BLOGCZEJNalpha

Wpływ pieniędzy na postrzeganie kompetencji człowieka

euro-1144835_960_720.jpg

Ludzie to zwierzęta stadne, które z bogatych robią bohaterów, a biednych uznają za głupszych. Magia pieniądza - jak ona wpływ na postrzeganie kompetencji danej osoby. Dlaczego wierzymy w to co nam się opłaca?

Obecnie wiemy już, że przypadki kreują sukces człowieka w takim samym stopniu jak jego talent. Wiemy też, że upór maniaka pozwala przezwyciężyć przypadki i osiągnąć sukces gdy nie mamy talentu. Ale jaką rolę odgrywają tu pieniądze?

Bogaty ma rację, a biedny się myli?

Już w latach sześćdziesiątych psycholog społeczny Melvin Lerner zainteresował się negatywnym nastawieniem społeczeństwa do osób biednych. Jego wnioskiem z badań było to, że ludzie przeceniają stopień w jakim talent przesądza o sukcesach. Jak wiemy od Mlodinow'a talent w takim samym stopniu co przypadek wpływa na sukces [wszystkie źródła na końcu].

Tu powstaje konsternacja, bo przecież ja tak nie robię. Ale eksperymenty pokazują co innego.

Badani siadali w w ciemnym audytorium, a za weneckim lustrem miały być dwie osoby Tom i Bill, które będą ze sobą pracować nad jakiś trudnym tematem. W rzeczywistości puszczano ich rozmowę z taśmy ponieważ dla klarowności wyników dialog musiał być tak skonstruowany, żeby badanym wydawało się że obie osoby mają takie samo doświadczenie w pracy. Przed rozpoczęciem eksperymentu prowadzący ogłaszał, że ma wystarczające środki żeby zapłacić tylko jednej osobie. Osoba, której płacono była wybierana losowo i badani o tym wiedzieli.

Mimo, że decyzja o zapłacie była losowa:

  • gdy okazało się, że opłacony będzie Tom, to 90% badanych uznawało jego pracę za lepszą
  • gdy okazało się, że to Bill dostanie zapłatę 70% badanych oceniło jego wkład w rozwiązanie problemu wyżej.

Pomimo, że badani wiedzieli o losowej zapłacie mieli tendencję oceniać wyżej tego co zarobił za swoją pracę

Gdy zarabiamy więcej od innych, uważamy, że nasza racja jest ważniejsza

Wiele badań poświęcono wpływowi zarobku na ocenę sytuacji, jedno ze źródeł przytoczyłem na końcu artykułu. Na początek zwróćmy na coś uwagę. Czy twój szef ze względu na swoja pozycję i zarobki uważa się za mądrzejszego, wie wszystko lepiej, ciężko mu przyznać że pomysł pracownika był jednak lepszy?

Poczucie wyższości zależne od zarobków nie jest domeną tylko szefów ale pracowników na tym samym poziomie w grupie. Przeprowadzono wiele eksperymentów na ten temat.

Jeden z eksperymentów polegał na rozwiązywaniu bezsensownych zadań przez pary ochotników. Pokazywano im czarno-białe obrazki i mieli stwierdzić, czy więcej bieli jest na górze czy dole obrazka. Przed każdym kolejnym zadaniem losowo wybierano osobę, której płacono znacząco więcej od drugiej.
Wnioski:

  • gdy nie udostępniono informacji kto ile zarabia, para współpracowała harmonicznie żeby wykonać jak najlepiej zadanie
  • gdy obie osoby wiedziały o zarobkach swoich i drugiej osoby, osoba zarabiająca więcej miała opory poddać się sugestiom drugiej osoby, nawet gdy były poprawne. Uważała, że to ona ma rację w sposób bezkrytyczny.

Naukowcy uznają to za element dynamiki relacji międzyludzkich, którego nie powinno się lekceważyć.

Moim zdaniem dobry przykład mamy ostatnio na Steem, gdzie zarobki są publiczne. Zdarzyło się, że kilka osób podających wątpliwej jakości źródła w komentarzach jako kontrargumenty do głównego posta dostało wysokie wynagrodzenia od jednego użytkownika. Efektem tego było utwierdzenie we własnym przekonaniu nawet jeśliby ono byłoby błędne. Pojawia się ściana i brak ochoty na weryfikację źródeł. Dyskusja urywa się zazwyczaj po wykazaniu, że podane źródło przeczy jakiejkolwiek definicji dowodu, np. Dowodzenie (logika) lub jest wzmagane przez efekt potwierdzenia, kumulowany przez wynagrodzenie Efekt potwierdzenia.

