BLOGCZEJNalpha

Naprawa przewodu zasilającego

wtyczka sieciowa.png

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył naprawy wszelkiej maści przewodów zasilających, w których uszkodziła się wtyczka bądź przewód w jej okolicy.
Zapraszam!

Słowem o BHP

Wiele urządzeń elektrycznych jest tak skonstruowanych, że w przypadku uszkodzonej bądź urwanej wtyczki zasilającej, wymiana całego przewodu jest ciężka do zrealizowania. Dlatego najłatwiej w takich momentach wymienić samą wtyczkę.
Zasadniczo są dwa najczęstsze powody, przez które ją wymieniamy. Pierwszym z nich jest to, że dane urządzenie nie działa, bądź zauważamy, że jego prace przerywa ruszanie przewodem. Drugi powód dotyczy BHP, który moim zdaniem jest ważniejszy. Kiedy dane urządzenie przestaje być bezpieczne? Gdy zostaje uszkodzona zewnętrzna izolacja przewodu. Nie ma wtedy jeszcze przebicia, ponieważ żyły przewodzące prąd okrywa izolacja, ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że skoro izolacja zewnętrzna została przerwana, to samo w bardzo krótkim czasie może spotkać izolację żył. Należy pamiętać, że jest ona po prostu mniej odporna na uszkodzenia mechaniczne. Gdy zobaczymy taką sytuację nie możemy jej lekceważyć! Najlepiej od razu zabrać się za naprawę. Pamiętajmy, że urządzeń mogą również używać osoby nieświadome jak choćby dzieci. Lepiej więc zareagować od razu.

Przyczyny uszkodzenia przewodu

Jako, że przewód przy samej wtyczce jest najbardziej podatny na uszkodzenia, jeśli coś jest z nim nie tak to na 90% zostały naderwane żyły przy wtyczce. Bardzo często zdarza się, że izolacja zewnętrzna jest cała, natomiast przerwana została miedź. Co jest więc najczęstszą przyczyną takich niewidocznych uszkodzeń? W większości przypadków to niestety nieodpowiednie traktowanie przewodów. Ile razy zdarzyło się Wam, że przy odkurzaniu brakowało już niewiele by dosięgnąć ostatni paproszek na podłodze, ale ostatnie szarpnięcie wężem spowodowało, że odkurzacz przestał pracować bo wtyczka wyskoczyła z gniazdka? Tak, to jest bardzo częsty powód uszkodzenia tego fragmentu przewodu. Nauka na teraz? Nigdy nie wyjmujmy przewodu z gniazdka ciągnąc za przewód! Zawsze łapmy za wtyczkę :)
Kolejny powód uszkodzenia przewodu to niewłaściwe zwijanie przewodów. Ile razy zdarzyło się wam przewód zasilający owijać w okół urządzenia? Tutaj częściej można uszkodzić go przy samym urządzeniu a nie przy wtyczce, ale warto również na to uważać :)

Jak to naprawić?

Urządzenia zasilane z 230V w gospodarstwie domowym możemy podzielić na dwa typy. Te z obudową metalową bądź częściami metalowymi na których może pojawić się napięcie i te, których obudowa gwarantuje, że nie ma możliwości pojawienia się na nich napięcia. Są to kolejno urządzenia 1 i 2 klasy ochronności. Dlaczego wspominam o tym? Różnią się one rodzajem przewodu. Te z drugiej klasy ochronności zasilane są przewodem dwużyłowym, natomiast te z 1 klasy – trójżyłowym. Wymieniając wtyczkę należy mieć to na uwadze. Zasada jest taka, że do dwużyłowego przewodu możemy założyć wtyczkę z bolcem ochronnym (do styku ochronnego nie jest wtedy nic podłączone) natomiast dla trójżyłowego przewodu założenie wtyczki bez wtyku uziemiającego jest niedopuszczalne!
Prace przy wymianę wtyczki zaczynamy w pierwszej kolejności od przygotowań. Ściągamy izolację wierzchnią, a następnie pozbywamy się izolacji z poszczególnych żył.

