BLOGCZEJNalpha

Nerdowy coming out


Nie spodziewałam się, że czeka mnie taki post, ale mam wrażenie, że część osób chce poznać moją fantastyczną stronę.


Od około 10 lat gram w RPGi, czyli dla niewtajemniczonych Role Play Games. W zasadzie wychodzi z tego zdania masło maślane jak się to przetłumaczy, ale tak już się mówi i tyle. Słowem wstępu celem RPGów jest wcielenie się w określoną postać i odgrywanie jej zachowań w pewnych sytuacjach. By miało to sens zazwyczaj są to sytuacje niebezpieczne i często zagrażające życiu bohatera.


Ja najbardziej odnajduję się w świecie fantasy Dungeons & Dragons. Chociaż chyba powinnam powiedzieć, że w systemie d20 (opartym na kostce 20-ściennej i... tak! są jeszcze kostki 100-ścienne. DA SIĘ!). Kolega obmyślił swój świat autorski i nieco próbuje odejść od konwencji Dungeons & Dragons ze względu na sprawy licencji. Oh, długo by opowiadać. Sam system zwany w skrócie także d'n'd powstał w celu (jak sama nazwa wskazuje) eksploracji lochów, w których mogą kryć się potwory. Skomplikowane? Nie, nawet nie. 


Ogólnie to jeśli chcesz wiedzieć jak może wyglądać przygoda w świecie fantasy lub na sesji RPG obejrzyj film Władca Pierścieni lub Hobbit. Powiedziałabym, że dzieła Tolkiena wywróciły od góry nogami pojmowanie elfów. Do tej pory były to duszki ze skrzydłami, a nie istoty wysokie, piękne, władcze i cholernie zwinne. Jedne z moich ulubionych scen z Władcy Pierścieni to te, gdzie Legolas skacze po zaspach śnieżnych, gdy wszyscy inni brodzą w nich po kolana i te, w których wykonuje skomplikowane pokazy woltyżerki. 


Poniżej zdjęcie mnie z moim ulubionym podręcznikiem. W tle inne podręczniki.



A tu nieco więcej podręczników...



Czasem też miewam ochotę na skok w bok od znanego świata ELa (bo tak kumpel nazwał wymyślone glob) i namawiam znajomych na zagranie w Star Wars także w systemie d20. Wiem, że bardzo rzadko, gdy idziemy do innych dobrych znajomych mogę ich namówić na Wampira: Maskaradę.


Muszę przyznać, że najlepiej się czuję w zamierzchłych czasach. W przyszłościówkach się gubię i... mam wrażenie, że jestem totalną blondynką. To jednak nie stoi mi na przeszkodzie wsiąść w mojej głowie do statku podobnego do Sokoła Milenium i pozwiedzać trochę dalekie planety np. nawigując kolejny skok. Granicą jest przecież tylko fantazja, prawda?


Od kiedy można zacząć?


W zasadzie nie ma reguły. Wiadomo, że nie zawsze z wszystkiego można korzystać, ale zwykłe opowiadanie bajki na dobranoc może być też fajną przygodą. Jeśli opowiesz bajkę, gdzie dziecko jest księżniczką lub rycerzem możesz ją/go spytać gdzie chce iść dalej, co zrobić lub czy zamierza walczyć z rabusiami. Nie musi to być nic skomplikowanego, ale w główce małego człowieka już zagnieździły się RPGi. BUAHAHAHAHAHAHAHAH!


A tak na poważnie... w zasadzie to było na poważnie. Każde opowiadanie interakcyjne może być w pewnym sensie RPGiem. Jeśli przebieramy się za rycerzy, którzy jadą na turniej lub za roboty robiące badania na obcej planecie wtedy gramy w RPGi, a nawet odgrywamy LARPa (Live Action Role-Play).


I wiecie co? Świat gdzie za każdym rogiem może się kryć zupełnie inna bajka jest znacznie leszy niż ten za oknem, który właśnie widzę. 



Miłą odmianą są też planszówki, które mogą przenieść nas na kilka chwil do świata z ulubionego serialu czy filmu. I... też są świetną inspiracją do poprowadzenia jakiejś przygody! Ha! Wystarczy sięgnąć po pomysł i dać mu urosnąć.


A więc świat fantasy....


Jeśli nadal nie wiesz czego się po nim spodziewasz to (prócz faktu, że przykładowe sesje i kampanie można spokojnie obejrzeć na YouTubie, ale... trzeba na to zarezerwować minimum godzinkę jak nie 3...) musisz się przygotować na:



  • elfy, diabły, demony, niziołki, orki, gnomy, koboldy, smoki, trolle, wilki, rabusiów, strusie... Strusie? A tak! Kto zabroni strusiom być w RPGu?

  • zamki, miasta, ścieki, tawerny, karczmy, bardów, zakwas, żurek, gulasz

  • przesądy, religie, kapłanów, mityczne stworzenia, szpiegów, rycerzy, palladynów

  • złowieszcze kwiatki doniczkowe, pokorne biholdery, zmutowanych hipnotyzerów

  • i wiele, wiele innych


Czyli musisz być przygotowany na wszystko i nie wszystko będzie próbowało cię zabić!


To co? Następnym razem może przedstawię jakąś moją fajną postać?


KOMENTARZE

  • kurator-polski

    Cześć! Redakcja Tygodnika Kuratorskiego jest pod wrażeniem Twojej twórczości i chcemy prosić Cię o zgodę na publikację opisów oraz linków do Twoich postów w przyszłych numerach. Zależy nam na promocji wartościowych treści poprzez tworzenie cotygodniowego artykułu zbiorczego. Więcej możesz przeczytać tutaj: Tygodnik Kuratorski #0

  • stefanski

    Bardzo ciekawy artykuł zwłaszcza, że bliski mi jest temat RPGów.

  • khrom

    Gram już od wielu lat i zawsze dobrze słyszeć że ktoś stara się zaszczepić innym pasję do grania w RPGi, Artykuł fajny masz upvotea. Swoją drogą przybyłem tu niedawno ale postanowiłem stworzyć osobny tag #pl-rpg. Fajnie by było gdyby polskie arty na ten temat zamiast ginąć w gąszczu setek wiadomości, były w jednym miejscu także zapraszam do dorzucania tego taga chociażby na samym końcu. Może się spopularyzuje ;)