BLOGCZEJNalpha

Irlandczycy (i nie tylko) z Ulicy Marzycieli

Witajcie, to mój pierwszy post w steemit. Mam nadzieję, że będzie co czytać teraz i w przyszłości.

Na tylnej okładce książki, o której chcę Wam na dobry początek napisać, fragment recenzji donosi, że to książka o miłości. Owszem, miłość, w różnych wymiarach przewija się przez nią właściwie cały czas. Ale tej miłości towarzyszy obraz tragicznego w swym przebiegu konfliktu północnoirlandzkiego. Tragicznego i bezsensownego, jak daje w końcówce do zrozumienia autor, przemyśleniami swoich bohaterów. I wydaje się, że konflikt (albo Konflikt, traktowany jako wydarzenie polityczno-historyczne) steruje zachowaniami i uczuciami bohaterów. Bo czyż eksplozja bomby nie umożliwiła odkrycie matce Miśka swojej miłości życia? Że do kobiety, co było nie do pomyślenia w ówczesnym Belfaście i jej środowisku? Tylko co jest bardziej szokujące – szczegółowy opis efektów wybuchu czy wspomniane odkrycie? Język McLiama Wilsona w polskim tłumaczeniu jest tu niezwykle sugestywny. Pamiętam czas, gdy po raz pierwszy czytałem tę powieść. Rozbawiony perypetiami bohaterów, przystąpiłem do rozdziału XI, który zupełnie zbił mnie z tropu. Do tej pory wydawało się, że polityka konfliktu dzieje się niejako w tle obyczajowych przygód Miśka, Jake’a i reszty ferajny. To mylne przekonanie, bo eksplozja przy Fountain Street stała się wydarzeniem, jako się rzekło, przełomowym.

Źródło: Empik.pl

Dzisiaj jestem jakieś 10 lat po pierwszej lekturze tej powieści. I po trzykrotnym, bodajże, jej przeczytaniu. Za każdym razem sprawiało mi to niewypowiedzianą przyjemność. Czyta się ją lekko, choć wcale nie traktuje o prostych sprawach. Wszystko dzięki humorowi, czasami czarnemu, a przeważnie rubasznemu, męskiemu (właściwie z męskiego punktu widzenia). To jest w ogóle temat na osobny tekst. Nie ukrywam, że czytałem inne powieści Irlandczyka, ale w nich już nie ma nagromadzenia tylu bon motów. Nawet jeżeli czasami wydaje się, że jest w tym humorze i postępowaniu bohaterów sporo cynizmu, to rozmywa się on w treści w sposób zrozumiały. Takie jest po prostu życie. No, może poza biznesowymi wyczynami Miśka. Ich nieprawdopodobieństwo jest na najwyższym poziomie. Ja dostrzegam jednak w tym także krytykę biurokracji i polityków oraz zachłanność ludzi już majętnych (vide Evans). Z resztą politycy u McLiama Wilsona ogólnie przedstawiają się jak banda niedorozwiniętych i zakłamanych głąbów. A polityka jest łajnem, w którym uczestnicy z lubością się taplają. W końcówce chce w nią wejść Misiek. Może dobrze, że nie dowiadujemy się tego efektów, podzielając wątpliwości w opinii Jake’a.

Jake Jackson to postać, która chyba budzi moją największą sympatię. Jest szczery, i to często do bólu (również dosłownie), w trochę jednak nierzeczywisty sposób. To ostatnie spostrzeżenie może wynikać z małej znajomości irlandzkiej mentalności, którą, owszem, miałem okazję w jakimś stopniu poznać. Możliwe, że to Belfast rzuca na swoich mieszkańców specjalną aurę. Z punktu widzenia Jake’a miasto to jawi się w szczególny sposób. Z jednej strony można mu wiele zarzucić (zaściankowość, niebezpieczeństwo na każdym kroku), ale z drugiej trudno je opuścić. Jake je kocha, a i inni bohaterowie chyba co najmniej je lubią.

Na koniec kilka osobistych zdań. Bo wzmiankowana powieść pojawiła się w moim życiu dzięki pewnej, ówcześnie najukochańszej, osobie. Za każdym razem więc, kiedy po nią sięgam, przypomina mi się Ona. Ale bez względu na to, że nie jest to przyjemne zjawisko, to jednak katuję się nim z masochistycznym zapamiętaniem. Nie chcę nawet rozmyślać co to ma oznaczać, bo jakiekolwiek wątpliwości wyparłem na sam skraj trzewi. I niech tam pozostaną. A historia rozstania Jake’a i Sary jako żywo przypomina nasze rozstanie. Żeby było zabawniej, nastąpiło ono w Irlandii właśnie. Ale na szczęście również znalazłem swoją Aoirghe…

KOMENTARZE

  • hellobot

    Bążur @hankreirden!<hr>Witamy na #polish, czyli polskim tagu Steem! Moim zadaniem jest wprowadzenie Cię w tajniki sieci.<br><br><ul>- Użytkownicy sieci nie lubią plagiatów, oszustw, promowania piramid finansowych i obrażania innych. Warto mieć to na uwadze publikując wpis.</ul><ul>- Jeśli wpis zawiera duże dawki wulgaryzmów, pornografii i treści dla dorosłych, rozważ użycie tagu <b>nsfw</b>.</ul><ul>- <b>Uważaj na oszustwa! Różne osoby mogą próbować wyciągnąć od Ciebie tokeny lub delegacje (prośby, klikanie w linki, próby przejęcia Twojego hasła do konta). W razie wątpliwości wejdź na Steem Chat i zapytaj o zaistniałą sytuację.</b></ul><ul>- Steem Chat to otwarty chat, na którym swój kanał ma również polska społeczność. Kliknij w ten link aby go uruchomić. Chat nie jest zintegrowany ze Steem - zakładasz tam zwykłe konto, podobnie jak w wielu usługach sieciowych. Wygodnie jest jednak użyć takiego samego nicka jak na Steem.</ul><ul>- <b>Zachęcamy Cię do odwiedzenia FAQ na steemweb.pl, gdzie możesz dowiedzieć się mnóstwa rzeczy związanych ze Steemem. Jest to wybór najlepszych poradników stworzonych przez doświadczonych użytkowników platformy.</b></ul><ul>- Szukasz Steemowego Savoir Vivre? Proszę, to dla Ciebie!</ul><ul>- Nie wiesz jakich tagów użyć do wpisu? Zajrzyj na listę tagów lub wybierz coś z drzewa tagów.. Odpowiednie tagi zwiększą zasięg twoich postów i nagrody z nich!</ul><ul>- Nie podoba ci się interfejs? Zobacz Steemit, Busy, Polish Network, Steempeak, Steemd.</ul><ul>- <b>Zapisz hasło w bezpiecznych miejscach! Jeśli je utracisz, to nigdy już nie odzyskasz konta!</b></ul><hr><h2>Baw się dobrze!</h2>

  • codziennik

    Witam Cię na Steemie!

    Twój post trafi do niedzielnego wydania @codziennik.

    Aby dobrze rozpocząć przygodę w ekosystemie Steem polecam zapoznać się z moim postem, który pomoże Ci lepiej poruszać się po platformie Steem.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!
    @baro89