BLOGCZEJNalpha

Najczęściej popełniane błędy poznawcze - jak mózg czasem robi nas w konia?

błędy_poznawcze.png

Ludzki mózg to niesamowity narząd dzięki któremu ludzkość osiągnęła nadzwyczajny rozwój cywilizacyjny i technologiczny. Nie jest jednak tworem idealnym i ma swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie jest w stanie przetworzyć wszystkich odbieranych informacji z otoczenia, tak aby docierały do naszej świadomości. Żeby poradzić sobie z takim nadmiarem bodźców z otoczenia czasami działa na skróty, czego efektem jest istnienie różnych błędów poznawczych, o których dziś postanowiłem napisać.

Heurystyki wydawania sądów

W skrócie są to uproszczone reguły wnioskowania, automatyczne i bezwiedne wydawanie sądów, które prowadzi do błędnych wniosków. Wyróżnia się tu trzy główne heurystyki:

  • Heurystyka dostępności - polega na przypisywaniu większego prawdopodobieństwa zdarzeniom, które łatwiej przywołać do świadomości i są bardziej nacechowane emocjonalnie. Przykładowo osoby, które padły ofiarą kradzieży, przeceniają prawdopodobieństwo wystąpienie takiego zdarzenia w przyszłości. Tak samo np. częstotliwość wypadków lotniczych jest uznawana za znacznie wyższą zaraz po każdym takim wypadku.
  • Heurystyka reprezentatywności - polega na dokonywaniu klasyfikacji na podstawie częściowego podobieństwa do przypadku typowego, charakterystycznego, reprezentatywnego, który już znamy. Dla przykładu takie pytanie: „Steve jest bardzo nieśmiały i wycofany. Zawsze jest chętny do pomocy, ale nie interesuje się zbytnio ludźmi ani rzeczywistością. Jest człowiekiem porządnym i potulnym, ma potrzebę porządku i jasno określonej struktury, bardzo dba o szczegóły. Co jest bardziej prawdopodobne – czy to, że Steve jest bibliotekarzem, czy to, że jest rolnikiem?". Zazwyczaj ludzie odpowiadają, że bardziej prawdopodobne jest to, że jest bibliotekarzem, jako że jego osobowość stereotypowo bardziej pasuje do tego zawodu. Tymczasem prawidłowa odpowiedzieć to: bardziej prawdopodobne jest, że Steve jest rolnikiem, ponieważ rolników jest zdecydowanie więcej (np. w USA na jednego bibliotekarza przypada 20 rolników). A więc jest bardziej prawdopodobne, że Steve jest nieśmiałym i potulnym rolnikiem, niż nieśmiałym i potulnym bibliotekarzem.
  • Heurystyka zakotwiczenia i dostosowania - polega na oparciu się (zakotwiczeniu) na jakiejś informacji, a następnie zmodyfikowaniu jej (dostosowaniu się do niej) w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie lub wydania sądu. Przykładem był to pewien eksperyment:" Badacze poprosili osoby badane o oszacowanie jaki procent krajów afrykańskich należy do ONZ. Jako punkt wyjściowy potraktowano liczbę wskazaną przez koło ruletki, a badani mieli oszacować, czy procent krajów jest większy, czy mniejszy od tego, który wskazała ruletka oraz podać ile on − według nich − wynosi. W grupie A koło ruletki wskazało 10%, a mediana z oszacowania osób badanych wyniosła 25%. W grupie B koło ruletki wskazało 65%, a mediana z oszacowania osób badanych wyniosła tym razem 45%".

Błąd konfirmacji

Znany też jako efekt potwierdzenia, polega na preferowaniu informacji, które potwierdzają wcześniejsze oczekiwania i hipotezy, bez względu na to, czy te informacje są prawdziwe. Sprawia on, że np. człowiek o danych poglądach szuka informacji pod tezę, a ignoruje informacje kwestionujące jego dotychczasowe poglądy. Efekt ten pojawia się także w finansach, przez kontynuowanie raz podjętej inwestycji, pomimo sygnałów, że może ona jednak okazać się błędna. Może także podtrzymywać wiarę np. w wróżby, przez dostrzeganie tylko tych które się sprawdzają i ignorowanie tych, które okazały się być nietrafione.

Złudzenie kontroli

Jest to tendencja do wierzenia we własną kontrolę nad rzeczami, na które z całą pewnością nie mamy wpływu. Bardzo popularna w hazardzie, np. poprzez wiarę, że mocniejszy rzut kośćmi zwiększa szansę na wygraną.

Błąd koniunkcji

Jest to błąd poznawczy oraz logiczny polegający na błędnym przypisaniu koniunkcji zdarzeń (nałożenie się kilku zdarzeń losowych w tym samym czasie) wyższego prawdopodobieństwa niż pojedynczym zdarzeniom należącym do tej koniunkcji.

