BLOGCZEJNalpha

Jak wygląda Wielki Post w moim domu - Konkurs Kulinarny 4

Witajcie,

Dziś zapraszam Was na krótki wpis, który jest odpowiedzią na temat czwartego Konkursu Kulinarnego.

last-supper-3239339_640.jpg
Zdjęcie z pixabay.com


Żywienie u mnie w domu podczas Wielkiego Postu w zasadzie nie różni się od pozostałych dni w roku. Odstępstwem od tej reguły są jednak następujące dni:

  • Środa Popielcowa oraz Wielki Piątek,
  • pozostałe piątki oraz Wielka Sobota.



Środa Popielcowa oraz Wielki Piątek w kościele katolickim uważane są za dni, w których obowiązuje post ścisły. Wiąże się to z tym, iż w danym dniu, każda osoba dorosła może zjeść u nas tylko jeden posiłek do syta oraz dwie małe przekąski. Oczywiście w tych dniach nie spożywamy produktów mięsnych. Jeśli chodzi natomiast o dzieci, to mogą one zjeść więcej posiłków, ale również są one bezmięsne.

W przypadku pozostałych piątków Wielkiego Postu oraz Wielkiej Soboty wstrzymujemy się od spożywania pokarmów mięsnych (tak samo dorośli jak i dzieci).

bread-1520402_640.jpg
Zdjęcie z pixabay.com

Co zatem jadamy w tych dniach?

Głownie na naszych talerzach króluje pieczywo. Zazwyczaj są to bułeczki z dżemem truskawkowym, miodem, warzywami lub na szybko z samym masłem ;)

Na obiad natomiast bardzo często w Środę Popielcową lub Wielki Piątek pojawia się u nas zupa śledziowa, nazywana przez wszystkich śledziówką.

Do jej przygotowania potrzebujemy:

  • słoik śledzi - rolmopsy,
  • dwa duże opakowania śmietany 18%,
  • około 200 ml przegotowanej wody,
  • sól oraz pieprz,
  • ziemniaki.

Sposób przygotowania:

  1. Ziemniaki obieramy, myjemy, a następnie gotujemy.
  2. Rolmopsy wraz z zalewą przelewamy do miski, dodajemy śmietany oraz wodę. Wszystko mieszamy, przyprawiamy i odstawiamy, aby się przegryzło.
  3. Gdy ziemniaki się ugotują, odcedzamy je i czekamy chwilę, aż trochę ostygną.
  4. Na talerz nalewamy zupy oraz nakładamy kilka ziemniaków i gotowe. Smacznego ;)



Jak taka zupa wygląda możecie zobaczyć mniej więcej tu. Niestety nie mam własnego zdjęcia, gdyż nie wyszły one zbyt apetycznie, a jak wiadomo jemy oczami ;)

bread-and-butter-812918_640.jpg
Zdjęcie z pixabay.com


Wiecie już jak wyglądają posiłki w czasie Wielkiego Postu u mnie w domu. A jak jest u Was?

Pozdrawiam :)

KOMENTARZE

  • ziemowitpl

    Jajecznica, pierogi, tym razem z jagodami, jabłka, banany, nabiał... ;-)

  • sweetsandbeyond

    Twoja zupa śledziowa mnie zaintrygowała...
    Śledzie uwielbiam! We wszystkim w zasadzie. O zupie jednak nie słyszałam. Czy ta zupa to tylko Wasza domowa tradycja czy w regionie też się jada?

  • bowess

    Tę zupę pod nazwą "ślepy śledź" jadło się w moim domu również na Wigilię i było to chyba dość oryginalne danie, bo wśród moich znajomych nikt tej zupy nie znał.
    Pamiętam jak robiła ją babcia. Wtedy nie kupowało się rolmopsów tylko całe śledzie solone z beczki - dobrze, aby miały mlecz, czyli żeby trafiły się samce. Śledzie trzeba było wymoczyć i jakoś tak zaprawić na kwaśno z cebulą. Tu niestety nie pamiętam szczegółów. Mlecz oczywiście trafiał do śmietany.

    Ja też poproszę o region. Moja babcia pochodziła ze wsi tuż pod Wieluniem.