BLOGCZEJNalpha

Czy jest inaczej niż Ci się wydaje? Co z tymi obcymi i czy odkryliśmy kolejną sferę Dysona? #3


https://cdn.pixabay.com/photo/2014/11/16/02/58/space-telescope-532989_960_720.jpg




Obcy




Co do ich istnienia nie mam żadnych wątpliwości. Kompletnie nic nie przekona mnie, że jest inaczej. Organiczne formy życia to standard we wszechświecie. O ile nie jest on symulacją komputerową, a my ten prawdziwy wszechświat odkrywany przez symulowanie go, to nie zmienia to faktu, że w Naszym pojmowaniu Naszej rzeczywistości symulacja jest szersza niż Nam się wydaje. 


Kwestia inteligentnego życia innego niż nasze jest już rozstrzygnięta. Jakie ono jest? Nie wiem. Wiem, że istnieje i dookoła widać na to dowody pośrednie. 


Dowody pośrednie


Co to jest dowód pośredni? Wytłumaczyć to można na prostym przykładzie. Załóżmy, że wstajesz rano i na ulicy widzisz śnieg, którego jeszcze wieczorem tam nie było. Fakt ten, dowodzi pośrednio na to, że w nocy padał śnieg. 


Właśnie o takie dowody, na istnienie życia w kosmosie, są nam non stop dostarczane. Wojsko już przyznało i pokazało oficjalnie nagrania UFO, więc jakich jeszcze dodatkowych dowodów można chcieć? Wiem, że każdy chciałby zobaczyć żywego obcego, ale czy mrówka weźmie do niewoli człowieka i umieści go w mrówczym ZOO?


Powoli oswajani jesteśmy z myślą, że jesteśmy jako planeta, częścią czegoś większego. Teraz jest dość łatwo zrozumieć, dlaczego pewne sygnały zaistniały. Im bliżej się im przyjrzymy, tym większe pole widzenia będziemy mieli w tym temacie. 


Boli mnie jednak fakt, że dalej w naszym cywilizowanym świecie istnieje monarchiczna struktura, która nakazuje (w niezrozumiały sposób) tworzenie elit, wielkiej przepaści wyższych sfer do zwykłych ludzi. No, ale chyba tacy jako cywilizacja właśnie jesteśmy. 




https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/ba/Dyson_Swarm_-_2.png


Źródło - https://pl.wikipedia.org/wiki/Sfera_Dysona




Sfery Dysona




Freeman Dyson - fizyk i futurolog opracował teoretyczny model sfery otaczającą gwiazdę, która miałby (w wielkim uproszczeniu) pobierać z niej energię dla tworzącej ją cywilizacji. Wizja gargantuicznej konstrukcji wydaje się być wręcz nierealna. Jednak postęp w technologii, który znamy jest tak ogromny, że nie jest trudno sobie wyobrazić, że za setki - tysiące lat uda się to ludzkości. 


Na zdjęciu powyżej widać model takiej sfery. Aby uzmysłowić sobie jej ogrom, wyobraźcie sobie, że najmniejszy jej fragment byłby wielkości około 300 000 KM. To w przybliżeniu tyle, ile wynosi przybliżona odległość z Ziemi do Księżyca. 


Czy jest to możliwe? Pewnie tak. Materiału jest w kosmosie pod dostatkiem, technologia produkcji, przy użyciu samopowielających się maszyn i automatyzacji budowy, nie stanowi teoretycznie bariery nie do przejścia. Oczywiście nie sugeruję tutaj, że dzisiaj mamy zacząć jej budowę, ale czy ludzie w I wieku naszej ery myśleli o budowie Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC)?




Wczoraj media doniosły o odkryciu kolejnej dziwnej gwiazdy, która wydaje się być otoczona czymś, co może być taką sferą. Pierwsza była sławna Tabby's Star, czyli KIC 8462852, potem kolejna  EPIC 204278916, no i teraz VVV-WIT-07. Gwiazdy przesłania coś niesłychanie wielkiego, co trudno wytłumaczyć obecnie naukowcom. Chociaż tłumaczeń pojawiło się wiele, to sfera Dayson'a jest tą najbardziej intrygującą. Zachęcam do wykładu na YT (link poniżej) na temat pierwszej z nich (z napisami PL).




https://youtu.be/gypAjPp6eps




Wszechświat jest dziwniejszy niż się nam wydaje i będzie nas przez długie wieki zaskakiwać. Małymi krokami dochodzimy do tej części naszej historii, gdzie kolejni Kolumbowie, będą pisać "podręczniki" do historii dla przyszłych pokoleń.




Pomimo iż wspomniałem o hipotezie symulacji (o tej będzie w swoim czasie) to pamiętajmy, że nie wyklucza ona wszystkiego tego co napisałem, bo przecież zarówno my jak i Oni mogą być jej elementem. Szczerze, to ucieszyłbym się gdyby tak było. Świat stałby się bardziej zrozumiały, a my jak istoty moglibyśmy się o wiele bardziej rozwinąć, ale to temat na zupełnie osobny wpis, chociaż psychologia świata symulowanego jest dość smakowitym kąskiem na rozpisanie się.


CDN ...


KOMENTARZE

  • pozyton

    Takie ciekawostki, gdyby ktoś chciał zobaczyć te gwiazdy:
    KIC 8462852 można zobaczyć na własne oczy już przez teleskop za 1000zł. Ma aż 12mag w filtrze V! Powinno się dać ją złapać przez aparat z jasnym obiektywem na czasie rzędu 15s. Będzie wyglądała jak słaba kreska. Można też spokojnie wyznaczyć jej krzywą blasku przy pomocy lustrzanki, refraktora albo już bardzo jasnego obiektywu oraz montażu paralaktycznego ze silnikami i samemu zbadać te spadki jasności, które sięgały do ok. 20% jasności gwiazdy. Aktualnie (jak to piszę) jest ona bardzo blisko zenitu tuż po zachodzie Słońca.
    EPIC 204278916 jest dość jasna ok. 15mag, niestety w Polsce jej obserwacje są mocno utrudnione, ponieważ znajduje się bardzo nisko nad horyzontem i to głównie w lecie. Ciężko byłoby wyznaczyć jej krzywą. Potrzebne byłoby ciemne niebo na południu, jakieś wzniesienie oraz duży teleskop (ok. 14cali) jak na sprzęt amatorski a to już droga zabawa. Być może przy bardzo dobrych warunkach dałoby się zobaczyć ją własnymi oczami przez taki sprzęt, ale to już bardziej kwestia szczęścia.
    VVV-WIT-07 praktycznie z Polski niewidoczna i jeszcze słabsza.