BLOGCZEJNalpha

"ELEX" - Czyli o duchowym spadkobiercy serii Gothic.

Elex-thumb.png

Przedmowa

Witajcie drodzy Steemianie! Z tej strony KapitanPolak a w dzisiejszym odcinku porozmawiamy o najnowszym dziele studia Piranha Bytes czyli tytułowym Elex-ie.

O święta nostalgio... ile to już lat...

Serię "Gothic" nie muszę chyba nikomu przedstawiać, te świetne gry będące dla wielu pierwszym kontaktem z elektroniczną rozrywką przetrwały próbę czasu i dalej cieszą się niesłabnącą popularnością.

Mimo iż toporne w swej mechanice z nawiązką nadrabiają braki ze strony technicznej swoim niesamowitym klimatem, ciekawie zaprojektowanym światem oraz genialnym wręcz dubbingiem.

Wszystko to sprawiło, że z uśmiechem na twarzy towarzyszyłem "Bezimiennemu" w jego bohaterskiej podróży począwszy od Koloni górniczej poprzez wyspę Khorinis a kończąc na przepastnym królestwie znanym pod nazwą Myrtana.

Niestety jak to w życiu bywa każda legenda ma swój koniec, a jak by tego było mało to Gothicowi nie dane było odejść z honorem....

Jednakże jest to temat na zupełnie inną opowieść...

9phij1je4m.jpg

Nowe szaty króla?

Co ciekawe o samej grze przyszło mi dowiedzieć się naprawdę późno, bo praktycznie przed samą premierą.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest, to że po zagraniu w "Risen 2" całkowicie straciłem zainteresowanie grami ze stajni Pirania Bytes.

Po prostu nie były to już te klimaty, które na tak długo przyciągnęły mą uwagę w poprzednich dziełach tego studia.
Ten fakt napełnił mnie wówczas ogromnym smutkiem jednak w przeciwieństwie do typowego "fanboy-a" nie psioczyłem i zaakceptowałem taki stan rzeczy.

Cóż... twórcom zmienił się target i nic nie mogę na to poradzić. Mimo wszystko niesmak pozostał :/

Od tamtej pory minęło sporo czasu. Emocje opadły a ja zająłem się innymi, ważniejszymi sprawami.

Wszystko zmieniło się kiedy pewnego dnia przeglądając growe newsy napotkałem na pewną bardzo ciekawą wzmiankę.

Otóż po raz pierwszy od czasów niesławnego Risena nasze kochane niemieckie studio postanowiło wypuścić zupełnie nową markę.

Z tego co zdążyłem się wtedy dowiedzieć wynikało, że nowa gra twórców Gothic-a miała przejąć schedę po swym wielkim przodku.

Jak moglibyście się spodziewać oczekiwania co do tego tytułu były ogromne. Tak więc czy udało się je spełnić?

Zanim wydamy wyrok pozwólcie, że opowiem wam nieco więcej o tej produkcji.

20180325183239_1.jpg

Fabuła

Akcja gry toczy w postapokaliptycznych realiach zdewastowanej przez upadek komety planety Magalan.

Wydarzenie to doprowadziło do całkowitego upadku niegdyś potężnej i zaawansowanej cywilizacji mającej we władaniu wspomniany wcześniej świat. Jednakże ta zabójcza planetoida oprócz powszechnego zniszczenia przyniosła coś jeszcze....

Zupełnie nowy, niezbadany do tej pory pierwiastek znany jako tytułowy ELEX. Ta niezwykła substancja znalazła wiele zastosowań w tym brutalnym świecie.

Niektórzy postrzegają go jako dar a inni jako klątwę. Jednak niezależnie od poglądów wszyscy zgodnie twierdzą, że to od sposobu jego wykorzystania będzie zależeć to jak potoczy się przyszłość Magalana.

Podczas rozgrywki przyjdzie nam wcielić się w Jaxa, byłego członka ugrupowania znanego jako Albowie**(informacje o frakcjach znajdują się w dalszej części)**, który z nieznanych przyczyn zostaje zdradzony przez swojego brata, okaleczony i zostawiony na pewną śmierć.

Kierowany żądzą zemsty główny bohater szybko zdaje sobie sprawę z tego, że do wypełnienia osobistej wendetty będzie potrzebował sojuszników. By uzyskać niezbędne wsparcie musi wstąpić do jeden z trzech dostępnych frakcji.

