BLOGCZEJNalpha

Co MUSISZ zobaczyć na Korfu?

✌ Witajcie Steemianie!

Wróciłem. Do rzeczywistości. Jak zapewne się domyślacie po moich poprzednich wpisach, ostatni tydzień spędziłem na greckiej wyspie Korfu. Wyspie, którą w planach miałem od co najmniej 1,5 roku.

DSC_0745-2.jpg

Jesli zapytacie mnie, czy polecałbym tam jeszcze raz, odpowiem Wam, że tak. Nawet drugi raz. Ewentualnie ósmy. ;) Dziękuję Ewie z @grecki-bazar-ewy, która swoim dobrym słowem jeszcze bardziej nakręciła mnie na tę wyprawę i dała kilka cennych wskazówek dotyczących miejsc, które warto odwiedzić. Zdecydowanie teraz Ci zazdroszczę, że tam jesteś!

Było pięknie!

Od lat jestem zakochany w Grecji, klimacie, morzach, ludziach. To był mój szósty raz, za każdym podejściem czuję ten sam dreszczyk emocji podczas planowania. Czy to jest moje miejsce na Ziemi? Trudno wyrokować, bo jeszcze tyle pięknych miejsc jest do zobaczenia, ale jedno wiem na pewno - ***czuję się tam doskonale, świetnie odnajduję i za każdym razem tęsknię po powrocie. ***

Na Korfu, prócz odpoczynku, jechałem również z zamiarem zrobienia dla Was obszernej relacji.

Zdecydowana większość zdjęć nie pojawi się nigdzie indziej prócz Steemita.

Chciałbym się z Wami podzielić doświadczeniami, tym co widziałem oraz co polecam do zwiedzenia.


Zaczynajmy!

Przygodę rozpocząłem trzeciego dnia maja. Dlaczego taki termin? W Polsce długi weekend był już w pełni. Co po niektórzy zapewne rozpoczęli rozmyślania o kolejnych kampaniach, targetach i deadlajnach.

Pisałem Wam już w poprzednich wpisach o zaletach podróżowania do Grecji na początku maja - przed pełnią sezonu, a co za tym idzie mniejszą liczbą turystów, brakiem kolejek oraz pogodą.

Wszystko sprawdziło się w stu procentach.

Jeśli chodzi o turystów - poza Korfu ludzi było bardzo mało. Nawet plaża w Paleokastritsy, gdzie podczas sezonu nie ma gdzie położyć ręcznika, była dość pusta. Na Hidden Beach prócz mnie było może jeszcze 5 innych osób. Wieczorami mnóstwo miejsca w knajpach, spokój. To było piękne! Nigdzie również nie musiałem stać w kolejkach. To nie zdarza się często.

Co do pogody - była zmienna. W ciągu dnia deszcz padał może 2 razy, co jakiś czas słońce chowało się za chmurami, by później lać żarem z nieba. W pełnym słońcu było bardzo gorąco. Woda w morzu nie do końca nagrzana, ale spokojnie dało radę się kąpać, co zresztą czyniłem wielokrotnie! Pod koniec wyjazdu czuć było różnicę temperatury wody pomiędzy pierwszym, a ostatnim dniem. Słońce jednak robi swoje. ;)

Mile zaskoczyły mnie ceny w wypożyczalni samochodów - 20 euro za dobę. Tak tanio jeszcze nigdy nie udało mi się wypożyczyć auta. Liczyłem się z wydatkiem 25-30 euro, a tu taka niespodzianka! Może to też dlatego, iż zatrzymałem się w mniejszym mieście - ***Benitses***i było z niego wszędzie 'blisko'. Wyspa jest na tyle mała, że spokojnie wystarczy czasu, aby objechać ją całą.

To co jeszcze niesamowicie mnie zaskoczyło (znałem tylko z opowieści) to wszechobecna zieleń na wyspie. Korfu przoduje w tym rankingu. Przemierzając kilometry z północy na południe i z zachodu na wschód przytłoczy Was ten ogrom zieloności. Zdarzały się momenty w których zastanawiałem się, czy aby na pewno nie jestem w dżungli. :D

IMG_20180508_134710-3.jpg

Prócz zieleni aż roiło się od różnego rodzaju kwiatów i zapachów z nich wydobywających się. Na dachach tawern olbrzymie pnącza w cudownych kolorach, coś niesamowitego!

