BLOGCZEJNalpha

Moja minimalistyczna ceramika w stylu rustykalnym

Uwielbiam kolory. Większość moich projektów inspirowana jest malarstwem.
Czasem mam ochotę jednak na coś spokojniejszego i bardziej stonowanego. Doceniam minimalizm, naturalny i nieco surowy styl , zwłaszcza we wnętrzach. Wydaje mi się,że łatwiej jest w nich nabrać spokoju ponieważ nie otacza nas tak dużo rzeczy odwracających naszą uwagę. A jeśli już te rzeczy tam się znajdują, to również czuć w nich prostotę i harmonię.

I tak, z miłości do tworzenia i inspiracji tym co opisałam wyżej, powstała moja pierwsza kolekcja w stylu rustykalnym.
Zrobiona z brązowej gliny, częściowo poszkliwiona na biało, co daje ładny kontrast faktury i koloru.
Rzeczy zostały wypalone dwa razy- pierwszy wypał tzw. biskwit odbył się w temperaturze 970 stopni, drugi- po szkliwieniu (tzw wypał ''na ostro'') w 1160 stopni.

Część zastawy stołowej. Glina w tym kolorze komponuje się pięknie z naturalnym drewnem.

zastawa.jpg

Część rzeczy formowałam tylko rękami, do miseczek użyłam form, dzięki którym mają ładny, równiutki kształt dna.

2 - Kopia.JPG

Od największego do najmniejszego czyli komplet talerzyków.

7 - Kopia.JPG

Pan dzban. To był mój pierwszy projekt tego typu i jestem bardzo zadowolona, pięknie mi służy jako dzbanek na wodę. Zamierzam zrobić ich więcej, umieszczając tylko dzióbek nieco wyżej. Będą też mniejsze wersje czajniczków na herbatę.

https://steemitimages.com/DQmUJPfDXL8rsroJnkn9695dowkpTFKZeP4vjbGj1s5xpPN/62%20-%20Kopia.JPG

What's up?

60.JPG

Prosta cukierniczka z pokrywką.

31 - Kopia.JPG

Po wyjęciu tej kolekcji z pieca byłam zauroczona. Pierwszy raz zrobiłam coś z brązowej gliny w tym stylu. Pierwszy i nie ostatni, kolejne rzeczy stygną już w piecu i czekają na szkliwienie. Trzymajcie za nie kciuki! Wkrótce pokażę Wam efekty!

cukiernica.JPG

Pani cukiernica , choć nieco się wstydzi to zdejmuje kapelusz i ukazuje Wam nieco więcej siebie. Dziękuje Wam również, w jej i moim imieniu za czytanie naszych ceramicznych postów.
Głosując na nasze treści i udostępniając je, bardzo nam pomagacie: mi w rozwoju moich zdolności, zdobywaniu nowych materiałów do tworzenia i wiedzy, którą będę mogła się z Wami podzielić oraz im - moim ceramicznym dzieciom by zostały ujrzane przez większą część tego świata.

Szykujemy dla Was kolejne posty.

Pozdrawiamy z naszej pracowni,
Ceramiczna ekipa Julia Lu Studio

KOMENTARZE

  • veggie-sloth

    Bardzo ładne. Najfajniejsze, że każdy projekty i każde naczynie jest niepowtarzalne, unikatowe :)

  • wolontariusz

    Ileż pierwotnego uroku może być w czystej, prostej formie ... :)

  • feelisgood

    Dzień dobry, Pani Julia. Na zdjęciu ten zestaw wygląda przepięknie, ale czy wygodne z niego korzystać? Nie wiem ;-)