Wraz z postępem rozgrywki okazuje się, że gra toczy się o wiele większą stawkę. Nieświadomy gracz zostaje wessany w wir wydarzeń, który na zawsze odmieni los świata.

Frakcje

Podobnie jak w pierwszym Gothicu w trakcie rozgrywki przyjdzie nam wybrać jedną z trzech dostępnych frakcji. Każda z nich cechuje się unikalnym światopoglądem oraz wizją odbudowy Magalana.

Są to kolejno:

20180325212342_1.jpg

Klerycy

Fanatyczni czciciele technologii postrzegający upadek komety jako karę za grzechy poprzedniego świata, zesłaną z woli boga wiedzy zwanego jako Callan.

Elex stanowi dla nich dar od bóstwa za pomocą którego odbudują świat. Za swój święty cel uważają przywrócenie cywilizacji oraz poznanie cudów wszechświata poprzez podróż do gwiazd.

Jest to frakcja, która mocno stawia na wojenne zastosowanie technologii. W ich arsenale znajduje się szeroki wachlarz broni energetycznych, robotów i dronów bojowych.

20180325212005_1.jpg

Berserkerzy

Poszukujący harmonii z przyrodą mnisi-wojownicy, uważają Elex za największą plagę jaka dotknęła Magalana i starają się uwolnić świat z pod jego wpływu.

Dzięki swemu niezwykłemu połączeniu z naturą oraz zastosowaniu pewnej tajemniczej rośliny, potrafią przekształcać ten pierwiastek w zupełnie inną formę zwaną Mana.

Wszędzie tam gdzie ta substancja zostaje rozprowadzona przyroda zaczyna odżywać, zamieniając pustkowie w bujny las.

Filozofia Berserków odrzuca użycie zaawansowanych technologicznie urządzeń, a ich brak nadrabiają wykorzystując manę, która pod wpływem ludzkiej woli jest w stanie odkształcać rzeczywistość.

20180325212258_1.jpg

Banici

Zgraja luźno powiązanych ze sobą oportunistycznych oprychów. Każdy z nich kieruje się swymi własnymi zasadami, ale łączy ich jedno pieniądze, DUŻO PIENIĘDZY.

W tym chaotycznym społeczeństwie wszystkie chwyty są dozwolone a na powierzchni utrzymają się jedynie najsilniejsi.

Mimo iż ideologicznie bardzo się od siebie różnią to jednak wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że kto ma Elex ten ma władzę.

20180326225612_1.jpg

Albowie

Niezależna frakcja do której nie można dołączyć. Są oni głównymi antagonistami z którymi przyjdzie nam zmierzyć się w trakcie rozgrywki.

Pozbawiona emocji rasa "nadludzi" rządzona niepodzielnie przez tajemniczą istotę znaną jako Hybryda. Ich jedyną motywacją wydaje się być zebranie całego Elexu w celu wykorzystania go do przyśpieszenia własnej ewolucji.

Stanowią oni bezpośrednie zagrożenie dla wszystkich pozostałych frakcji.

Mechanika

Tutaj zaczynają się schody bowiem mechanika jaką rządzi się świat Elex jest przestarzała conajmniej o dekadę!

Rozwiązania zastosowane w tej produkcji wydają mi się być kalką tych używanych jeszcze za czasów Gothica 3!

Dla wielu taki powrót do przeszłości może okazać się barierą nie do przekroczenia jednakże biorąc pod uwagę fakt, że produkcja ta kierowana jest głównie dla starej gwardii, to zastosowanie tego rozwiązania wydaje się zrozumiałe aczkolwiek wielce kontrowersyjne.

20180325183732_1.jpg

Zbieractwo

Mamy tu typowy przykład gry opartej na zbieractwie. Motyw, który przewija się praktycznie w każdej produkcji Piranha bytes. Kolekcjonujemy dosłownie WSZYSTKO od rosnących przy strumyku ziółek aż po rudę metali zawartą w specjalnych złożach.

Oczywiście z tego typu mechaniką wiąże się paradoks tak zwanych bezdennych kieszeni, bowiem nasz bohater może bez żadnych ograniczeń tachać ze sobą dowolną ilość ekwipunku.

