BLOGCZEJNalpha

Drenaż mojej działki. Przyczyny i samodzielne wykonanie drenażu.

1.jpg

Jak widać na zdjęciu od końca zeszłego lata borykam się z nadmiarem wody na mojej działce.
Żadnego roku nie było tak źle jak jest teraz. Prawdą jest że zeszły rok był dość obfity u nas w opady, ale przyczyną nie schodzenia wody jest prawdopodobnie zapchany drenaż, który został położony na tym terenie jeszcze w latach 70-tych.
Zawsze po burzy lub obfitych deszczach w jednym miejscu stała mi woda, która schodziła po kilku godzinach i nie był to zbyt wielki problem, ale teraz woda prawie przez kilka miesięcy stoi cały czas.
Czekałem na ocieplenie oraz pogodę bezdeszczową aby woda zeszła poniżej poziomu na jakim mam wykonać wykop rowów drenażowych.

Pogoda sprzyjała więc pierwszym moim zadaniem było znalezienie sączków drenarskich, które znajdowały się na działce. Nie wiedząc dokładnie gdzie one są musiałem znaleźć sposób na ich znalezienie.
Rozwiązaniem był cienki stalowy pręt, a raczej gruby drut, który wbijałem w ziemię i co centymetr przesuwałem się od jednego brzegu w drugim kierunku szukając miejsca położenia sączków drenarskich. Zajęło mi to około godziny i w pewnym momencie poczułem opór. Upewniwszy się, że jest to mój szukany drenaż, wykopałem dziurę i znalazłem interesujące mnie rury.
Zakopane one były na głębokości około 50 - 60 cm.

2.jpg

Niestety do wykopu nalewała się woda z mojej działki sącząc się pod ziemią oraz wypływała ona z wyższych poziomów przez rurę drenarską lecz nie odpływała. Czyszczenie nic nie dało, ponieważ ten drenaż idzie tylko dwa metry od miejsca wykopu i na alejce znajduje się połączenie mojego sączka z rurą odpływową i biegnie ona poprzecznie w kierunku do głównej rury znajdującej się około 25 metrów, która prawdopodobnie jest zatkana.

Zakupiłem więc na aledrogo żmijkę o długości 30 metrów i czekałem dalej na samo osuszenie się działki abym mógł położyć mój drenaż.

3.jpg

Na mojej alejce musiało się jakieś auto zakopać i alejka pozostała lekko uszkodzona a w niej pozostały głębokie dziury.
Mając kilka ton kamienia, który dostałem w gratisie od sąsiada - robił u siebie ścieżki a kamień załatwił za free, postanowiłem wzdłuż mojego drewnianego płotka wykopać trochę ziemi, którą wykorzystałem do
wyrównania alejki, a dziurę zasypałem kamieniem.
4.jpg

5.jpg
Wyrównany teren wysiałem trawą i teraz tylko czekać, aż urośnie i upiększy mi alejkę.

Po kilkudniowej bezdeszczowej pogodzie zabrałem się do kopania rowów.

6.jpg
7.jpg

Na początku szpadlem wycinałem darń tak aby nie uszkodzić trawy i wycięte kostki układałem ostrożnie z boku aby nie przeszkadzała.
Kopiąc taki rowek na drenaż trzeba pamiętać o zachowaniu poziomu z lekkim spadkiem w kierunku wykopanych wcześniej sączków, a wykopany rowek powinien być nieco głębszy ponieważ będzie tam na sam dół wsypany kamień drenarski.
8.jpg
9.jpg

Do wykonania takiego drenażu potrzebna jest geowłóknina, nie mylić z agrowłókniną, którą kładziemy na ziemię gdy robimy skalniak bądź chcemy zapobiec rozrastaniu się chwastów.
Taką geowłókninę kładziemy na sam dół wykopu, a jej brzegi wystawiamy ponad wykop tak aby można było na koniec prac związanych z zasypywaniem rury kamieniem, przykryć całość geowłókniną. Zasypujemy taki wykop kamieniem, najlepiej aby była to warstwa kilku centymetrów, wtedy przy pomocy poziomicy sprawdzamy dokładnie spadek. Gdy mamy poziom już wyprowadzony kładziemy rurę drenażową, najlepiej w otulinie zabezpieczającą przed zapchaniem się, ja kupiłem rurę o średnicy 8 cm.
10.jpg

Gdy rurę mamy położoną zasypujemy ją kamieniem w całości, dobrze jak warstwa kamienia nad rurą będzie miała około 5 cm. Następnie okrywamy ją geowłókniną i całość zasypujemy ziemią ubijając ją i pozostawiając miejsce na darń, którą wycięliśmy wcześniej. Wycięte kawałki darni kładziemy tak aby wystawała ona około 2 cm ponad poziom trawnika.
Następnie trzeba ubić tą darń i wyrównać z poziomem naszego trawnika. Na początek chodziłem po niej ubijając ją nogami, a później zastosowałem mój ubijak, który widać na kolejnym zdjęciu.
11.jpg
12.jpg

Tak wygląda mój trawnik po całych wykonanych pracach, które wykonałem z małymi przerwami na grilla przez weekend. Teraz trzeba po kilku dniach ponownie dobrze wyrównać teren i zająć się pielęgnacją tego miejsca jak i całego trawnika, czyli nawożenie dobrym nawozem przeznaczonym do trawnika, ja stosuje nawóz długo działający, który wystarcza na trzy miesiące.

Ważną rzeczą jest aby kamień którym wykładamy drenaż był czysty i nie nosił pyłów, które znajdują się na kamieniach.
13.jpg

To mój mały kamieniołom w którym płukałem wodą z węża swój kamień, który po dobrym wypłukaniu był kładziony w rowach drenarskich.
Niestety to nie koniec moich prac związanych z udrożnieniem działki, na której zakończyłem prace. Następną pracą jaką muszę wykonać jest udrożnienie rur na alejce. Na świeżo wyrównanej alejce muszę wykopać dół gdzie znajduje się połączenie mojej rury z rurą odprowadzającą i udrożnić ją za pomocą mojej długiej spirali do udrażniania. Będzie to wyglądało w ten sposób, że przy pomocy spirali będę się starał udrożnić rurę i za pomocą węża pod ciśnieniem starać się ją przemyć od wewnątrz i dobrze udrożnić. Mam nadzieje, że moja praca nie pójdzie na marne i będę z niej zadowolony.

KOMENTARZE

  • grecki-bazar-ewy

    Nieźle się napracowałeś...

  • grecki-bazar-ewy

    https://steemit.com/polish/@kurator-polski/tygodnik-kuratorski-12 :)