mēs stāvam ar ieročiem rokās

To jest święty krzyż ognia
Utkany w kapłańskich pasach
To jest znak boga piorunów
Który powiewa na naszej chorągwi
Chorągwi pod którą rodzimy się i umieramy
Chorągwi pod którą stajemy z bronią w ręku.


Artykuł napisany w ramach tematu pierwszego 25. edycji Tematów Tygodnia.

KOMENTARZE

  • loiterless

    Sure wish I knew polish right now.

  • khrom

    To jest moim zdaniem wstyd że niektórzy Polacy nie wiedzą czym jest swastyka. Symbol solarny który i w naszej kulturze powinien być i był jeszcze przed wojną, równie głęboko zakorzeniony zanim nasza kultura została ponownie zniszczona przez niemców a nasz święty symbol zrównany z symbolem nazizmu i śmierci.

    tu jest np artykuł o tym jak popularnie występowała swastyka w wojsku polskim zanim hitlerowcy ją nam oszpecili.

    http://swastika.cba.pl/news/wojsko.htm

  • avtandil

    Kawał dobrej roboty. Co nieco się o tym wiedziało, ale nie aż tyle. Dzięki za ciekawy tekst, resteemuję.

  • shogunma

    Ludziska nie wiedzą i kojarzą ją wyłącznie z nazizmem i II WŚ.