BLOGCZEJNalpha

Polskie multitapy: Piwna Stopa (Poznań)

10pl.png

Wybrałem się ostatnio do Poznania, który słynie z bardzo dobrych multitapów. Mam tam wśród znajomych kilku miłośników piwa i jeden z nich wiedząc, że przyjeżdżam, zapowiedział, że zabierze mnie do miejsca, które przez RateBeer swego czasu stawiane było w top 5 tego typu przybytków w Polsce. Mowa tu o Piwnej Stopie usytuowanej w bezpośrednim sąsiedztwie poznańskiego rynku. Słyszałem o tym lokalu same pochlebne opinie, byłem więc mocno zaintrygowany i chętnie przyjąłem zaproszenie.

Wnętrze lokalu urządzone jest w stylu, który bardzo lubię czyli starocie, starocie i jeszcze raz starocie. Pomieszczenie jest długie i niezbyt szerokie, ale trzeba przyznać, że nie odczuwa się w nim ścisku, wręcz przeciwnie - pobytowi tam towarzyszy nawet poczucie przestrzenności.

IMG_20180321_203124-1.jpg

Asortyment Piwnej Stopy to raj dla smakoszy. Ponad 200 butelek oraz 16 kranów oferuje naprawdę świetny przekrój zarówno piw polskich jak i zagranicznych. O aktualnym stanie kranów informuje oczywiście tablica, wyróżniająca się na tle tych dostępnych w większości podobnych lokali czerwonym kolorem.

IMG_20180321_203002.jpg

IMG_20180321_195749-1.jpg

Poza tym, w lokalu można również coś zjeść. Stałą pozycją w menu są tosty oraz hot-dogi, tamtego wieczoru można było również zamówić gulasz węgierski, ale doprawiony papryczką Carolina Reaper, co dla mnie stanowiłoby nie lada wyzwanie, dlatego zrezygnowałem z zamówienia tego dania.

IMG_20180321_195710-1.jpg

Swoją degustację zacząłem od zamówienia kanadyjskiego Imperialnego Stouta Péché Mortel z browaru Dieu du Ciel (30zł/0,3l) oraz hot-doga z kiełbasą z dzika (17zł). Szybko okazało się, że piwo jest warte swojej ceny - to jeden z najlepszych Imperialnych Stoutów jakie miałem okazję pić. W aromacie wyczuwalna jest mocna kawa, palone słody, rodzynki, śliwki, mleczna czekolada oraz wanilia. Smak jest zdominowany przez kawę i czekoladę, wyraźnie czuć goryczkę, ale pochodzi ona od kawy właśnie. Mimo wszystko piwo jest rewelacyjne, jeśli będziecie mieli okazję spróbować, nie wahajcie się ani chwili.

IMG_20180321_203300-1-2-1-1.jpg

Po krótkim czasie otrzymałem też swojego hot-doga, który w smaku był bardzo dobry, ale ciężko było go zjeść nie chlapiąc sosem na wszystkie strony ;) Dla mnie to spory minus, ale pomijalny jeśli komuś to nie przeszkadza.

IMG_20180321_204518-1.jpg

Wiedziałem, że po tym przepysznym Stoucie ciężko będzie mi znaleźć coś co mnie zadowoli, postanowiłem jednak spróbować jeszcze Imperialnego IPA z browaru Golem o nazwie Owech Hazy DIPA (15zł/0,5l). To piwo niestety bez historii - dla mnie zdecydowanie za słodkie oraz za mało goryczkowe jak na podwójne IPA.

IMG_20180321_200023-1.jpg

Rozczarowany tym wyborem sięgnąłem jeszcze po Juicy Melody z browaru Rockmill (15zł/0,5l) w nadziei na odzyskanie nieco wiary w polskie Imperialne IPA. Niestety było niewiele lepiej, w aromacie wyczuwalne były przyjemne landrynki oraz melon, ale w smaku było już gorzej - landrynki obecne, ale zbyt wysokie wysycenie powodowało, że to w zasadzie wszystko. Goryczka słaba, na pewno zbyt słaba jak na ten gatunek piwa.

IMG_20180321_203300-1-3-1.jpg

W ramach krótkiego podsumowania swojej wizyty w Piwnej Stopie, stwierdzam, że jest to miejsce obowiązkowe do odwiedzenia dla każdego miłośnika piwa, który akurat będzie miał okazję gościć w Poznaniu. Wybór jest ogromny, obsługa miła i profesjonalna, jedzenie również smaczne. Ciekawostką jest również fakt, że w lokalu dostępne są wciąż piwa, których już dawno nie ma w sprzedaży, a które cieszyły się swego czasu ogromną popularnością. Z naszego rodzimego podwórka na pewno widziałem tam Samca Alfa z browaru Artezan a z ciekawostek zagranicznych chociażby Lambic z 1959 roku z browaru Goossens w cenie 700zł za butelkę.

Adres:
Piwna Stopa
Szewska 7
61-760 Poznań

stopka_logo.png

KOMENTARZE

  • gamesity

    Super opowiedziałeś o tych 3 piwach, które zakosztowałeś. Nie miałem niestety nigdy okazji zagustować w czymś bardziej wyszukanym niż te sklepowe ścierwa i trochę żal było słuchać jak smakuje ci Stout, bo ślinka cieknie haha
    Ciekawie piszesz, zerknąłem co masz i tematy mnie interesują. Będę sprawdzał. Pozdrawiam serdecznie! :)

  • saunter

    Bardzo dobry lokal craftowy w Poznaniu :)