BLOGCZEJNalpha

Nr 2. Juliusz Cesar - Jaka rasa , jaka rasa … ?? …

Tak wszyscy mnie pytają… kim jesteś ?

..... Jestem persem.
..... Chyba jednak nie jestem persem
….. A może jednak jestem persem.
….. Mam wygląd persa.
….. Mam charakter persa.
Dlaczego Pańcia mówi ,że nie jestem persem ??

A DSC_2237 1000 x.JPG

-Pańcia to jak … Jestem persem?
Pańcia spojrzała na mnie z ukosa.
-Nie jestem persem????! Przecież wyglądam jak pers i mam charakter persa??
-Juliuszu wg przepisów prawa to ty jesteś zwykłym dachowcem, bo nie masz papierów na swoje urodzenie i pochodzenie.- powiedziała Pańcia bez znieczulenia.
-Ja jestem zwykłym dachowcem? Ja??- wrzasnąłem groźnie…
-Ja jestem persem z krwi i kości…!!!
-Ależ Juliuszu pozwól sobie wytłumaczyć – Pańcia coś jeszcze chciała dodać.
-Ja chyba lepiej wiem, kim ja jestem – wrzasnąłem rozwścieczony, nie dopuściłem Pańci do słowa, obraziłem się i to był koniec rozmowy…

I co teraz?
Z ludźmi zawsze są problemy , namieszają w moim życiorysie,
a ja później mam kłopot z tożsamością…

To kim ja jestem w końcu??!!

Jeszcze tego brakuje, żeby zaczęli mnie wyzywać od kundli….

I bądź tu słodkim kotkiem…ech…

Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie
Juliusz Cesar bardzo niezadowolony

A DSC_2241 1000.JPG

Juliusz Cesar jest persem z wygłądu i charakteru,
ale nie ma rodowodu.
Byli właściciele kupili go bez papierów,
bo tak ponoć miało być taniej,
a tak naprawdę prawdopodobnie z pseudohodowli
czyli rozmnażalni kotów dla zysku.
A taki kot bez papierów jest niestety zwykłym dachowcem
lub jak kto woli kot europejski .

Wiele kotów z takich pseudo jest bardzo schorowane,
bo pochodzą z chowu wsobnego ( np. matka pokrywana jest synem ).
Są karmione byle czym lub głodzone, nieszczepione , nieleczone…
Żyją w strasznych warunkach.

Przy kupnie kota bez papierów trzeba 10 razy się zastanowić,
czy nie narobimy sobie kłopotu
i czy nie dostaniemy bardzo chorego kotka.

W momencie kupna taki kot jest odpowiednio przygotowany.
Piękne otoczenie, kot wykąpany i wyczesany,
a nieświadomy niczego klient
napędza koniunkturę wyzyskiwaczom.

Julek jest na szczęście zdrowy,
Juliusz Cesar niezaprzeczalnie jest pięknym kotem :-)
Kochanym kotem, ale dachowcem :-)

Pozdrawiam serdecznie kristinbb :-)

A tutaj jest pierwsza część, gdzie przedstawialiśmy się oboje :-)
https://steemit.com/introduceyourself/@kristinbb/nr-1-jestem-juliusz-cesar

KOMENTARZE

  • julietlucy

    Kochana dbaj o tagi, możesz je odnależć tutaj.
    Chodzi mi głównie o niepoprawny #pl-polish zamiast #polish.
    Jakimś cudem do ciebie wpadłam, ale gdybyś dała #polish pewnie więcej ludzi by do ciebie trafiło.
    Cóż za piękny dachowiec ten twój Juliusz <3 i charakterkiem