20180325183659_4.jpg

Walka

Moim zdaniem autoplagiat pełną gębą, zrzynka schematów z Gothica 3 w stopniu wręcz niesłychanym. Co prawda dodano bardzo drobne modyfikacje jednakże dla mnie te różnice są praktycznie niezauważalne.

W większości walk o zwycięstwie decyduje to kto pierwszy zdąży zaatakować przeciwnika i zaspamować go gradem ciosów.

20180325183819_1.jpg

Niewielką nowością jest też nieco inne podejście do walki dystansowej, którą uważam za wykonaną o wiele lepiej niż w swoich poprzednikach.

Większość broni dystansowych posiada kilka trybów ostrzału, które znajdują różne zastosowanie w zależności od typu przeciwnika.

20180325183712_1.jpg

No i moim zdaniem najbardziej znacząca zmiana, która przynajmniej częściowo rehabilituje upośledzoną walkę. Mianowicie chodzi o plecak odrzutowy.

Konia z rzędem temu kto wpadł na ten pomysł. Urządzenie to niemalże całkowicie niweluje problemy związane z poruszaniem się po mapie i notorycznym blokowaniem się postaci o przeróżne obiekty, jak miało to miejsce w pierwowzorze.

Także upadki z wysokości nie są już dla nas śmiertelne w skutkach.

Dodatkowo, dzięki temu gadżetowi zostaje nam udostępnione wiele ciekawych opcji taktycznych, takich jak choćby ostrzał z powietrza bądź możliwość zajęcia dogodniej pozycji snajperskiej.

Sztuczna inteligencja

Taktyki przeciwników ograniczają się do jednej prostej zasady, którą świetnie zobrazuje cytat z Wiedźmina:

"Kupą go brać! Wszystkich nas nie wyrżnie!"

Mimo iż każdy typ przeciwnika ma swój zestaw oskryptowanych zachowań to jednak wszystkie z nich kierują się tak zwaną Mechaniką hordy.

W skrajnych przypadkach dochodzi do sytuacji gdzie krążymy po mapie zbierając dziesiątki goniących nas stworów w jedno miejsce i wykańczamy je wszystkie zaklęciem obszarowym :/

Jednakże dla osłody powiem, że inteligencja towarzyszy jest na zupełnie innym poziomie. O dziwo nasi pomocnicy nie blokują się zbyt często i każdy z nich skutecznie korzysta z jetpacka. Także zdecydowana większość z nich jest w stanie w zauważalnym stopniu wspomóc nam w walce.

20180325183942_1.jpg

Świat

Zdecydowanie jeden z najlepszych aspektów tej produkcji. W grze przyjdzie nam przemierzać bardzo duży i ciekawie zaprojektowany świat.

Znajdziemy tu szereg oryginalnych i interesujących lokacji. Zaczynając od nieprzemierzonych lasów, które za swą siedzibę obrali Berserkowie, poprzez wulkaniczny krajobraz terenu należącego do kleryków, aż do pustynnych ruin starego świata kontrolowanych przez banitów.

Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze lodowe pustkowia otaczające obszary kontrolowane przez albów.

Jest to świetna wiadomość dla fanów eksploracji bowiem teren jaki przyjdzie nam przemierzać cechuje się sporą różnorodnością. Warto także wspomnieć, że świat ten jest pełny znajdziek w bardzo różnej formie.
20180325183622_1.jpg

Grafika

Mimo iż jest przyjemna dla oka to jednak z łatwością można zauważyć, że Elex jest przynajmniej kilka lat w tyle za swoją konkurencją.

No Wiedźmin 3 to to nie jest :D

Postacie i dialogi

Niestety w porównaniu do swego dziadka dialogi w Elexie wypadają blado. Uważam, że podczas tworzenia dubbingu popełniono kilka poważnych błędów jeśli chodzi o wybór aktorów głosowych.

Wyraźnie da się odczuć lenistwo osób nagrywających kwestie dialogowe, które są po prostu beznamiętnie czytane, bez podjęcia chociaż najmniejszego wysiłku mającego na celu uwiarygodnienie odgrywanej postaci.

Ot odbębnić dniówkę w studiu, zgarnąć kasę i wrócić do domu.

Naprawdę szkoda bo w oryginalnej serii świetne dialogi i wielka charyzma bohaterów stanowiły lwią cześć sukcesu tamtych produkcji.