Istnienie błędu koniunkcji pokazał eksperyment przeprowadzony przez Amosa Tversky'ego i Daniela Kahnemana w 1982 r. Badanym zadano następujące pytanie:

"Linda ma 31 lat, jest otwartą, inteligentną, i niezamężną kobietą. Ukończyła filozofię. Jako studentka poświęcała dużo czasu problemom sprawiedliwości społecznej i dyskryminacji, uczestniczyła też w demonstracjach antynuklearnych. Co jest bardziej prawdopodobne?
-Linda pracuje w banku
-Linda pracuje w banku i jest aktywną działaczką ruchu feministycznego"

85% badanych wybrało odpowiedź nr 2. Tymczasem prawdopodobieństwo jednoczesnego wystąpienia dwóch zdarzeń nie może być większe niż prawdopodobieństwo wystąpienia któregokolwiek z nich ocenianego pojedynczo, ponieważ dodatkowe kryteria mogą jedynie zmniejszyć prawdopodobieństwo.

Załóżmy, że prawdopodobieństwo tego, że Linda pracuje w banku jest bardzo małe (np. 5%), a prawdopodobieństwo że jest aktywną feministką jest bardzo duże (np. 95%). Pomimo tego prawdopodobieństwo obu tych zdarzeń jednocześnie nie może być większe niż prawdopodobieństwo tego, że pracuje w banku i wynosi 4,75%.

Paradoks Monty’ego Halla

Paradoks odkryty przez Marilyn vos Savant, jedną z najmądrzejszych kobiet świata. Swego czasu rekordzistkę Guinnessa pod względem IQ wynoszącym bagatela 228. Formalnie był to największy wynik w historii (nieoficjalnie najwyższe IQ, w granicach 250-300 szacuje się u Williama Jamesa Sidisa). Co odkryła ta genialna kobieta? Otóż jak zwiększyć szansę na wygraną w teleturnieju "Idź na całość". Mówię zupełnie poważnie. :))). Nazwa paradoksu pochodzi od Monty’ego Halla, prowadzącego teleturniej "Let’s make a deal", czyli oryginalnej wersji naszego polskiego "Idź na całość".

Paradoks wygląda następująco: gracz ma do wyboru jedną z trzech bramek, a tylko w jednej z nich jest nagroda. Po dokonaniu wyboru, prowadzący odsłania jedną z dwóch pozostałych bramek i okazuje się, że tam nie ma nagrody (tzw. Zonk). Teraz gracz ma wybór albo zostać przy pierwotnie wybranej bramce albo też ją zmienić. Intuicyjnie wydaje się, że to nie ma żadnego znaczenia, bo skoro zostały dwie bramki szansa na wygraną i tak wynosi 1/2. Tymczasem jak się okazuje zmiana bramki podwaja jego szansę na wygraną. Dokładniej szansa na wygraną wzrasta z 1/3 (około 33%) do 2/3 (około 66%).

I teraz ważna rzecz do zrozumienia. Cześć osób pomimo dokładnego wyjaśnienia nadal nie rozumie jak działa ten paradoks i wręcz z agresją upiera się przy twierdzeniu, że szansa na wygraną nadal wynosi 50%.

Najłatwiej wytłumaczyć to na przykładzie: Gracz obstawił bramkę nr 1, prowadzący odsłonił brankę nr 3, tam nagrody nie ma. I teraz tak, pozostanie przy swoim pierwotnym wyborze okaże się być skuteczną strategią, tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy gracz od samego początku dobrze obstawił, a na to szansa wynosi 1/3. Natomiast zmiana bramki okaże się być skuteczną strategią, jeśli na początku gracz obstawił źle, a no szansa wynosi 2/3. I dlatego właśnie zmiana bramki zwiększa szansę z 1/3 do 2/3.

W necie można znaleźć wiele symulatorów, które pozwalają samodzielnie sprawdzić, jak działa ten paradoks. Jak np. ten poniżej:
http://www.mathwarehouse.com/monty-hall-simulation-online/

Istnieje również rozbudowana wersja paradoksu Monty’ego Halla gdzie bramek jest 100. Czyli np. gracz obstawił bramkę nr 5, prowadzący odsłonił wszystkie pozostałe poza np. bramką nr. 98. Zmiana bramki podniesie wówczas szansę na wygraną z 1% do 99%. Czemu? Dlatego, że pozostanie przy pierwszym wyborze okaże się być skuteczną strategią, jeśli już przy pierwszym wyborze gracz obstawił prawidłowo, a na to szansa wynosi 1/100. Natomiast zmiana bramki będzie skuteczną strategię jeśli na początku obstawił źle, na co szansa wynosi 99/100.


Artykuł napisany w ramach konkursu #tematygodnia 47, jako luźnie nawiązanie do tematu nr 1.

KOMENTARZE