BLOGCZEJNalpha

Inteligentny dom #2

logo.png

Cześć!
W dzisiejszym wpisie powiem Wam trochę na temat Linuxa /Debiana/, który dedykowany jest dla BeagleBone. Opowiem krótko jak wyświetlić jego pulpit bez podłączania monitora.
Zapraszam!

Chcę coś zobaczyć!

Rasberry Pi ma tą przewagę nad BB, że posiada więcej złącz. Ma 4 porty USB. Natomiast w przypadku Beagle jest tylko jedno USB. Dlatego też chcąc podłączyć peryferia typu myszka i klawiatura wymagany jest rozszerzacz portów, tzw hub. W przeciwnym wypadku możliwe jest podpięcie tylko jednego urządzenia. Postanowiłem więc rozwiązać ten problem w inny sposób.

Tighviever

Wpadłem na pomysł aby zainstalować program Tighviever. Ściągnąłem go w wersji na Windows, tak aby móc połączyć się przez niego z moim BB. Jest to program, który umożliwia zdalne połączenie się z pulpitem innego komputera.

Na sprzęcie, którym chcemy zarządzać musimy uruchomić jedynie server (oczywiście przez terminal;) ) a później łączymy się z nim za pomocą pliku ściągniętego wcześniej.

Część serwerowa programu jest już zainstalowana w systemie BeagleBone. Nam pozostaje teraz jedynie ją skonfigurować. W tym celu uruchamiamy wiersz poleceń i wpisujemy

tightvncserver

cmd1.png

System poprosi nas o hasło, a później jego powtórzenie. Od tej pory, gdy będziemy chcieli się zalogować do mini komputerka będziemy używać tego hasła.

Teraz należy skonfigurować server. Wpisujemy polecenie z góry obrazka.

cmd2.png

vncserver :1 -geometry 1280x1024 -depth24 -dpi96

Gdzie cyfrę 1 będziemy wykorzystywać jako port do łączenia się z pulpitem. Parametr po geometry zaś to rozdzielczość naszego ekranu (komputera, na którym będziemy wyświetlać zdalnie ekran)

Następny krok to konfiguracja klienta. Uruchamiamy program na Windowsie i wpisujemy po kolei wszystkie wymagane rzeczy.

TighViever.png

Podajemy adres IP naszego komputerka a po znaku dwukropka numer portu do którego przypisaliśmy BB.

Po naciśnięciu connect program prosi nas o hasło a po chwili naszym oczom ukazuje się pulpit!

pulpit.png

Jest to typowy pulpit linuxowy, a dokładnie debianowy, gdyż właśnie debian jest podstawowym systemem dla tego minikomputera. Jeśli ktoś boi się terminala w taki sposób może się oswoić z bardzo lekką wersją linuxa zainstalowaną na Beaglu. Trzeba mieć na uwadze, ze na tym komputerku nie ma super procesora i wszystko działa wooolno, ale mimo wszystko system ten robi dobre wrażenie, zważywszy, że zainstalowany jest na komputerze, którego rozmiar jest nie wiele większy niż karta kredytowa :)

W kolejnym wpisie pokażę Wam jak łatwo zacząć pracę z systemami wbudowanymi na tym małym komputerze :)

KOMENTARZE

  • hopyt

    Miałem nadzieję, ze te seria będzie rozwijana <3