IMG_20180503_194037-3.jpg

IMG_20180503_191803-3.jpg

IMG_20180503_170337-3.jpg

DSC_0165-3.jpg

Cudowne zielone krajobrazy, krystalicznie czyste zatoki oraz piaszczyste plaże sprawiły, że przez wieki Korfu było znane jako „Szmaragdowa Wyspa” - zgadzam się z każdym słowem tego zdania!

Co musicie zobaczyć będąc na wyspie?

Swoje zwiedzanie rozpocząłem od Kerkiry czyli Korfu. Wiele zabytków miasta uległo zniszczeniu podczas II wojny światowej, ale część przetrwała. Widać tutaj wpływy włoskie na architekturę - mnóstwo wąstkich uliczek zabudowanych kamienicami, zdobione okiennice, kawiarenki, tawerny.

DSC_0949-2.jpg

DSC_0989-2.jpg

DSC_0659-2.jpg

DSC_0666-2.jpg

DSC_0387-2.jpg

Zdecydowanie warto udać się do Starej Fortecy - symbolu miasta i wyspy. Wstęp: 6 euro.

Najstarsze fragmenty budowli, jakie teraz można zobaczyć, pochodzą z połowy XII wieku, czyli z czasów cesarstwa bizantyjskiego. W XV w. Wenecjanie pobudowali nowe mury i wykopali fosę obronną - Contrafossę.

DSC_0718-2.jpg

DSC_0768-2.jpg

Dalsza przebudowa miała miejsce w latach 1558-1588 - wtedy to wybudowano fortyfikacje, które zachowały się do dziś.

DSC_0734-2.jpg

W środku znajduje się kościół św. Jerzego.

DSC_0733-2.jpg

Na zamek „Castel a Terra" z małą latarnią morską można dostać się wspinając się stromym podejściem obok weneckiej wieży zegarowej. Z góry rozciąga się oszałamiający widok na miasto, który rekompensuje trud wdrapywania się na górę.

DSC_0744-2.jpg

DSC_0745-2.jpg

Liston - Budynek znajdujący się na esplanadzie, pozostałość po krótkiej okupacji francuskiej. Z ciekawostek mogę dodać, że został postawiony według projektu tego samego architekta, który zaprojektował Rue de Rivoli w Paryżu. Wygląda pięknie, za dnia jak i w nocy!

DSC_0668-2.jpg

DSC_0670-2.jpg

DSC_0975-2.jpg

DSC_0391-2.jpg

DSC_0428-2.jpg

Na końcu espalandy znajdziecie Pałac św. Michała i Grzegorza. Warto go odwiedzić chociaż z zewnątrz ze względu na ciekawą zabudowę. Pozostałość po obecności Brytyjczyków na Korfu. Obecnie w pomieszczeniach znajduje się duża kolekcja sztuki azjatyckiej oraz bizantyjskie znaleziska z wyspy. Pałac zachowany jest w stylu neoklasycystycznym, ale triumfalny w manierze, z ukłonem w stronę Partenonu.

DSC_0682-2.jpg

DSC_0693-2.jpg

DSC_0713-2.jpg

DSC_0362-2.jpg

Poruszając się po tej części miasta nie sposób nie zauważyć górującej nad głowami wieży z Kościoła św. Spirydona. Jest to jeden z głównych punktów orientacyjnych w mieście. Można tu obejrzeć zdobioną srebrem trumnę ze szczątkami świętego. Niestety nie dane mi było wejść do środka, czego bardzo żałuję!

DSC_0970-2.jpg

DSC_0389-2.jpg

DSC_0393-2.jpg

DSC_0396-2.jpg

W pobliżu znajdziecie budynek Ratusza.

DSC_1002-4.jpg

Korfu pochłania, można się tu zatracić na cały dzień.

