BLOGCZEJNalpha

Bieganie. Ze słuchawkami czy bez?

<div class="text-justify"> Pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych zbliża się ku końcowi, zapewne wielu z Was ma wyrzuty, że jednak uległo namową babci, cioci lub mamy i zjadło kilka kawałków mazurka czy babki wielkanocnej za dużo. W wielu głowach rodzi się myśl, że może jutro wyjść pobiegać, żeby spalić dzisiejsze kalorie, w związku z tym proponuje dyskusję zabawę w układanie idealnej składanki do słuchania w czasie aktywności fizycznych na świeżym powietrzu. W kolejnych akapitach podzielę się swoimi doświadczeniem odnośnie muzyki, audiobooków i podcastów, które mi towarzyszyły i towarzyszą obecnie. ## **Podczas jakich aktywności używam słuchawek** W chwili obecnej moja aktywność fizyczna na świeżym powietrzu to głównie do marszów, joggingu i jazdy na rowerze. W przypadku pierwszych dwóch aktywności słuchawki są na porządku dziennym, gdy wychodzę sam pobiegać lub pomaszerować to obowiązkowo zakładam słuchawki, wyjątkowo tego nie robię tylko, gdy wychodzę z żoną, albo kolegą. Natomiast jeśli chodzi o jazdę na rowerze to "NEVER EVER", wiem, że nie jest to prawnie zabronione, i wiele osób tak robi, ale ja jadąc na rowerze muszę słyszeć wszystko dookoła. Poruszam się często w normalnym ruchu ulicznym i nauczyłem się wyłapywać dźwięki nadjeżdżających samochodów, więc kiedy dojeżdżam do skrzyżowania i chcę skręcić w lewo to najpierw nasłuchuję, później się upewniam odwracając głowę i dopiero skręcam. Zdania na temat słuchawek w czasie jazdy na rowerze są podzielone tak samo jak w sprawie używania kasków, ma wielu zwolenników i tyle samo jak nie więcej przeciwników. Tak jak jestem za obowiązkiem jazdy w kasku, tak też jestem przeciwny używania słuchawek w czasie jazdy na rowerze, ale to drugie pozostawiam rozwadze rowerzystów. Wyjątkiem jest jazda rekreacyjna, gdy rower się ledwo toczy po ścieżce rowerowej. <center> ![DSC02022.JPG](https://gateway.ipfs.io/ipfs/QmdTPP6x249oenzqxcTJPf8WR5HSJENAQPFYVBZbCUGeKT) <sup>Ja podczas biegu w okolicach Waterloo, na uszach suchawki.</sup> </center> <div class="text-justify"> ## **Na czym słuchałem i słucham muzyki w trakcie biegu** Muzyka towarzyszy mi w trakcie biegania niemal od początku, pamiętam jeszcze jak z 15 lat temu biegałem z przenośnym odtwarzaczem CD, który wyglądał tak: <center> ![Sony_CD_Walkman_D-E330.jpg](https://gateway.ipfs.io/ipfs/QmcxMP74xBkL2axDP3ghvfDFepBXK8gHvxtEmHzJDD3H5Z) <sup>By User:Lcarsdata [<a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5">CC BY-SA 2.5</a>, <a href="http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html">GFDL</a> or <a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/">CC-BY-SA-3.0</a>], <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File%3ASony_CD_Walkman_D-E330.jpg">via Wikimedia Commons</a></sup> </center> <div class="text-justify"> Było to bardzo niewygodne, ale muzyka grała, a o to przecież chodziło. Przejściem na wyższy poziom było przestawienie się na iPoda Nano 3 Gen, później na iPoda Nano 5 Gen. Używałem ich przez parę dobrych lat, oba nadal posiadam, są w stanie niemal idealnym i ciągle nadają się do użycia, ale niestety już z nich nie korzystam. <center> ![Ipod_nano_in_palm.jpg](https://gateway.ipfs.io/ipfs/QmVievk2vqfmUvYTbA3kxs81bS14Ph8rTzLguvZ1AN6PGh) <sup>By Andrew from London, UK (iPod Nano 3rd Generation) [<a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0">CC BY-SA 2.0</a>], <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File%3AIpod_nano_in_palm.jpg">via Wikimedia Commons</a></sup> </center> <div class="text-justify"> Parę lat temu, gdy zakupiłem swojego pierwszego smartphona, przerzuciłem się na korzystanie tylko z niego, jest co prawda większy od iPoda Nano, ale z racji innych funkcji i aplikacji jest bardziej użyteczny, ponadto wcześniej również musiałem zabierać telefon na trening. Smartphone wygrywa jednak z iPodem pod względem bezprzewodowego korzystania ze słuchawek, przewód od słuchawek, który gdzieś zawsze gdzieś się plątał i przeszkadzał, gdy był za luźny to się majtał i często zahaczałem o niego ręką, co powodowało wyciągnięcie słuchawki z ucha, natomiast gdy był za ciasno zapięty to przy każdym ruchu głową słuchawki wypadały, doprowadzało mnie to to szału. Obecnie słuchawki bezprzewodowe, telefon schowany w kieszeni lub nerce i muza gra. ## **Czego słucham w trakcie biegania** W tym miejscu należałoby napisać wszystkiego i zakończyć ten punkt, ale to by było za łatwe. Obecnie z lenistwa