BLOGCZEJNalpha

Pomrów czarniawy czyli pomocnik w ogrodzie którego zabijamy z niewiedzy.

Wszyscy działkowcy i ogrodnicy na samo słowo pomrów od razu jeżą się i odruchowo mają ochotę sięgnąć po sól albo inny preparat ślimako-bójczy. Bez wątpienia ślimaki z gatunku Limacidae są plagą która niejednego domorosłego rolnika doprowadziła do furii a nawet zaprzestania własnych upraw i zamienienia ogródka w trawnik.

Mało kto jednak wie że nie wszystkie ślimaki bez muszli są wrogiem naszego ogródka. Istnieje gatunek ślimaków którego nasze warzywa nie interesują. Jeżeli nawet skubnie sobie trochę to tylko dlatego że w okolicy naprawdę ale to naprawdę nie było nic ciekawszego do zjedzenia a i ta drobna szkoda którą w ten sposób wyrządzi jest raczej niezauważalna i nie ma raczej żadnego większego wpływu na rozwój roślin.

Limax_cinereoniger_a1.JPG
wikipedia.org

Osobnik o Którym mowa to Pomrów Czarniawy(Limax cinereoniger). Chociaż tak jak pozostałe ślimaki z jego rodziny, urodą nie grzeszy a co poniektórych bardziej wrażliwych ludzi może przyprawić swoją aparycją nawet o odruch wymiotny, to w gruncie rzeczy jest to bardzo pożyteczne stworzenie.

Jego dieta w przeciwieństwie do innych pomrowów to głównie, grzyby wszelakie(niestety te jadalne też więc z pewnością miłośników zbierania grzybów nie przekonam tak łatwo do jego pożyteczności), chociaż ze znanych sobie tylko powodów preferuje te nadgryzione. Interesują go również martwa materia organiczna a także porosty glony i wspominane już rośliny które jednak znajdują się na samym dole listy jego preferowanych pokarmów.

Co ciekawe wyczytałem że rarytasem są dla niego jaja innych pomrowów co oznaczało by że nie tylko bierze udział w pożytecznym procesie rozkładania martwej materii organicznej, ale pomaga również zwalczać nadmierną populację swoich kuzynów, którzy niewątpliwie dają się nam we znaki. Jak na złość nie potrafię znaleźć teraz niestety żadnego innego źródła które potwierdzało by tą informację. Jedynie w starym numerze Dni siewu z 2016 roku istnieje wzmianka na ten temat będąca sprostowaniem do innego artykuł o z wcześniejszego numeru. Jednak ani nie mówi ona bezpośrednio o Pomrowie Czarniawym chociaż opis jego diety to właśnie sugeruje, ani też nie rozwija tematu szerzej. Niestety nie mam również dostępu do poprzedniego numeru. Wiem jedynie że 2 lata temu gdy przeczytałem tą wzmiankę udało mi się znaleźć gdzieś coś więcej na ten temat w internecie, jednak z racji upływu czasu nie potrafię stwierdzić gdzie to było.

pomrow.jpg

Niezależnie od tego czy informacja ta jest prawdziwa czy nie, z pewnością nie należy on do szkodników i jeśli spotkamy przedstawiciela tego gatunku w naszym ogródku, to zdecydowanie powinniśmy darować mu życie.

Niestety stosowane popularnie preparaty oraz inne metody zwalczania są tak samo zabójcze dlatego osobnika. Jak widać więc, ponownie chemia oraz niewiedza zabija nie tylko organizmy szkodliwe, ale i te pożyteczne.

Linki:
https://swiatmakrodotcom.wordpress.com/2012/06/26/pomrow-czarniawy-limax-cinereoniger-pozyteczny-pomrow/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomr%C3%B3w_czarniawy

KOMENTARZE

  • mamik2007

    Świetny artykuł. Pozdrowienia

  • tapioka

    Bardzo ciekawe :)

  • shogunma

    U mnie na działce są takie duże ale jasne i zjadają wszystko co napotkają. Liście kwiatów po takiej wizycie wyglądają fatalnie.
    Dobry materiał. Pozdrawiam.