DSC_0425-2.jpg

Z miasta wybrałem się na południe - do Kanoni, gdzie znajduje się Klasztor Vlacherna oraz most, nad którym lądują i startują samoloty.

Dwa obowiązkowe punkty wycieczki

W klasztorze nie mieszkają obecnie mnisi, jest otwarty do zwiedzania, choć malutki. Znajduje się na malowniczej wysepce. Widok z góry jest legendarny.

IMG_20180504_162551-3.jpg

DSC_0861-2.jpg

DSC_0862-2.jpg

Tuż obok znajduje się mostek, na którym możecie poczuć się prawie jak w Sint Maarten. Nad Waszymi głowami będą startować i lądować samoloty. Co ciekawe, lotnisko na Korfu uznane jest za jedno z najniebezpieczniejszych na świecie. Jest również na tyle małe, że samoloty startujące w stronę klasztoru powodują zamknięcie z powodów bezpieczeństwa ulicy prostopadłej do lotniska. Ciąg silników mógłby po prostu zdmuchnąć przejeżdżające samochody z drogi. Widok jest jednak przedni!

DSC_1004_2.jpg

Kolejnego dnia pogoda nieco się zepsuła, więc zamiast wybrać się na rajskie widoki na północy, wybrałem się na południe - na sam koniec wyspy. Trafiłem do ruin klasztoru Najświętszej Maryi Panny, który ukryty był w gęstym lecie na wzgórzu, na końcu drogi, którą trzeba przemierzyć pieszo. Poczułem się jednak trochę nieswojo (;)) Oglądaliście horror Ghost House? To już wiecie dlaczego! Polecam zobaczyć na własne oczy.

DSC_0929-2.jpg

DSC_0922-2.jpg

Gęsią skórkę rekompensują piękne widoki dookoła!

DSC_0907-2.jpg

Co najmniej jeden dzień (a najlepiej dwa) MUSICIE przeznaczyć na północny zachód i północ wyspy. Bez odwiedzenia tych rejonów nie możecie powiedzieć, że byliście na Korfu!

Zacznę od bomby. Jedno słowo: Paleokastritsa. I wszystko jasne!

Paleokastritsa to nazwa małej miejscowości, która kumuluje w sobie piękne widoki. Spacer pomiędzy zatoczkami jest OBOWIĄZKOWY! Jeśli macie więcej czasu najlepiej przeznaczyć na to miejsce cały dzień.

IMG_20180507_105421-2.jpg

IMG_20180507_105424-3.jpg

IMG_20180507_105624-3.jpg

IMG_20180507_105847-3.jpg

W trakcie przechadzki, natraficie na najsłynniejszą plażę całego Korfu - Agios Spirydon. Widoki - zapierają dech w piersiach. Łódki na horyzoncie, wzgórza po bokach, możecie poczuć się jak w Tajlandii.

IMG_20180507_111734-3.jpg

IMG_20180507_120614-3.jpg

DSC_0121-2.jpg

Woda - krystalicznie czysta, mieniąca się odcieniami błękitu. Z opowieści wiem, że latem nie ma miejsca, by położyć ręcznik. Minusem jest to, że plaża jest dosyć krótka i wąska. Widoki nadrabiają jednak te drobne uniedogodnienia.

Na plaży możecie popłynąć w rejs małą łódką lub motorówką (***polecam drugą opcję!***). Koszt to 10 euro od osoby.

Kapitan zabierze Was w około 40 minutowym rejsie po okolicy i Błękitnych Grotach. To kolejne z miejsc, które TRZEBA zobaczyć na własne oczy!

DSC_0026-2.jpg

DSC_0009-2.jpg

DSC_0052-2.jpg

IMG_20180507_123750-3.jpg

Kapitan karmi ryby, które zaciekawione podpływają do łodzi.

IMG_20180507_124618-3.jpg

Jeśli dobrze się przyjrzycie poniższemu zdjęciu na szczycie skał dostrzeżecie głowę lwa. ;)

DSC_0030-2.jpg

Jedna z grot nazywa się Blue Eye Cave. Kolory wyglądają obłędnie. Wszystko z powodu różnicy głębokości pomiędzy wewnętrzną, a zewnętrzną stroną skał.

