BLOGCZEJNalpha

Wypławek - czyli robak o wielu talentach

Dugesia_subtentaculata_1.jpg

Przedmowa

Witajcie drodzy Steemianie! Z tej strony wasz oddany KapitanPolak!

W dzisiejszym poście opowiem wam o pewnym małym, niepozornym robaczku nazywanym potocznie Wypławkiem.

Stworzonko to na pierwszy rzut oka nie wydaje się być niczym wyjątkowym, jednakże natura na każdym kroku udowadnia nam, że pozory bywają mylące.

Jakie to talenta skrywa nasz niewielki bohater? Tego dowiecie się w dalszej części artykułu.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury :)

640px-Smed.jpg

Ukryty potencjał

Należące do rodziny płazińców Wypławki zamieszkują zbiorniki oraz cieki wodne na całym świecie.

Wysoko rozwinięta zdolność adaptacji, pozwoliła tym stworzeniom na zasiedlenie wielu środowisk o różnym stopniu zasolenia.

Cechą wyróżniającą te płazińce na tle pozostałych organizmów jest niezwykle silny mechanizm regeneracji.

Wypławki słyną z tego, że potrafią całkowicie zregenerować wiele części ciała w tym również odciętą głowę!

Oczywiście istnieją inne zwierzęta mające możliwość odtworzenia uszkodzonych narządów. Są to np meduzy, niektóre gady. Jednakże ten mały robaczek bije je wszystkie na głowę.

Dlaczego? Otóż jeżeli rozetniemy to małe żyjątko na pół to z obydwu części powstaną dwa identyczne organizmy! Jest to jeden z nielicznych przykładów naturalnego klonowania.

Mało tego! Jeżeli głowa robaka zostanie rozcięta wzdłuż bez całkowitego podziału ciała, to obie części zregenerują się w rezultacie tworząc dwugłowego "potworka."

Naukowcy lubią przeprowadzać dziwne, czasami makabryczne eksperymenty. Tak więc nie powinno was dziwić, że podczas jednego z takich doświadczeń wytworzono okaz posiadający piętnaście w pełni wykształconych głów!

Doprawdy przerażające, ale jednocześnie fascynujące osiągnięcie.
Dendrocoelum_lacteum.jpg

Wartość naukowa

Ta niezwykla zdolność regeneracji fascynuje naukowców już od wielu lat. Jednakże dopiero w 2010 roku udało się zidentyfikować gen umożliwiający tak potężną odbudowę tkanek.

Okazało się również, że wypławki posiadają w swoim ciele wiele równomiernie rozłożonych skupisk komórek macierzystych.

Te będąc pogrążone w uśpieniu, czekają na chemiczny impuls spowodowany uszkodzeniem organizmu. Po odebraniu stosownego bodźca komórki uaktywniają się i zaczynają uzupełniać braki w zniszczonych tkankach.

Obecnie trwają prace nad implementacją tego genu u innych organizmów.

640px-Girardia_and_Dugesia.jpg

Potencjalne zastosowania

Ewentualne korzyści związane z zastosowaniem tego genu u człowieka byłyby nieocenione.

Wybraźcie sobie osoby z amputowanymi kończynami, którym w przeciągu tygodni/miesięcy odrastają utracone członki.

Codziennie tysiące ludzi zostaje okaleczonych w przeróżnego rodzaju wypadkach.

Utrata nogi/ręki jest ogromną traumą, która może stać się przyczyną głębokiej depresji a w skrajnych przypadkach nawet doprowadzić do samobójstwa.

Jak wiele ludzkiego cierpienia można by uniknąć?

Podsumowanie

Muszę przyznać, że podobnie jak w przypadku opisywanej przeze mnie w poprzednim artykule "Nieśmiertelnej Meduzy". Natura zaskakuje na każdym kroku i daje nam poznać jak niesamowitym i skomplikowanym zjawiskiem jest życie.

A co wy myślicie o naszym utalentowanym robaczku?

Czy potencjalne korzyści medyczne są warte zabawy naszymi genami?

Podzielcie się opinią w komentarzach! :)

Zródła:

Obrazki pochodzą z:
https://www.wikipedia.org

KOMENTARZE

  • ciapo

    Hehe można by stworzyć prawdziwego Wolverina ;) Ja ogólnie jestem zdania, że powinniśmy częściej się przyglądać naturze i czerpać z niej inspirację, bo to właśnie ona wymyśla najbardziej niesamowite rozwiązania.

  • glass.wolf

    no i pięknie! powoli nadchodzi moment na niesporczaka, co nie? chyba że już był i przegapiłem. pozdrawiam!

  • rozku

    opowiadałam dzisiaj na spacerze mojemu synkowi o Panu Wypławku, chwile rozkminialiśmy o jego zdolnościach i jak możnaby to wykorzystać (medycyno-makabreska, nie do powtórzenia:)

    zatem ogólnie artykuł nam sie przydał, dzięki!
    :)