BLOGCZEJNalpha

Czy doświadczenie na Steemit pomoże mi znaleźć pracę? Spontaniczny Blog z Życia #4

https://cdn.pixabay.com/photo/2014/05/02/21/50/home-office-336378_960_720.jpg

Cześć!

Postanowiłem spróbować zmienić branżę. Od dłuższego czasu piszę artykuły i blogi. Daje mi to dużą satysfakcję oraz możliwość dotarcia swoim słowem do całej polskiej społeczności Steemit i nie tylko. Potanowiłem rozejrzeć się za pracą redaktora. Mimo braku doświadczenia etatowego w tej kwestii, artykuły napisane na Steemit mogą stanowić całkiem ciekawe portfolio, nie mówiąc o tych konkursowych, które wyszły mi najlepiej. Niektóre (tak jak ten) to luźne blogi o codziennych sytuacjach. Pisanie innych zajmowało mi nawet 4 godziny, gdyż wymagały długich poszukiwań źródeł. Nie wspomnę już o samodzielnym pisaniu Gameeit, gdy był jeszcze czasopismem, bo później przekształcił się w redakcję. To czasami ciągnęło się kilka dni. Pisanie o grach wbrew pozorom nie zawsze jest przyjemne, bo nie każda gra dostarcza wymaganej przeze mnie porcji rozrywki. Tak czy siak, na moim koncie jest już ponad 500 postów i nawet nie wiem kiedy ten czas upłynął, a minęło wiele miesięcy.

Rozpocząłem wielki research i ocenę szans powodzenia zostania redaktorem bądź copywriterem. Pierwsza opcja wiązałaby się z pracą etatową. Tutaj liczę, że dla potencjalnego pracodawcy ważniejsza będzie jakość tekstu, niż dyplom studiów dziennikarskich czy zdobyte doświadczenie zawodowe. Przeszkodę stanowić może lokalizacja, gdyż większość tego typu ofert płynie z Warszawy, która w chwili obecnej jest mi po prostu zbyt daleka. Chociaż wiem, że czasami istnieje możliwość podjęcia pracy zdalnej. W przypadku copywritera na początku mógłbym przyjmować zlecenia, aby w końcu zbudować silną markę. Nie jest to oczywiście łatwe, a dłuższa perspektywa takiej pracy wiąże się z ryzykiem i dużą niepewnością. Dochodzą do tego umowy, faktury, rachunki, pity, zusy i innego tego typu rzeczy, do których totalnie nie mam głowy. Zawsze byłem uczciwy wobec systemu podatkowego, lecz jedynym obowiązkiem było wypełnienie i wysłanie PIT-u.

Mimo wszystko wysłałem dziś pierwsze CV wraz z wybranymi artykułami (w formie dokumentu z linkami do Steemit, reklamujmy się, a co!) i na tym na pewno nie skończę. Chciałbym robić zawodowo to co najbardziej lubię, czyli pisać. Czy blogowanie na Steemit i robota dla Gameeit wystarczy? Wyjdzie w praniu. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu pracodawców to za mało, ale być może znajdzie się ktoś, kogo zainteresuje moja aplikacja. Oczywiście ze Steemit nie zrezygnuję. Gdybym chciał to zrobić to już dawno wykonałbym Power Down. Naprawdę jestem tu z pasji, chociaż głęboko wierzę, że dla naszych tokenów jeszcze przyjdą lepsze czasy. Wiem, że są tu osoby, które mniej lub bardziej wiązały się z różnymi redakcjami. Chętnie przyjmę rady od Was. Gdzie szukać pracy? Jakie są realne szanse? Jak wyglądała Wasza przygoda? Wiem, że łatwo nie będzie, ale czego się nie robi, aby robić to co się kocha?

Pozdrawiam i dziękuję swojemu stałemu gronu czytelników, że jeszcze Was nie zanudziłem. No i powolutku znowu znajduję czas na artykuły przyrodnicze :)

KOMENTARZE

  • grecki-bazar-ewy

    Powodzenia! Trzymam kciuki :)

  • seyonne

    Inżynier budownictwa się zgłasza, który rzucił robotę i zajął się copywritingiem ;) Da się tak żyć i jest to całkiem przyjemne życie. Choć nie ukrywam, że pisanie również może znużyć. Tylko zapewne duży w tym problem mojego charakteru, gdyż nudzę się po prostu wszystkim :D

  • kusior

    Powodzenia w tym! Jak przetrzesz szlaki, to chętnie pójdę w Twoje ślady :D

  • kapitanpolak

    Powodzenia! Nie zapomnij podzielić się doświadczeniami ;) Kurczę, też marzy mi się praca w tej branży jednak osobiście wciąż nie czuję się na siłach. Jak na razie skupię się na dopracowaniu mojego stylu oraz pokonaniu mej nemesis, czyli tej przeklętej interpunkcji :P

    Ale kto wie, może spróbuję za rok czy dwa.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki za twój sukces!

  • rozku

    powodzenia!
    kibicuję!!
    :)