BLOGCZEJNalpha

W szkole nikt nas nie uczył jak mamy się uczyć - Tematygodnia

Czy ktoś, kiedyś pokazał Ci sposób w jaki masz się uczyć? Przedstawił różne techniki, żeby w miarę szybko i efektywnie przyswajać wiedzę? Czy możesz powiedzieć, że to jak się uczysz zostało Ci podyktowane przez nauczyciela? Większość z was pewnie na te pytania odpowie że "nie". Czy to wina pedagogów? Nie do końca, ponieważ od tego czy czegokolwiek się w życiu nauczymy zależy tylko i wyłącznie od nas samych.

Jak to wygląda w praktyce? W większości szkół, nie tylko w Polsce, ale również zagranicą, główny nacisk kładzie się na omówienie danego materiału i później sprawdzenie przyswojonej wiedzy, poprzez test czy egzamin. Uczniowie "błądzą we mgle" próbując dobrze przygotować się na sprawdzian. Na dzień przed czytają podręczniki, notatki. Wkuwają materiał, a jak okazuje się, że nie zdążą przerobić całości, to ratują się robieniem ściąg. Zaliczają dany materiał, ale gdyby im przyszło napisać dany sprawdzian jeszcze raz za 2 lub 3 miesiące, to w efekcie wynik byłby znacznie gorszy. Klasyczne "zakuć, zdać, zapomnieć".

Nauka 01.jpeg

Nauczyciel ma za zadanie w ciekawy sposób przedstawić materiał ze swojej dziedziny, tak by uczniów zachęcić do dalszego pogłębiania swojej wiedzy. Ale ile razy spotkaliśmy nauczyciela, który najprawdopodobniej "minął się z powołaniem" i nie przykładał się do swojej pracy. Leciał swoim utartym schematem nauczania przez kilkanaście lat. A jak się już trafił pedagog z powołania, który w bardzo ciekawy sposób prowadził zajęcia, poprzez prezentacje itp. to ceniliśmy takiego nauczyciela i z chęcią uczęszczaliśmy na jego lekcje. Z takich zajęć najwięcej zapamiętywaliśmy, a jak jeszcze pogłębialiśmy temat poza szkołą, to mogliśmy być spokojni o wyniki na egzaminie. Bardzo często jednak było inaczej i byliśmy zdani sami na siebie. By sobie ułatwić życie szukaliśmy różnych metod by bardziej efektywnie się uczyć i więcej zapamiętywać, jednak z marnym skutkiem, ale takie metody istnieją.

Nauka 03.jpeg

Pierwszą metodą jest metoda zadawania pytań. Na czym ona polega? Polega ona na wymyślaniu krótkich pytań, do materiału który próbujemy przyswoić. Pytania te mają na celu wzbudzenie naszej ciekawości i chęci poznania przyczyny problemu.
--Przykład: Dlaczego odczuwamy zmęczenie? Co ma na to wpływ? Jak efektywnie regenerować siły?
Odpowiadając na tak postawione pytania w łatwiej zapamiętamy dany wątek na dłużej. Bardzo często z tą metodą spotkamy się w encyklopediach dla dzieci np. "jak to działa?"

Drugą metodą jest metoda zamieniania teorii w praktykę. Dużo łatwiej będzie nam coś zapamiętać, jeżeli oprócz czytania teorii będziemy próbowali odwzorować dane zagadnienie w praktyce.
--Przykład: Ucząc się do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy, spróbuj wcielić się w rolę samochodu na skrzyżowaniu.
Gwarantuję że dużo szybciej zapamiętasz kto i w jakiej sytuacji ma pierwszeństwo.

Kolejną metodą jest metoda testów. Polega ona na układaniu krótkich i niezbyt skomplikowanych testów do materiału który przerabiasz. Rozwiązując taki test kilkukrotnie, wyeliminujesz popełniane błędy i w szybszy sposób zapamiętasz odpowiedzi na postawione w nim pytania.

Każdy z was pewnie spotkał się kiedyś z metodą karteczek. Polega ona na zapisywaniu pytań i odpowiedzi na małych karteczkach i późniejszym ich dopasowywaniu.

Przedstawiłem tu tylko kilka podstawowych metod efektywnego uczenia się i zapewne istnieje jeszcze wiele innych sposobów, które są równie efektywne co te wymienione powyżej.

Podsumowując, nie ma złotego środka, czy pigułki, dzięki której staniemy się geniuszami (tak jak z filmu "Limitless"). Bardzo ważna jest systematyczność i odpowiednio rozłożona w czasie nauka. W moim przypadku najlepszą metodą do nauki, było robienie ściąg, nie "kopiuj" "wklej", tylko skracanie materiału czy wypisywaniu tzw. słów kluczy. Metoda skojarzeń też często miała swoje zalety. Dzięki tym metodom udało mi się ukończyć studia wyższe i poznać podstawy kilku języków obcych w tym języka japońskiego.

Nauka 02.jpeg

P.S. Tekst powstał w odpowiedzi na 1 temat tematów tygodnia - "Wiedza (rama kwalifikacji)"

KOMENTARZE

  • tajoacting

    Bardzo ciekawy post w temacie edukacji :)

  • zavebe

    Słyszałem jeszcze o metodzie skojarzeń, że przyporzadkowujesz sobie daną treść do jakiegoś słowa, czy jakiegoś, krótkiego stwierdzenia. Podobno im głupsze tym skuteczniejsze. Nie wiem czy dobrze te metodę dobrze interpretuję, ale np. czytasz, że Krzywousty zasłynął z jakiejś rzeczy. Kojarzysz sobie, że to coś wykonał ten "co ma krzywy ryj" i od razu jakoś łatwiej to zapamiętać : D

  • kamila29

    Uważam, że masz całkowitą rację ;) Bardzo wiele obecnie rzeczy nie podoba mi się w szkole, gdyby nad tym popracować, myślę, że efekty nauki byłyby dużo lepsze.