BLOGCZEJNalpha

---


KOMENTARZE

  • ryklwa

    Aż się prosi, żeby przytoczyć trzecie prawo Clarke'a: 😛

    Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii

  • cardboard

    tipuvote! 2 hide

  • rqub

    No, nieźle odleciałeś...
    http://chronicle.su/wp-content/uploads/tsoukalos1.jpg

  • ciapo

    Z tym rozwojem naszej cywilizacji to bym tak nie szalał ;) Od jakiś 10-15 lat zaczęliśmy się kręcić w kółko, bo korporacje uznały, że lepiej sprzedawać małe usprawnienia istniejących rozwiązań, niż tworzyć coś rewolucyjnego, pozwalającego przeskoczyć nam dwa schodki na raz ;)

    Na przykład rozwój komputerów zwolnił tempo, bo Intel i nVidia zostali w zasadzie monopolistami i mogą sobie robić co chcą, więc nie muszą wymyślać nowych technologii, tylko powolutku ulepszają istniejące rozwiązania.

    Samochody elektryczne. 1oo lat temu połowa samochodów była napędzana prądem, a tu teraz nagle nam koncerny samochodowe odkrywają rewolucję ;)

    Niestety dopóki pieniądze nie przestaną być jedynym celem istnienia ludzi mających wpływ na rozwój naszej cywilizacji, to tempo nie będzie tak duże jakby być mogło :)

  • kusior

    Kolejny interesujący post w Twoim wydaniu! Pobudzasz swoimi tekstami moją pierwotną, dziecięcą wręcz ciekawość świata, która gdzieś się ukrywa pod codziennością i dorosłością.

    O skala Kardaszowa chyba po raz pierwszy dowiedziałem się w jakimś filmiku SciFun'a, którego już niestety nawet nie mam czasu na bieżąco śledzić. Jednak polecam jego kanał wszystkim ciekawskim: https://www.youtube.com/channel/UCWTA5Yd0rAkQt5-9etIFoBA.

    Mi już poziom III wydaje się mało realny. A kolejne to już istna fantastyka naukowa. Dodatkowo czas potrzebny do osiągnięcia wyższych poziomów jest już bardzo długi w porównaniu do długości życia pojedynczego człowieka. Z drugiej jednak strony ludzkość potrafi zaskakiwać... I za 10 czy 20 lat może już pojawić się tak rewolucyjny wynalazek, dzięki któremu momentalnie wykonamy wielki krok w rozwoju. Póki co można tylko spekulować co się wydarzy...

  • assayer

    Asimov pisał w innych czasach... To był złoty okres science fiction i "podboju kosmosu". A tak naprawdę podbiliśmy... własny księżyc? I od tamtego czasu wielkie NIC...

    Trochę teraz się to niby rozruszało znowu, dzięki prywatnym firmom i miliardom kilku ludzi z fantazją, z Silicon Valley... Jakaś prywatna rakieta doleciała na orbitę?

    Nie myślimy o gwiazdach, nie interesuje nas życie poza Ziemią. Nawet już ludzie mieszkający za granicą nas nie interesują, chyba że ze strachu, bo mogą przyjść i zabrać na pracę...

    Staliśmy się najnudniejszym gatunkiem we Wszechświecie.

  • rozku

    ..ależ ten artykuł jest znakomity!
    dobrze człowiekowi robi na myślenie:)