IMG_20180507_125158-01-2.jpg

Klify, które mijamy po drodze, wydają się być monumentalne.

DSC_0062-3.jpg

DSC_0065-3.jpg

DSC_0070-2.jpg

DSC_0100-2.jpg

IMG_20180507_124420-3.jpg

Mieliśmy okazję podpłynąć na owianą sławą plażę Paradise - dostępną jedynie od strony morza. Plaża faktycznie wygląda rajsko! Otaczają ją niezwykłe wysokie i piękne klify. Plaża jest kamienista, piękna, spokojna, urzeka kolorem i czystością wody.

DSC_0092-2.jpg

DSC_0095-2.jpg

DSC_0097-2.jpg

DSC_0111-2.jpg

Po powrocie, kierując się na jedno ze wzgórz natraficie na Klasztor Paleokastritsy. Po drodze czekają Was rajskie widoki na zatokę:

DSC_0137-2.jpg

IMG_20180507_132527-3.jpg

DSC_0143-3.jpg

IMG_20180507_133918-3.jpg

DSC_0162-2.jpg

IMG_20180507_133835-3.jpg

Niestety nie miałem okazji wejść do środka, kilka minut po 13 kościół jest zamykany na jakiś czas.

Z Paleokastritsy nie sposób nie udać się do zamku Angelokastro. Co prawda są to tylko ruiny, a na górę prowadzi mnóstwo schodów, ale zapewniam Was, że warto! Z góry roztaczają się cudowne widoki na zatokę. To jedno z najpiękniejszych historycznych miejsc na Korfu, ufortyfikowane w XII wieku. Kawał historii!

DSC_0250-2.jpg

DSC_0247-3.jpg

DSC_0180-2.jpg

IMG_20180507_144605-3.jpg

IMG_20180507_145107-3.jpg

IMG_20180507_145724-3.jpg

DSC_0193-2.jpg

DSC_0236-2.jpg

DSC_0213-2.jpg

Podróżując na północ od zamku natraficie na piękne krajobrazy plaży Agios Georgios. Prawie jak Copacabana!

IMG_20180507_152831-3.jpg

Podróżowanie pomiędzy przystankami to nie lada wyzwanie. Nierzadko drogi są bardzo wąskie, kręte i pełne wzniesień. Nie polecam jazdy osobom, które nie czują się pewnie za kierownicą!

W planie do zobaczenia było jeszcze Porto Timoni, ale z braku czasu musiałem sobie odpuścić. Zostawiam na kolejny raz. ;) A może ktoś z Was tam był i może podzielić się wrażeniami?

Po ciężkim dniu dotarłem w okolice Sidari. Co tutaj trzeba zobaczyć?

Zdecydowanie Cape Drastis.

Jeden z najpiękniejszych punktów widokowych na wyspie. Znajdziecie tu formacje wapiennych skał otaczające malowniczą zatoczkę. Plażować można na półkach skalnych, najlepiej w przypadku dobrej pogody. W przeciwnym razie morze może nam sprawić psikusa. Trzeba uważać, jest tam dość niebezpiecznie.

DSC_0274-2.jpg

DSC_0271-3.jpg

DSC_0259-2.jpg

DSC_0256-2.jpg

W samym Sidari koniecznie trzeba się wybrać nad Canal D’Amour czyli Kanał Miłości. Legenda głosi, że jeśli para wykąpie się w nim razem, to połączy ją miłość na wieki, zaś niezamężne panny jeszcze w tym samym roku spotkają wybranka swego serca. Ponadto z góry roztaczają się piękne widoki na okolicę.

DSC_0286-2.jpg

DSC_0295-2.jpg

DSC_0299-2.jpg

DSC_0322-2.jpg

Na kolejny dzień zaplanowałem zwiedzanie malowniczej miejscowości Kassiopi. Ale zanim tam dotarłem, nie mogłem odmówić sobie kąpieli na Hidden Beach.

Od strony lądu prowadzi tam ścieżka niczym w dżungli. Trzeba nią podążać około 1 kilometra. Warto!

