BLOGCZEJNalpha

Tylko to jeszcze trzyma przy życiu, ta nadzieja

Depresja to największa suka. Chociaż wiele osób uważa, że to wymysł ludzi słabych, że każdy ma przecież dołki większe lub mniejsze, to ona jest i łatwo nie odpuszcza.

autumn-3763897_1280.jpg

Ciężko jest funkcjonować kiedy się funkcjonować nie chce. Nie ma się ochoty wstać rano z łóżka, zjeść, ogarnąć się, nie ma się ochoty po prostu żyć. Są dni lepsze i gorsze. Czasami osoba z depresją zakłada maskę, aby udawać przed wszystkimi dookoła, że wszystko jest dobrze. Nie chce się ciągle słuchać tych samych pytań “co Ci znowu jest?!”. Bardzo ciężko jest wytłumaczyć stan, w którym znajduje się osoba chora. Wtedy, kiedy jest na pozór dobrze, nikt by nawet nie przypuszczał, że ma się chwilowego doła, a co dopiero depresję. Po takich dniach przychodzą te najgorsze.

Jak zniknąć? Trzeba jakoś ukryć się przed całym światem, aby o niczym nie myśleć, nic nie czuć. Jedni znajdują ukojenie w alkoholu, inni w narkotykach, każdy ma swój sposób, aby zapomnieć o wszystkim. Ile czasu tak się można chować? Tyle ile się da.
Chociaż problemy same się nie rozwiążą, dobry nastrój sam się nie pojawi to na to się właśnie czeka, na to lepsze jutro. Może przyjdzie taki moment, kiedy będzie się miało ochotę wstać rano, uśmiechnąć się i po prostu żyć normalnie, jak zwykły przeciętny człowiek. Mieć normalne życie, z problemami małymi i dużymi, z którymi można sobie poradzić. Z bliskimi, którzy chętnie zawsze pomogą, nie będą chować głowy w piasek, kiedy trzeba podać pomocną dłoń. Z przyjaciółmi, których przysłowiowa bieda nie musi sprawdzać czy tak naprawdę są przyjaciółmi.

Może kiedyś tak będzie, napewno. Tylko to jeszcze trzyma przy życiu, ta nadzieja.

KOMENTARZE

  • martaedyta

    Wiesz co powiedzial Nitse :Nadzieja to najgorsze zlo poniewaz przeciaga ciepienie czlowieka....

  • psychepl

    Depresja, to okropna choroba, przerabiam to na bieżąco.Kluczem jest terapia, im szybciej się ją zacznie tym lepiej. Chociaż nie oznacza to od razu psychiatryka, to przydaje się pomoc specjalisty. Wbrew wszelkim pozorom to pomaga. Samodzielnie jest raczej trudno zwalczyć depresję. Można chwilowo się zaleczyć, ale to paskudztwo wraca ze zdwojoną siłą później.

  • bartheek

    Znam tę chorobę, aż za dobrze, a najbardziej wku... denerwuje mnie pieprzenie ludzi o tej chorobie, choć nie mają o niej pojęcia. Bo oni myślą, że depresja to jesienna chandra i zaraz przejdzie. Leczyłem się parę lat, aż w końcu odpuściłem. Brałem różne Seronile, Asertiny, jakieś tabletki na sen i nic nie pomagało. Nawet miałem zamiar opisać tutaj moje doświadczenia z tą chorobą, ale chyba zachowam to do grobu.

    Chociaż Cię nie lubię, to zostawiam upvote i resteem. Pozdrawiam serdecznie :)