BLOGCZEJNalpha

Czy można zhakować rozmowę rekrutacyjną?

Czy jest możliwe zhakowanie rozmowy rekrutacyjnej na programistę lub testera automatycznego? Powiem Wam, że tak!

Pracuję w branży informatycznej 5 lat, odbyłam kilkanaście rozmów rekrutacyjnych. Mieszkając we Wrocławiu (rok temu), starałam się chodzić na jedną rozmowę w miesiącu - tak by być na czasie. Dodatkowo, chciałam się dowiedzieć nad czym powinnam popracować, co doszkolić.

I wiecie co? Praktycznie zawsze był ten sam schemat. Tego samego typu pytania. Ba! Czasem pojawiały się wręcz te same pytania.

80% rozmów wygląda prawie tak samo. Dlaczego? Myślę, że osoby rekrutowane były wiele razy już rekrutowane i stąd te pytania.

Screen Shot 2018-08-30 at 9.33.27 PM.png

Coś co jest powtarzalne, przynosi nam pewne wzorce. Osobiście mam wypracowane kilka hacków na rozmowy rekrutacyjne, dzięki czemu za każdym razem kiedy wybieram się na rozmowę nie muszę wszystkiego dokładnie pamiętać - wystarczy, że przypomnę sobie rzeczy, o które byłam najczęściej pytana.

Ktoś zatem zapyta, to w takim razie nie trzeba nic umieć? NIe. Trzeba mieć wiedzę, ale są rzeczy, którymi nie należy sobie zaprzątać głowy, jak głupie regułki z ISTQB. Poza tym, nie trzeba wszystkiego pamiętać - wystarczy myśleć.

Przykład:

Osoba rekrutująca: Czas na bazy danych. Możesz wyjaśnić na czym polega łączenie tabel?
ja: Pewnie!

Brawo! Pytanie - pewniak!

Od czasów studiów jakoś mam wstręt do baz danych, przed każdą rozmową muszę sobie przypominać różne hacki (np. różnica między having a group by). Jestem wzrokowcem, więc wystarczą mi różne schematy.

Przykładowo, pojęcie joinów pamiętam z tego schematu:


żródło

Po wyjaśnieniu na czym polega łączenie tabel temat baz danych zostaje zaliczony.

***

W swojej kolekcji sporo posiadam zapisanych takich hacków. Osobiście, nie chciałabym pracować w takiej firmie, gdzie tak wygląda rekrutacja. Dlatego... warto szukać maluteńkich perełek!

A Wy co sądzicie o rozmowach rekrutacyjnych z pewnym schematem?

KOMENTARZE

  • breadcentric

    Zawsze starałem się schemat personalizować:

    • "Znam Scalę" - rozmawiamy o niemodyfikowalności i nałożeniu w Java.
    • "Wszystko jest super" - był taki delikwent. Zapytałem jakiej technologii nie lubi.
    • "Powiedz o projekcie, w którym maczałeś piekę, z którego jesteś dumny" - i robi się ciekawie, bo pozwala osobie się wykazać

    W moich dotychczasowych firmach spore znaczenie miało kodowanie w parach w trakcie rekrutacji, więc mieliśmy kilka prostych programów.

    Ciekawym pomysłem jest podanie abstrakcyjnej wersji problemu w pracy - spotkałem się z przynajmniej jednym przypadkiem, gdzie kandydat dostał pracę, bo rozwiązał upierdliwy problem.