BLOGCZEJNalpha

Moja kotka Didi( tematygodnia 25 zwierzeta)

Dziś opowiem wam na noc o mojej kotce .

IMG_0152.JPG

Jest ze mną już 19 lat lat więc jak na staruszkę trzyma się całkiem dobrze.
Pamiętam jak brat z mama poszli na strych i ujrzeli malutkiego bezdomnego kotka, zaraz przynieśli do domu.

To była końcówka lat 90 a miałem jeszcze Wizje TV czyli antena satelitarna ( późniejszy Canal plus jak dobrze kojarzę) i lubiłem oglądać Laboratorium Dextera to, jakoś tak wyszło( po długich negocjacjach), że moja kotka zwie się Didi na cześć szalonej siostry Dextera

Zapytacie dlaczego akurat Didi dlatego, że od malutkiego, moja kotka to istne wcielenie samego lucyfera.

Pamiętam jak atakowała każdemu nogi( jak ktoś biegł zbyt szybko) albo jak ubzdurała sobie, że ręce każdego z domowników muszą być skrupulatnie pogryzione.
Kiedy bywałem w szpitalu to tęskniła nie raz babcia mówiła mi, ten wasz kot to tęskni za Tobą

Mijały lata Didi rosła pokazując jeszcze większa energie do szaleństw, jednak mimo wszystko był to na swój sposób kotek uroczy a i nawet spała z ze mną czy bratem czy siostrą( zawsze była obawa, że zje nas w nocy:D)

IMG_0032.JPG

Pamiętam, jak kiedyś schowała się w domu i trzeba było odsunąć wszystkie meble w pokoju, a ona po tym jak umęczeni przeszukaliśmy wszystko i już nadzieja zniknęła, że pewnie gdzieś uciekła, nagle wychodzi spod fotela.
Widok jej był tak uroczy, że początkowe nerwy szybko przeminęły.

Pamiętam jak szedłem do szkoły to musiałem uważać by Didi nie obudzić bo już atakowała widząc łatwy cel.
Atakowanie z latami przeszło jej jednak 19 lat na karku ma.

Lubie z nią wychodzić na rękach( biegnie do drzwi i miałcy by ja wziaźć na ręce)
Kilka razy ją wypuszczałem to później sąsiedzi przychodzili czy nie zgubiłem kota bo sobie pomyliła drzwi( zawsze biegła na górę), później już tylko na ręce chciała.

IMG_0034.JPG

Na dworze bywam z nią długo nie raz po kilka razy krzyczy na mnie (w swoim kocim języku), że trzeba na dwór.

Teraz już jest stara, jednak aktywowała się nowa umiejętność tzw”budzik” moja kotka codziennie budzi o godzinie 6 rano, akurat dobrze bo ja lubię wstawać o tej porze bo idę do sklepu i przy okazji kupie jej jakaś smaczną saszetkę.

Z porównaniu z innymi kotami Didi nie lubi się bawić, co najwyżej można ( teraz kiedyś to mogłem pomarzyć) podrapać po brzuszku chociaż woli już sama spać.

Didi to strażnik mieszkania.

Pamiętam kilkanaście sytuacji kiedy np. robotnicy ocieplali budynek i nie daj boże byli blisko okna gdzie akurat była moja kotka to już z pazurami na szybę i chciała zagryza.

IMG_0003.JPG

Inne sytuacje to jak kiedyś przyszła kuzynka i zawołała na nią jakoś dziwnie to didinka podbiegła zrobiła małe zadrapanie i uciekła.

Nie lubi didi też zwierząt.

Ostatnio mówię, sobie ach ładna pogoda postoję z nią chwile i ją wypuszczę, przecież już jest staruszka to na pewno nie będzie uciekać.
Tak nie uciekała póki nie dostrzegła innego kota.
Na całe szczęście złapałem didi w ostatniej chwili bo tamten kot zmykał ile sił w nogach z psami didi ma podobnie.

Mimo, że to taki diabełek to jednak jest to na tyle ukochany kotek, że wybacza jej się wszystko

Wiem spóźniłem się pisze do tematu 25 czyli zwierzęta

Dziękuje za przeczytanie

KOMENTARZE

  • a-0-0

    👍 <b>a-0-0</b>

  • konradxxx3

    Koty... Bleee... Pieseły lepsze :)
    Pozdrawiam

  • wmproductions

    czemu ty do każdego postu dajesz temat tygodnia skoro nie są to posty konkursowe ?