BLOGCZEJNalpha

---

---

KOMENTARZE

  • andrewlabudzki

    Szczerze powiedziawszy to nie znam tego filmu a powinienem. Będę musiał to nadrobić...

  • ciapo

    Świetnie opisałeś odczucia jakie towarzyszą oglądaniu tego filmu. Jest to jeden z moich ulubionych filmów z tego gatunku :) Zaraz obok "Kuli".
    Ciekawa, ciekawostka na temat złagodzenia filmu :) Ciekawe, czy gdzieś można znaleźć jakąś wersję reżyserską, z tymi scenami ;)
    W 2007 chyba roku powstał jeszcze bardzo podobny film pod tytułem Sunshine, w Polsce znany jako "W stronę Słońca".

  • ciekawski

    Oglądałem, był świetny i też mam wrażenie, że bardzo dobrze go opisałeś :) Gdybym go nie znał, to zaraz zabrałbym się za oglądanie.

  • bartheek

    Nie widziałem tego filmu jeszcze. Trzeba będzie nadrobić :)

  • kusior

    Komentuję dopiero teraz, bo przed przeczytaniem tekstu chciałem obejrzeć ten film :) A było naprawdę co obejrzeć! Już od kilku miesięcy był na moim celowniku, ale dopiero Twój post mnie zmobilizował by wreszcie go zobaczyć.

    Wrażenia mam bardzo dobre. Trzymał w napięciu, momentami potrafił przerazić. Owszem, były także chwile, gdy pobłażliwie się uśmiechałem na widok niedorzeczności pewnych scen. Ale ogólny efekt jest bardzo dobry.

    Wyraźnie czuć klaustrofobiczny klimat zaszczucia. Coś prześladuje załogę, ale nie wiadomo dokładnie co to jest. I ta tajemnica - co jest w ukrytym wymiarze?

    Twój tekst jest na bardzo wysokim poziomie, a podpisy pod obrazkami mnie rozwalają :D