IMG_20180508_133957-3.jpg

IMG_20180508_135205-3.jpg

Kiedy zjawiłem się tam rano, byłem praktycznie sam, co potęgowało wrażenie wyjątkowości tego miejsca. Czysta plaża, prawie dziewicza, krystalicznie czysta woda, ławice ryb pływające pod nogami. Cudo!

DSC_0461-2.jpg

IMG_20180508_145923-3.jpg

Nieopodal tego miejsca znajdują się kolejne plaże - Avlaki East i Avlaki. Warto choć na chwilę się tam zatrzymać.

DSC_0486-2.jpg

DSC_0490-2.jpg

Z Kassiopi obserwować można wybrzeża Albanii. Stąd jest tam naprawdę blisko. Moją uwagę przykuły 3 plaże w miejscowości: Pipitou, Bataria i Kanoni Beach.

Najmniej przyjazna jest Kanoni Beach, ze względu na to, że trzeba rozbijać się na skałach. Nie ma łagodnego zejścia do morza.

DSC_0506-2.jpg

DSC_0513-2.jpg

Najbardziej skryta jest Pipitou.

DSC_0533-2.jpg

DSC_0496-2.jpg

Najładniejsza jest Bataria! Cudowna! Nie dość, że przy nogach pływają kolorwe ryby, zwabione poruszonym przez nasze stopy dnem morskim, to możemy tam spotkać również meduzy. Nie dajcie się zwieść i nie łapcie ich w rękę. ;)

IMG_20180508_155107-3.jpg

IMG_20180508_160932-3.jpg

IMG_20180508_172617-3.jpg

DSC_0560-2.jpg

Na samej wyspie spotkacie mnóstwo kotów różnej maści. Wiele z bezpańskich wygląda na rasowe.

IMG_5392-2.jpg

Nie brakuje również węży i jaszczurek!

Korfu to także miejsce w którym wpływy włoskie nie tylko dotyczą architektury, ale również jedzenia. Prócz tradycyjnych greckich potraw zjecie pyszne makarony oraz pizzę.

IMG_20180503_181346-33.jpg

IMG_20180503_181413-2.jpg

IMG_20180505_173014-3.jpg

IMG_20180509_184058-01-2.jpg

IMG_20180509_185554-01-2.jpg

IMG_20180504_140143-3.jpg

IMG_20180503_180625-3.jpg

Obrazem cieszącym oko są zawsze świeże owoce!

IMG_20180506_124602-3.jpg

IMG_20180504_094911-3.jpg

Nie zapomnijcie o lodach!

IMG_20180506_194015-3.jpg

Korfu ma w sobie coś niezwykłego. Każdy znajdzie tutaj cząstkę siebie.

IMG_20180508_132222-3.jpg

IMG_20180509_204604-3.jpg

DSC_0566-2.jpg

A Wy? Byliście na Korfu? Dajcie znać w komentarzach i zostawcie follow jeśli wpis Wam się podobał. To motywuje!

Gdzie teraz?

IMG_20180503_171938-3.jpg

Słonecznego dnia!

@lashotta

KOMENTARZE

  • jasiu

    Czy twoje zdjęcia są w jakiś sposób obrabiane czy po prostu wyszło to z aparatu?

  • abc.love.steemit

    Piękne, czarujące zdjęcia - te fioletowe kwiatki są super.
    Takie kilometry, to zdjęć będzie jeszcze na parę takich foto-historii :)

    Pozdrawiam :)

  • saunter

    Ze względu na wysoką jakość ten post otrzymuje skromny upvote 100% od nieoficjalnego kuratora tagu #pl-podroze! Pojawi się on także w dziale "Podróże" w najnowszym numerze @kurator-polski!

  • lovelywomen

    Fantastyczne zdjęcia, muszę kiedyś na własne oczy zobaczyć te miejsca przez Ciebie opisywane bo widoki są super :)

  • grecki-bazar-ewy

    Świetna relacja! I ja na prawdę mieszkam w takim pięknym miejscu? Wow ;)

    Bardzo się cieszę że wyspa Ci się podobała i dziękuję za ten artykuł, pozdrawiam serdecznie :)