BLOGCZEJNalpha

A gdyby Steem upadł na twarz?

https://www.hypedoncrypto.com/wp-content/uploads/2018/05/STEEM.png

Kurs większości kryptowalut drastycznie spadł. Panika wśród dużych inwestorów i smutek wśród miłośników różnych projektów opartych o technologię blockchain. Co jeśli nasze tokeny spadną do zera?

Bitcoin rzuca nami o ziemię

Steem i SBD spada najczęściej wraz z bitcoinem. Obniżka wartości największej kryptowaluty ma ogromny wpływ na ceny tokenów. Głosujemy, aby to steem pojawił się na giełdach, bierzemy udział w konkursach i tworzymy przeróżne projekty oparte o blockchain Steem. To wszystko na nic, bo jesteśmy zależni od bitcoina. Nie jest to sprawiedliwe, ale taki mechanizm nigdy nie stanowił tajemnicy.

Ile warte są nasze słowa?

Materialnie niewiele. Jeszcze kilka miesięcy temu najlepsi autorzy otrzymywali całkiem niezłe wynagrodzenia, jeśli liczyć w walutach fiat. Ale, hej - czy ktoś to teraz robi? Pora otworzyć oczy i powiedzieć sobie, że zarabiamy w Steem i SBD, nie przypisywać im wartości i czekać na lepsze czasy. Mam wrażenie, że szukający zarobku już z platformy odeszli, a zostali ci, którym zależy na budowaniu polskiej społeczności. Nie ukrywam, że osobiście trochę już się z Wami zżyłem. Nie wyobrażam sobie, że gdyby tokeny spadły do poziomu jakichś groszy, mielibyśmy sobie powiedzieć: „dziękuję za wszystko, fajnie się bawiliśmy, ale bitcoin zabił naszą społeczność.” Pierwsza cześć tego scenariusza jest jak najbardziej realna, tym bardziej, że każdy spadek btc mocno dotyka Steema. Podobnie, jak ta, że za jakiś czas znowu ceny Steem i SBD powrócą na lepsze tory. Nie zapominajmy o Smart Media Tokens, chociaż te są dla mnie sporą zagadką.

Blockchain nie może się skończyć

Co by się nie działo z cenami tokenów, nasza treść zostanie tu na zawsze. W teorii zakłada to, że cena Steem zmieniać się będzie przez całą wieczność. Nie da się po prostu zniszczyć tokenów (chyba?) Stworzyliśmy pomnik trwalszy niż ze spiżu naszymi treściami. To samo w sobie jest już niezwykle cenne. Nasze środki zgromadzone na Steemit też są bezpieczne i jedynie w kontekście zamiany ich na fiat, możemy martwić się o ich wartość.

Co dalej?

Myślę, że na razie nic się nie zmieni. Nadal będziemy pisać posty, chociaż będzie nas mniej. Nadal będziemy patrzeć na cenę Steema, chociaż niektorzy wolą tego nie robić. Nadal nasza społeczność będzie istniała i nadal bitcoin będzie dyktował cenę tokenów. Chyba, że Steem znajdzie jakiś impuls, który zapewni nagle wzrosty. W dzisiejszej sytuacji trudno sobie to wyobrazić, ale świat kryptowalut jest niesamowicie nieprzewidywalny. Nie wiemy, czy w przyszłym roku za jednego bitcoina kupimy pizzę czy samochód.

Jeżeli pizzę, zakładam że w miejsce Steem mogłoby powstać coś nowego, opartego również o ideę wynagradzania treści. Moglibyśmy tam przenieść społeczność i zacząć zupełnie od nowa, na starych zasadach. Jednak to bardzo odległa perspektywa. Poza tym, to chyba robota dla witnessów. Czy chcieliby i potrafiliby to zrobić, czy woleliby brnąć w Steemit? Czy my jako społeczność mielibyśmy ochotę na tego typu rewolucję? To przecież nasza mała wirtualna ojczyzna. Powiem więcej - tu rodzi się wolny i zdecentralizowany internet. Trzeba za każdym razem przypominać, że pod względem monetyzacji treści, blockchain Steem jest rewolucyjny i według mnie zasługuje na dużo wyższą cenę w walutach tradycyjnych. Warto tu nadmienić, że Chińczycy wymieniają regularnie Steem w swoich rankingach kryptowalut, a innowacyjność to jedno z kryterium. Jedno jest pewne - nie damy się i nadal będziemy tworzyć unikalną społeczność.

KOMENTARZE

  • herbacianymag

    Póki delegatom opłaca się "hostowac" steem, to zabawa trwa dalej ;)

  • bartosz546

    Myślę, że to ekstra, że cena spada. W ostatnim czasie w społeczności pojawiło się mnóstwo ludzi przagnących łatwego zarobku, gotowych na spamowanie byle czym by je otrzymać. Taki pogrom ich skutecznie wykurzy na znaczący czas.

  • kristinbb

    Nie padnie i nie upadnie , to nie takie proste,
    bo już jest , działa i będzie działało...
    I są tacy, którym na tym zależy...

    @barosz546 to nie tak.
    Nowych musi przybywać,
    bo jeśli nie przybywa to wszystko zaczyna się kisić we własnym sosie.
    Ruch to życie :-)
    Ja też jestem nowa,
    ale nie przyciagnęło mnie do Steemit chęć zarabiania,
    tylko informacja, że tu jest interesująco , miło
    i ciekawi ludzie
    o czym bardzo ładnie i fajnie mówi Krzysztof Szumny
    https://www.youtube.com/watch?v=C0VwARfbSVU

  • ratelmiodozer

    Steem zdaje się leży na twarzy już w tym momencie. Teraz może być tylko lepiej.

  • astromaniak

    Nie upadnie :) Dajcie mu tylko czas. To nie jest tak, że stanie się znany na całym świecie od tak. Ja mam zamiar trzymać STEEM na pewno do następnej bańki BTC. Zobaczymy jak się to będzie układać przez najbliższe lata...