BLOGCZEJNalpha

Sówki zapraszają - Konkurs Kreatywny #10

Witajcie,

Dziś zapraszam Was na wpis, który zgłaszam do udziału w Konkursie Kreatywnym #10 zorganizowanym przez @pl-rekodzielo. Tematem konkursu były zabawki.


Tak się akurat złożyło, że w niedalekiej przyszłości czeka nas kilkugodzinna podróż samochodem. W związku z tym zastanawialiśmy się z moimi chłopakami jakiego pluszaka - przytulankę chcieliby ze sobą zabrać. Niestety nie udało się nam dojść do porozumienia, gdyż młodszy zawsze chciał dokładnie tą samą, którą wybrał starszy. Pewnie nie jeden/jedna z Was znają ten problem ;)

Postanowiłam wyjść mu naprzeciw i zaproponowałam im, że w ramach kreatywnego, domowego przedszkola stworzymy im nowe i takie same poducho-przytulanki. Poszliśmy po potrzebne materiały i każdy wybrał sobie taki materiał jaki mu się spodobał. Następnie ustaliliśmy kształt poduchy. Zaproponowałam im gwiazdkę, aby było mi łatwo szyć, no ale przecież nie może być tak łatwo. Starszy się zbuntował i powiedział, że on woli sowę, aby miał drugą do pary (pierwsza została zakupiona na straganie w Wiśle). Młodszy mu przytaknął swoim huhu huhu. Tak więc zostałam przegłosowana i zamiast gwizdek z szablonu zaczęliśmy tworzyć nasze sówki.

IMG_20180831_112359_HHT.jpg

Do wykonania sówek potrzebowałam:

  • bawełniany materiał,
  • materiał minky,
  • kulkę silikonową,
  • filc.

Kolejność prac:

  • Na bawełnianym materiale narysowałam wzór sowy. Moje zdolności plastyczne są niestety niskich lotów, więc i kształt sówki jest taki sobie. Na materiale minky narysowałam kształt skrzydełek, a na filcu narysowałam oczy i dziób. Następnie wszystkie elementy powycinałam.

1.png

  • Kolejnym krokiem było przyszycie źrenic do białek oczu, a następnie przyszycie oczu oraz dziobu do sowy. W tym momencie ręczne szycie się skończyło i przyszła pora na wyciągnięcie maszyny do szycia. Obszyłam nią z jednej strony skrzydełka i kolejno przyszyłam je do sowy. Gdy przód sowy był skończony musiałam zszyć go z tyłem zostawiając mały otwór służący do wypełnienia sowy kulką silikonową. Po wypełnieniu poduszki zaszyłam ręcznie pozostawiony otwór i sówka była gotowa.

2.png

Oczywiście tak jak wspomniałam na jednej sowie nie mogło się zakończyć i trzeba było wykonać następną, a w zasadzie to nawet dwie, gdyż chłopcy namówili mnie aby zrobić również taką poduszkę dla Emilki, która jutro kończy 3 latka.


Nasza kolekcja sów składa się z z czerwonej dla Łukasza, zielonej dla Tomasza oraz szarej, która jak na damę przystało postanowiła się przystroić kwiatem, dla Emilki.

3.png

Mam nadzieję, że moje dzieło przypadnie Wam do gustu. Moim chłopakom bardzo się podobają i już nawet zostały przetestowane ;)

Pozdrawiam

KOMENTARZE

  • anka

    Ależ cudne. Masz talent. Takie trzy by mi się przydały dla naszych maluchów, ehhhh

  • angatt

    Śliczne sówki :)

  • wrestlingworld

    Eleganckie te sówki.

  • grecki-bazar-ewy

    Prześliczne, wielkie brawa dla Mamy :)

  • grzyb77

    Super sowy :) W sklepie takich cudnych nie uświadczysz :)

  • dedarknes

    OOO jakie fajne :)

  • shogunma

    Piękne sówki.
    Sowy goszczą także u mnie na działce. Jedna stoi na kominie i codziennie nas obserwuje. Pozdrawiam.

  • sweetsandbeyond

    O tak! Zdecydowanie bym brała! Moja córeczka by im od razu matkowała;)

  • kuchniawedwoje

    W biedronce są świeżaki, a tutaj sówki słodziaki :)