BLOGCZEJNalpha

Zimowe zapasy, czyli jak wykorzystać agrest z ogródka

Sezon na polskie owoce jagodowe w pełni, tak więc czas pomyśleć o tworzeniu przetworów zimowych. Dziś chciałabym Wam zaprezentować kompoty agrestowe idealne na zimę, które tworzy się u mnie w domu od lat.

Zimą czasem fajnie jest wypić taki kompot do obiadu lub wykorzystać do innych potraw, np. do bożonarodzeniowej moczki. Fajnie jest poczuć polski owoc :) Zwłaszcza, gdy był zrywany z własnego ogródka.

IMG_4545.JPG

krzak agrestu chwilę przed obrywaniem

***

Przygotowanie

Chyba najbardziej czasochłonną pracą jest zrywanie agrestu oraz obrywanie zielonych kikutów z agrestu. W sumie można by było zostawić zielone kikuty, ale u mnie w domu się je obrywa. Przyzwyczajenia już nie oszukam ! Ale jak już obierzemy wszystkie brudy z agrestu to potem praca idzie już z górki!

IMG_4550.JPG

zerwany i oczyszczony z zielonych kikutów agrest.

Po oczyszczeniu zabieram się za dokładne umycie owoców. Ważne jest, aby dokładnie oczyścić owoce, aby nic nam potem nie pływało w słojach (np. brązowe kikuty z agrestu).

Następnie do umytych wcześniej słoi wkładam odpowiednią ilość agrestu (według własnego uznania) - ja dodaję dużo owoców, prawie cały słój, ponieważ lubię czuć, że to kompot agrestowy, a nie jakaś pomyja. Zresztą, zimą fajnie jest zjeść trochę własnego agrestu.

Naturalnej witaminy C nigdy za wiele!

Następnie dodaję odpowiednią ilość cukru. Nie oszczędzajmy na cukrze w naszych zaprawach, ponieważ jeżeli damy go za mało to słój się zepsuje i cała nasza praca przepadnie. Ja w tym roku dałam 7 kopiastych łyżek, ale zawsze zimą dolewam do mojego kompotu wody i nie jest za słodki.

IMG_4551.JPG

Potem już tylko należy wlać wodę i zakręcić słoje. Ja zawsze jeszcze daję na opak słoję, zanim je zagotuje, żeby sprawdzić czy wszystko jest dobrze pozakręcane i z żadnego słoja nie cieknie woda.

IMG_4552.JPG

Na koniec czeka na nas najważniejsza czynność - czyli zagotowanie słoi. Ja gotuję ok. 10 minut każdy słój, w dużym garnku. Kiedy słoje ostygną, transportuję je do spiżarni, gdzie wyczekują na godzinę X.

***

IMG_4544.JPG

a na krzaku owoce wyglądały tak pięknie..

A Wy tworzycie przetwory na zimę?

KOMENTARZE

  • zielonepogotowie

    W naszym domu ostatnio królują z przetworów...dynia, ogórki na różne sposoby i grzyby od zawsze...czasem zdarzy się, że zrobimy dżem z wiśni :)

  • shogunma

    Jeszcze parę lat temu małżonka robiła przetwory ale teraz już coraz mniej. Swoich owoców nie mamy, ale dostajemy od ciotki wiśnie - kompocik najlepszy z wiśni. Pozdrawiam.

  • grecki-bazar-ewy

    https://steemit.com/polish/@kurator-polski/tygodnik-kuratorski-19 :)