Platformy blogowe oparte o blockchain Steem mogą być zupełnie nowym i świeżym poletkiem do badań nt. wpływu pieniądza na relacje międzyludzkie i ich poglądy.

Źródła:

  • "Evaulation of Performance as a Function of Performer's Reward and Atractiveness", Lerner
  • "Expectations from Unequal rewards", Wendy Jean Harrod, Social Psychology Quarterly 43, march 1980
  • "Matematyka Niepewności", Leonard Mlodinow
  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Dowodzenie_(logika)

KOMENTARZE

  • kungalu

    Z pewnością Steemit, to jest poligon doświadczalny dla różnych badań. Duża liczba użytkowników sprawia, że wyniki badań są bardziej miarodajne.

  • ttomasz0882

    Odwazny temat ale fajnie to wszystko ująłeś+ciekawe spostrzeżenia ;)

  • aditor

    nie tylko pieniądze, wizerunek i pozory zmieniają wiele. Socjotechnika to wykorzystuje na każdym kroku

  • grafzero

    Ciekawe czy takie badanie w Polsce też by dało podobne wyniki. Odnosze wrażenie, że u nas to jest na zasadzie: jak bogaty to pewnie NAKRADŁ. I niechęć do bogatych jest niestety jednak dość duża.

  • kungalu

    Tak nieco off topic, przyszło mi:
    jak ludzie głupieją, dostając większą kasę czy prestiż? I to dotyczy wszystkich (najmądrzejszych nawet), to jest jak choroba. Ale po przechorowaniu, następne takie choroby przechodzi się znacznie łagodniej.

    Byłoby więc ciekawie mieć jakieś wyniki badań: jakie elementy leczą taką chorobę, a jakie ją wzmagają?
    ;)

  • wolontariusz

    Tu nie chodzi ani o kasę ani o prestiż... To badanie nad wpływem nadawania wartości poprzez nagradzanie. Socjotechniczna sztuczka służąca do manipulacji tłumem w celu uzyskania zwiększenia efektywności. Wzmacnianie pozytywnych zachowań - Upvote w nagrodę i karanie za niepozytywne {wg. kryteriów oceniającego) - Flaga. Steemit działa na zasadzie prostego mechanizmu kija i marchewki. Fenomen tkwi w tym, że ludzie godzą się poddawać temu mechanizmowi mając świadomość, że na płaszczyźnie zachowań społecznych to czysta manipulacja. Podobne metody stosują różne sekty, tajemne zakony i inne organizacje manipulujące ludźmi poprzez system "nadawania wartości". Tak to widzę. Liczy się i jest słowem kluczem tylko "wartość".

  • kryptojanusz

    "Gdy zarabiamy więcej od innych, uważamy, że nasza racja jest ważniejsza" - wydaje się, że zazwyczaj tak uważamy, bez względu na różnicę w zarobkach. Ile razy zdarzyło nam się krytykować pomysły przełożonych albo chociażby podczas gry w piłkę "mogłeś do mnie podać, to bym lepiej zagrał od Ciebie!". ;) Dzieciaki nie patrzą na swoich kolegów pod kątem kto ma więcej pieniędzy.

    Steemit działa na takiej zasadzie, że każdy może dysponować swoją mocą (SP) jak mu się podoba. Czy ilość i wartość głosów przesądza o tym kto ma rację? Nie. Weźmy taki przykład: jakiś milioner z Chin zakupił kilka milionów STEEM i zaczął robić posty i głosować na temat "Shanghai Shenhua" (klub piłkarski z ChRLD) jest lepszy niż Real Mardyt. Czy to oznacza, że na 10 spotkań pomiędzy tymi drużynami lepszy wynik zanotowałby zespół z Azji? Prawdopodobnie nie.

    Jak ktoś uważa, że jakiś temat jest dla niego ważny to będzie o tym pisał i to promował. Chyba nie ma w tym nic dziwnego? Na Steemit fajne jest to, że możesz pod wpisami dodać własny komentarz (i autor pod, którego wpisem się on znajdzie nie może go usunąć nawet w przypadku, gdy się z nim nie zgadza) i odnieść się do tematu. Czasami dyskusja pod wpisami jest ciekawsza niż sam wpis. ;)