najczęściej włączam w aplikacji Spotify playlisty dedykowane do biegania i ruszam przed siebie, ale nie zawsze tak było. Kiedyś, gdy trzeba było wcześniej ściągnąć z Internetu muzykę na iPoda to byłem bardziej wybredny, często poszukiwałem nowych płyt, które będę mógł odsłuchać w trakcie biegu. Myślę, że to rozwiązanie było lepsze, do dziś pamiętam w jakich okolicznościach słuchałem danej muzyki np. albumu "Cyfrowy Styl Życia" Sidneya Polaka słuchałem biegając wokół jeziora Sajmino w mojej rodzinnej Ostródzie, natomiast reagge w wykonaniu Star Guard Muffin rozgrzewało mnie w trakcie biegania w śnieżycę w Saint Ghislain w Belgii. Jest jeszcze wiele innych albumów i utworów, które, gdy słyszę je w radiu to mam przed oczami konkretny fragment biegu, kiedy to pierwszy raz to słyszałem. Jest wiele kawałków, które są idealne do biegania, chyba każdy chciał być jak Rocky Balboa słuchając ["Eye Of The Tiger"](https://www.youtube.com/watch?v=CwEmzppSCg0) Survivor, energetycznego kopa dają kawałki The Black Eyed Peas ["Pump It"](https://www.youtube.com/watch?v=ZaI2IlHwmgQ) i ["I Gotta Feeling"](https://www.youtube.com/watch?v=uSD4vsh1zDA), a do interwałów idealny jest ["Thunderstruck"](https://www.youtube.com/watch?v=v2AC41dglnM) AC/DC. Każdy ma jakieś ulubione kawałki, ciekaw jestem waszych. ## **Czy audiobook jest odpowiedni do biegania?** Zdecydowanie tak, nie raz słuchałem ciekawych audiobooków podczas biegania. Najbardziej mi w pamięć zapadł zdecydowanie opowiadanie-pamiętnik "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" japońskiego pisarza-biegacza Haruki Murakami. Podobnie jak autor przygotowywałem się wtedy do maratonu i doskonale pamiętam jakie ogromne wrażenie zrobiła na mnie ta książka. Pozwolę sobie umieścić parę cytatów z tej książki: > Ludzie niekiedy szydzą z trenujących codziennie, twierdząc, że niektórzy są gotowi zrobić wszystko, byle tylko przedłużyć sobie życie. Moim zdaniem część z nas biega wcale nie dlatego, że chce żyć dłużej, ale dlatego, żeby przeżyć życie najpełniej. Jeśli mamy przed sobą długie lata, znacznie lepiej jest przeżyć je z jasno wytyczonymi celami i najpełniej jak można, a nie we mgle. > Najpierw był bieg, a dopiero po nim towarzyszący mu byt, którym przypadkowo byłem ja. Biegnę, więc jestem. Jeden z moich ulubionych: > Bieganie ma mnóstwo zalet. Po pierwsze, można uprawiać je samemu i nie potrzeba do tego specjalnego sprzętu. Nie trzeba też nigdzie jeździć, żeby biegać. Wystarczy obuwie do biegania, dobra droga i można biegać, ile dusza zapragnie. Z tenisem jest inaczej. Trzeba pojechać na kort i poszukać kogoś, z kim można pograć. Można samemu uprawiać pływanie, ale i tak trzeba znaleźć basen. <div class="text-justify"> Z audiobookami mam podobnie jak z muzyką, konkretne cytaty kojarzą mi się z konkretnymi treningami, które wykonywałem, gdy ich słuchałem. Audiobooki są idealne na długie wybiegania i spokojny jogging, gdy można się bardziej skupić na treści. <center> ![DSC09949.JPG](https://gateway.ipfs.io/ipfs/QmbbvQKxrYfoafhUSyriUniasdLpKTg9pirzvM2yQHjHY1) <sup>Na końcowych metrach półmaratonu w Hadze, tu wolałem słuchać muzyki ulicznej.</sup> </center> <div class="text-justify"> ## **A może jakiś podcast?** Z podcastami mam styczność od niedawna, słucham ich głównie w podczas marszów, swego czasu @at-at polecił mi swoją listę podcastów z czego wybrałem parę tematów, które mnie interesują najbardziej z racji wykonywanej pracy i tę tematykę śledzę. Raz próbowałem słuchać w trakcie biegu, ale niewiele pamiętam, generalnie pamiętam temat rozmowy i jej początek, ale po pewnym czasie się wyłączyłem, uciekłem myślami gdzieś indziej i tyle było ze słuchania. ### A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Może ktoś zechce się podzielić swoją playlistą do biegania. Albo poleci audiobooki lub podcasty o podobnej tematyce. Zapraszam do komentowania. </div>

KOMENTARZE

  • piccolo

    Słucham zbyt mocne brzmienia by sobie zbytnio pozwolić, stwarzam niebezpieczeństwo na drodze haha.

  • bobek11

    Ja to do treningu wpisuję w internet piosenki motywacyjne i leci. Jestem takiego samego zdania jak Ty, jeśli chodzi o słuchawki na rowerze czyli przeciwny, ale jeśli chodzi o kask to to już nie dla mnie. :)

  • shogunma

    Kask uważam za obowiązek. Nigdy nie wiadomo co może się w trasie przydarzyć. Lepiej dmuchać na zimne.

  • alternate

    Bieganie bez słuchania muzyki jest w moim przypadku niemal niemożliwe skoro jest taka możliwość trzeba ją wykorzystać 😀