BLOGCZEJNalpha

Nerdowy coming out

<html> <p>Nie spodziewałam się, że czeka mnie taki post, ale mam wrażenie, że część osób chce poznać moją fantastyczną stronę.</p> <p>Od około 10 lat gram w RPGi, czyli dla niewtajemniczonych Role Play Games. W zasadzie wychodzi z tego zdania masło maślane jak się to przetłumaczy, ale tak już się mówi i tyle. Słowem wstępu celem RPGów jest wcielenie się w określoną postać i odgrywanie jej zachowań w pewnych sytuacjach. By miało to sens zazwyczaj są to sytuacje niebezpieczne i często zagrażające życiu bohatera.</p> <p>Ja najbardziej odnajduję się w świecie fantasy Dungeons &amp; Dragons. Chociaż chyba powinnam powiedzieć, że w systemie d20 (opartym na kostce 20-ściennej i... tak! są jeszcze kostki 100-ścienne. DA SIĘ!). Kolega obmyślił swój świat autorski i nieco próbuje odejść od konwencji Dungeons &amp; Dragons ze względu na sprawy licencji. Oh, długo by opowiadać. Sam system zwany w skrócie także d'n'd powstał w celu (jak sama nazwa wskazuje) eksploracji lochów, w których mogą kryć się potwory. Skomplikowane? Nie, nawet nie.&nbsp;</p> <p>Ogólnie to jeśli chcesz wiedzieć jak może wyglądać przygoda w świecie fantasy lub na sesji RPG obejrzyj film Władca Pierścieni lub Hobbit. Powiedziałabym, że dzieła Tolkiena wywróciły od góry nogami pojmowanie elfów. Do tej pory były to duszki ze skrzydłami, a nie istoty wysokie, piękne, władcze i cholernie zwinne. Jedne z moich ulubionych scen z Władcy Pierścieni to te, gdzie Legolas skacze po zaspach śnieżnych, gdy wszyscy inni brodzą w nich po kolana i te, w których wykonuje skomplikowane pokazy woltyżerki.&nbsp;</p> <p>Poniżej zdjęcie mnie z moim ulubionym podręcznikiem. W tle inne podręczniki.</p> <p><img src="https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/s2048x2048/27990420_10156027750632368_950747655_o.jpg?oh=2a1793398f2ccfd80d65efdc823f7b27&amp;oe=5A83ACAF" width="2048" height="1536"/></p> <p>A tu nieco więcej podręczników...</p> <p><img src="https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t34.0-12/27849406_10156027750647368_1707871512_n.jpg?oh=80ea5eb92939f06ce0678623f62b6b02&amp;oe=5A83D146" width="540" height="720"/></p> <p>Czasem też miewam ochotę na skok w bok od znanego świata ELa (bo tak kumpel nazwał wymyślone glob) i namawiam znajomych na zagranie w Star Wars także w systemie d20. Wiem, że bardzo rzadko, gdy idziemy do innych dobrych znajomych mogę ich namówić na Wampira: Maskaradę.</p> <p>Muszę przyznać, że najlepiej się czuję w zamierzchłych czasach. W przyszłościówkach się gubię i... mam wrażenie, że jestem totalną blondynką. To jednak nie stoi mi na przeszkodzie wsiąść w mojej głowie do statku podobnego do Sokoła Milenium i pozwiedzać trochę dalekie planety np. nawigując kolejny skok. Granicą jest przecież tylko fantazja, prawda?</p> <p><strong>Od kiedy można zacząć?</strong></p> <p>W zasadzie nie ma reguły. Wiadomo, że nie zawsze z wszystkiego można korzystać, ale zwykłe opowiadanie bajki na dobranoc może być też fajną przygodą. Jeśli opowiesz bajkę, gdzie dziecko jest księżniczką lub rycerzem możesz ją/go spytać gdzie chce iść dalej, co zrobić lub czy zamierza walczyć z rabusiami. Nie musi to być nic skomplikowanego, ale w główce małego człowieka już zagnieździły się RPGi. BUAHAHAHAHAHAHAHAH!</p> <p>A tak na poważnie... w zasadzie to było na poważnie. Każde opowiadanie interakcyjne może być w pewnym sensie RPGiem. Jeśli przebieramy się za rycerzy, którzy jadą na turniej lub za roboty robiące badania na obcej planecie wtedy gramy w RPGi, a nawet odgrywamy LARPa (Live Action Role-Play).</p> <p>I wiecie co? Świat gdzie za każdym rogiem może się kryć zupełnie inna bajka jest znacznie leszy niż ten za oknem, który właśnie widzę.&nbsp;</p> <p><img src="https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/28033580_10156027749877368_1843391452_o.jpg?oh=febb4ca51827e209446686d1e6cce6bf&amp;oe=5A83BEB0" width="1440" height="1080"/></p> <p>Miłą odmianą są też planszówki, które mogą przenieść nas na kilka chwil do świata z ulubionego serialu czy filmu. I... też są świetną inspiracją do poprowadzenia jakiejś przygody! Ha! Wystarczy sięgnąć po pomysł i dać mu urosnąć.</p> <p><strong>A więc świat fantasy....</strong></p> <p>Jeśli nadal nie wiesz czego się po nim spodziewasz to (prócz faktu, że przykładowe sesje i kampanie można spokojnie obejrzeć na YouTubie, ale... trzeba na to zarezerwować minimum godzinkę jak nie 3...) musisz się przygotować na:</p> <ul> <li>elfy, diabły, demony, niziołki, orki, gnomy, koboldy, smoki, trolle, wilki, rabusiów, strusie... Strusie? A tak! Kto zabroni strusiom być w RPGu?</li> <li>zamki, miasta, ścieki, tawerny, karczmy, bardów, zakwas, żurek, gulasz</li> <li>przesądy, religie, kapłanów, mityczne stworzenia, szpiegów, rycerzy, palladynów</li> <li>złowieszcze kwiatki doniczkowe, pokorne biholdery, zmutowanych hipnotyzerów</li> <li>i wiele, wiele innych</li> </ul> <p>Czyli musisz być przygotowany na wszystko i nie wszystko będzie próbowało cię zabić!</p> <p>To co? Następnym razem może przedstawię jakąś moją fajną postać?</p> </html>

KOMENTARZE

  • kurator-polski

    Cześć! Redakcja Tygodnika Kuratorskiego jest pod wrażeniem Twojej twórczości i chcemy prosić Cię o zgodę na publikację opisów oraz linków do Twoich postów w przyszłych numerach. Zależy nam na promocji wartościowych treści poprzez tworzenie cotygodniowego artykułu zbiorczego. Więcej możesz przeczytać tutaj: Tygodnik Kuratorski #0

  • stefanski

    Bardzo ciekawy artykuł zwłaszcza, że bliski mi jest temat RPGów.

  • khrom

    Gram już od wielu lat i zawsze dobrze słyszeć że ktoś stara się zaszczepić innym pasję do grania w RPGi, Artykuł fajny masz upvotea. Swoją drogą przybyłem tu niedawno ale postanowiłem stworzyć osobny tag #pl-rpg. Fajnie by było gdyby polskie arty na ten temat zamiast ginąć w gąszczu setek wiadomości, były w jednym miejscu także zapraszam do dorzucania tego taga chociażby na samym końcu. Może się spopularyzuje ;)