IMG_20180301_201823.jpg

Część osób mając tak przygotowany przewód podłącza go od razu do wtyczki. To błąd! Przewody zasilające urządzenia są wykonane z wielu cienkich drucików. Podłączenie takiego rodzaju przewodu bez wcześniejszego przygotowania spowoduje, że po pewnym czasie na skutek płynącego prądu powierzchnia styku pomiędzy żyłami a bolcem wtyczki się pogorszy. W tym miejscu zacznie się grzać, by pewnego razu spowodować zwarcie między żyłami ze względu na stopienie się wtyczki.

Kolejnym etapem przygotowania przewodu jest więc pobielenie końcówek. Jeśli czytaliście mój wpis na temat naprawy słuchawek – wiecie jak się za to zabrać.
Potrzebować będziemy lutownicy, cyny i kalafonii.

IMG_20180301_202738.jpg

Zrobimy to znowu nie do końca zgodnie ze sztuką. Lutownicą stopimy trochę cyny, drut przyłożymy do kalafonii a następnie przygrzejemy to grotem. Podgrzany przewód zanurzy się w kalafonii topiąc ją, a cyna która znajduje się na grocie momentalnie połączy się z miedzią. Taki zabieg powtarzamy dopóki żyła nie zostanie pobielona dokładnie. Pamiętamy by nie dopuścić do dostania się cyny i kalafonii pod izolację! Po pobieleniu końcówek jesteśmy gotowi do montowania wtyczki. Zanim to jednak nastąpi upewniamy się jeszcze czy nie ma pozostałości kalafonii na pobielonych przewodach. Jest ona kiepskim przewodnikiem :)

IMG_20180301_203308.jpg

Rozbieramy wtyczkę, poluzowujemy śrubki, które mocują uchwyt przewodu a następnie przeciągamy przez niego przewód. Na razie nie dokręcamy śrubek.

IMG_20180301_203638.jpg

Wysuwamy bolce z obudowy, a zielono-żółty przewód montujemy do śrubki na środku. Jeśli poszczególne przewody wydają nam się za długie, możemy je delikatnie skrócić. Po zamontowaniu brązowego przewodu do wyciągniętego bolca, montujemy go w lewym otworze (patrząc od tyłu wtyczki, przy takim ustawieniu jej korpusu jak na zdjęciu).

IMG_20180301_212522.jpg

Co prawda nie jest to nigdzie oficjalnie zapisane, ale przyjęło się, że przewód fazowy montuje się po lewej stronie. Dlatego trzymajmy się tak zwanych dobrych zwyczajów elektryków :) Niebieski przewód montujemy do drugiego bolca, wszystko razem składamy i skręcamy.

IMG_20180301_204425.jpg

Pamiętamy o tym by uchwyt trzymający przewód we wtyczce koniecznie zaciskał się na zewnętrznej izolacji! W przeciwnym wypadku możemy w niedługim czasie znów musieć naprawiać przewód na nowo :)

Pamiętajcie o bezpieczeństwie swoim i swoich bliskich!

Do ùzdrzeni!

KOMENTARZE

  • ciapo

    Jak zwykle kilka ciekawych life hacków dla świeżaków takich jak ja :)

  • bargolis

    Dobrze skonstruowany post i dużo wartościowych informacji. Co najciekawsze choć są to rzeczy bardzo proste (wymiana wtyczki, naprawa przewodu) i sam osobiście nawet robiłem to tyle razy, że robię bez zastnanowienia, to coraz częściej spotykam się z opiniami, że "Ty to zdolny jesteś, ja to nie potrafię czegoś takiego zrobić". No kurde jak 20-kilku letni albo nawet starszy facet mi mówi że, nie potrafi lutownicy utrzymać i dwóch kabelków ze sobą zlutować to uśmiech politowania tylko się u mnie pojawia :)
    Pozwolę sobie na małą autoreklamę swojego wpisu, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko:)
    https://steemit.com/polish/@bargolis/serwisowe-historie
    PS. Aaa i warto dodać że w zależności od przekroju przewodu, "pije" on cynę podczas bielenia. Używając jej za mało dojdzie do systuacji w której na powierzchni będziemy mieć kruchą warstwę cyny, a w środku przewodu nadal będzię on goły.

  • kurator-polski

    Cześć! Redakcja Tygodnika Kuratorskiego jest pod wrażeniem Twojej twórczości i chcemy prosić Cię o zgodę na publikację opisów oraz linków do Twoich postów w przyszłych numerach. Zależy nam na promocji wartościowych treści poprzez tworzenie cotygodniowego artykułu zbiorczego.