Podsumowanie

Tak więc powracamy do pytania zadanego na samym początku. Czy ta produkcja spełniła oczekiwania graczy?

I tak, i nie.

Elex to gra daleka od ideału, archaiczna i pełna błędów oraz niedoróbek, ale mimo wszystko ma w sobie to "Coś" ten mistyczny Gothicowy klimat, który sprawił, że zakochałem się w tamtych grach.

Na samym początku byłem rozczarowany, uderzyło mnie jak wiele rzeczy było niedopracowanych jednakże z czasem eksplorując przepastny świat Magalana poczułem się niemalże tak samo jak kiedy po raz pierwszy przyszło mi przemierzać "Górniczą dolinę".

Dla mnie jako wielkiego fana oryginału jest to uczucie warte każdych pieniędzy.

Czy polecam? Hmm.. To trudne pytanie...

Z pewnością do tej produkcji należy podejść z dystansem, gdyż nie jest to bezpośredni dziedzic "Króla gier."

Elex to dzieło z którego możecie wyciągnąć wiele radości pod warunkiem, że potraficie przymknąć oko na niedociągnięcia i skupicie się na silnych aspektach rozgrywki.

A jakie jest wasze zdanie o tym tytule? Podzielcie się opinią w komentarzach :)

Zródła:

Wszystkie screeny z gry zostały wykonane przeze mnie.

Grafiki koncepcyjne zostały użyte na podstawie prawa cytatu.

http://www.prawoautorskie.pl/art-29-prawo-cytatu

LOL to chyba najdłuższy tekst jaki do tej pory napisałem xD

KOMENTARZE

  • michalx2008x

    Dla fanów Piranha Bytes gra zdecydowanie warta polecenia. Można poczuć tam gothic-owy klimat. Osobiście zanim uskoczyłem grę po raz pierwszy już wiedziałem że zagram ponownie kolejną klasą. Grając klerykiem i banitą grało mi się świetnie. CHOĆ CO DZIWNE przed premierą byłem pewny że jak gra wyjdzie będę grał berserkami. Obawiano się przed premierą że trudno będzie połączyć 3 tak różnorodne światy. Moim zdaniem jest to tylko po części prawda. Grając klerykiem czy banitom jest wszystko ok ale grając berserkiem nie można wczuć się w tą frakcję gdyż zbyt często jesteśmy zmuszeni do korzystania z technologi.

  • marekkaminski

    Faktycznie - podobne to do gry Gothic i przeniesione w nieco inne klimaty.
    Dobra recenzja.

  • handofcat

    Osobiście grałem tylko 2-3 godziny. Gra gdyby wyszła dekadę wcześniej zostałaby pewnie okrzyknięta grą roku ale nie teraz, nie w tych realiach. Naprawdę nie wiem co kierowało twórcami aby wypuścić taką grę. Zaczynając od stworzonego świata, przez dialogi i walkę, i tak naprawdę na całej reszcie kończąc. Dla mnie to był stracony czas. Gra nie miała dosłownie nic co by mnie wciągnęło. A wręcz z kolejnymi minutami wręcz mnie odpychała coraz mocniej. Jedyna rzecz która mi się spodobała to jetpack. Podczas premiery gry każdy w nią grał i ją zachwalał na youtube i twitchu, ale mogę przypuszczać, że była to tylko akcja marketingowa. Osobiście nie polecam.

  • astromaniak

    Ja tu widzę silnik graficzny Gothica 3 🙂Grało się...

  • kusior

    Jako Gothicowy fan bardzo chciałbym zagrać :D Podobieństwo Elexa do Gothica 3 widać już na screenach, a dodatkowo dochodzą inne zbieżności, jak choćby nazewnictwo. Chyba, że tylko ja czytałem Magalana jako Myrtana :D

  • bartheek

    Oczywiście wychowałem się na starym, dobrym Gothicu i studio Pyranha Bytes nie jest mi obce.

    Bardzo chciałem zagrać w Elexa i miałem kupić na premierę. Po obejrzeniu paru gameplay'ow na pewnym portalu z filmami, jednak odpuściłem. Gra też nie zbierała pochlebnych recenzji. Może kupię jak cena gry spadnie.

    Na pewno kiedyś zagram, ale niech cena trochę spadnie.