BLOGCZEJNalpha

UE bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju.

Zmiany, zmiany, zmiany. Każdy, kto prowadzi samochód wie, jakim paliwem jest zasilany jego pojazd. Jeśli jakimś cudem nie, to dowie się tego otwierając klapkę od wlewu paliwa. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku dystrybutorów paliwa. Jeśli ktoś chce zatankować olej napędowy, to na dystrybutorze „stoi jak byk” napis ***”DIESEL”***, a pistolet jest koloru czarnego. Analogicznie w przypadku benzyny, zawsze jest istotna informacja o ilości oktanów zawartych w danym typie benzyny, pistolet jest zielony. Co więcej, pistolet od oleju napędowego ma większą średnicę od tego do benzyn, dzięki czemu nie ma fizycznej możliwości, aby zatankować do „benzyniaka” olej.

Untitled-101.jpg
Połączenie obrazów z pixabay: obraz 1, obraz 2

Ludzie są przyzwyczajeni do takiego oznakowania i nie ma z tym żadnego problemu. Jak ktoś zatankuje złe paliwo to chyba wyłącznie z kanistra o niewiadomym pochodzeniu.

Jednak rzeczywistość zderza się z aparatem urzędniczym. Im bardziej urzędnik jest niepotrzebny, tym więcej bzdur wymyśli, aby utrzymać posadę. I tak właśnie działa parlament europejski. Poniżej szereg ich wybitnych osiągnięć:

  • uznali ślimaka za rybę,
  • regulowali limity produkcji mleka przez krowy,
  • wprowadzili limity na produkcję cukru,
  • definiowali właściwą krzywiznę banana,
  • określali jaka jest najbardziej optymalna objętość spłuczki toaletowej,
  • i wiele, wiele innych, jakże istotnych dla ludzkości kwestii…

Tym razem doszli do wniosku, że oznaczenia na dystrybutorach są niejednoznaczne i trzeba je zmienić. Nikomu przez myśl nie przeszło, że właśnie zmiana spowoduje mniejsze lub większe zamieszanie. Coś co działało nagle się zmienia – od października tego roku, wchodzi w życie nowa dyrektywa Parlamentu Europejskiego (Eurosojuza), która wywraca dotychczasowe oznakowania paliw do góry nogami.

  1. Benzyny oznaczane będą kółkiem (tak, kółko jednoznacznie wskazuje na benzynę), a wewnątrz, w zależności od rodzaju benzyny zobaczymy symbole E5 / E10 / E85. Logiczne, prawda? Bo według „unitów” najistotniejszym parametrem jest zawartość bioetanolu w paliwie… E5 to do 5% bioetanolu w paliwie, E10 to do 10% a E85 do 85%. Piszę o bioetanolu, ale wartość ta odnosi się ogólnie do bio-komponentów (w większości etanol).

  2. Olej napędowy oznaczony kwadratem. Również w tym wypadku, kwadrat można utożsamiać z czarnym dymem unoszącym się za pojazdem, więc logiczne, że kwadrat do ON… Analogicznie jak w przypadku benzyn, oznaczenia B7 / B10 oznaczają: „B” – biodiesel a wartość oznaczać będzie ilość biokomponentów. Dochodzi jeszcze jeden olej oznaczony symbolem XTL. Będzie to nierafinowany olej napędowy (nie chcecie wlać tego do swoich „tedeik-ów”).

  3. Różne gazy. Figura geometryczna? Romb… Tutaj oznaczenia będą najprostsze – w rombie znajdziemy opisy: LPG / CNG / H2 / LNG. Zero problemów raczej.

fuels-2119543_1920.jpg
Zdjęcie pixabay

No dobrze, ale teraz konia z rzędem temu, kto wiedzieć będzie, czy do swojego poczciwego Audi RS6 lub BMW M5 albo Mercedesa C63 AMG wlać benzynę E5 czy E10. A gdzie oktany??
Analogicznie z autami typu diesel.

Podsumowując słowami Stefana Kisielewskiego:

„Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!”

KOMENTARZE

  • dovahkiinpl

    A co jeśli ktoś jest idiotą i nie potrafi czytać? Taka osoba potrzebuje innych oznaczeń, jak kółka i kwadraty. Nasi ,,wspaniali'' urzędnicy podeszli do tego z punktu widzenia swojego idealnego wyborcy.

  • theadelina

    Im bardziej urzędnik jest niepotrzebny, tym więcej bzdur wymyśli, aby utrzymać posadę.

    you made my day :D

  • mmmmkkkk311

    być może chodzi o nowych mieszkańców uni, tych którzy posługują się tylko językami arabskimi itp.

  • adinsisco

    No w końcu coś te urzędasy muszą robić z nudów.