BLOGCZEJNalpha

MOJA DZIAŁKA #8. DO IT YOURSELF. ZRÓB TO SAM. Basen ogrodowy. Przygotowanie terenu oraz dbanie o dobrą jakość wody.

1.JPG

Nic tak nie cieszy jak basen na działce w letnie gorące dni.
Nawet jeżeli mamy coś do zrobienia w naszym działkowym raju, to jak przychodzą do nas upały, jest wskazane aby w ten czas zająć się sobą i odpocząć. Dążyć do tego aby nie narażać się na przegrzanie i dać sobie troszkę luksusu i szukać ochłody, czy to w cieniu bądź jak kto woli popluskać się w naszym ogrodowym basenie.

Na początku jak ustalimy jakiej wielkości będzie nasz basen, należy przygotować grunt pod nasz basen i zabezpieczyć jego materiał, który będzie się stykał z ziemią.

Niestety nie posłużę się zdjęciami, które sporządziłem z przygotowania gruntu pod basen - gdzieś mi zaginęły, ale spróbuje to objaśnić w inny sposób.
Mój basen ma średnicę 3.05 m, więc na trawniku wyznaczyłem okrąg o średnicy 3.40 m.
Wbijamy pręt w wyznaczony środek i sznurkiem o długości połowy średnicy wyznaczonego okręgu, u mnie było to 1.70, zataczamy okrąg zaznaczając go. Ja użyłem do tego noża.
Z wyznaczonego okręgu wybrałem około 3-5 cm ziemi. Na samym brzegu okręgu wybrałem więcej, a to dlatego, że brzeg tego okręgu wyłożyłem kostką brukową, a kostkę tą ułożyłem na suchym betonie (piasek z cementem w proporcji 4 do 1) w taki sposób aby kostka wystawała ponad grunt około 1 cm. Wszystko to poziomowałem przy pomocy długiej poziomicy. W środek tego okręgu włożyłem ogrowłókninę, a na nią wysypałem drobny kamień płukany.

2.jpg
Jest to zdjęcie, które zrobiłem w tym roku jak płukałem tłuczeń pod drenaż.
Widać na nim kostkę wyznaczającą brzeg okręgu, a w środku znajduje się kamień płukany, który jest o łagodnych brzegach i niczego nam nie pokaleczy.

Gdy mamy przygotowany i wypoziomowany teren pod basen, można zabrać się za układanie styropianu podłogowego o grubości 2 cm na całej wyznaczonej powierzchni.
Gdy układamy styropian należy go skleić taśmą, krótkimi paskami aby nam się nie przesuwał, bądź by go nie zwiał wiatr.

3.jpg

Wypróbowałem trzy taśmy i jedynie czarna taśma nadaje się do klejenia nią styropianu, pozostałe po minucie puszczają i styropian będzie się przesuwał.
Czarną taśmę kupiłem w Lidlu - występowała tam wersja czarna oraz srebrna. Kupiłem obydwie i nadają się one do wielu napraw. Taśma kosztowała 12 zł za sztukę i warta jest swojej ceny. Można ją urywać w poprzek rękoma. Jest bardzo wytrzymała i klej na niej bardzo dobrze trzyma.
Oczywiście zdjęcie musiałem zrobić na tle mojego masztu - musiałem się pochwalić.

4.jpg
Na zdjęciu widać styropian oraz sposób klejenia go paskami taśmy. Styropian musi lekko wystawać poza wysypane kamienie - kostka powinna być widoczna chociaż w paru miejscach, abyśmy mogli poprawnie złożyć nasz basen.

5.jpg
Basen należy dobrze naciągnąć i teraz czeka nas tylko jego zapełnienie.

6.jpg
Na tej fotce widać zagniotki na dnie basenu. Ważne jest aby podczas początkowego nalewania wody pilnować i co chwilę naciągać dołem materiał aby fałdy nam zginęły. Jeżeli będziemy chcieli to zrobić gdy będzie troszkę więcej wody, to niestety nam się to już nie uda. Trzeba o tym pamiętać.

7.jpg

No nareszcie. Położenie styropianu oraz rozłożenie basenu zajęło mi około jednej godziny. CZAS NA PIWKO, a woda się leje. Celowo basen napełniam poprzez wąż który umieściłem przywiązany do rurki na górze basenu a jest to spowodowane tym, że gdy nie jestem w pobliżu to słyszę wlewającą się wodę i wiem że wszystko jest w porządku, a poza tym wlew oryginalny lekko blokuje przepływ wody i wlewa się ona trochę wolniej. Wiem to, ponieważ już to wypróbowałem.

7a.jpg
Gdy basen mamy już napełniony obcinamy styropian, a jego brzegi zabezpieczamy folią. Styropian powoduje mniejsze wychłodzenie wody poprzez odizolowanie go od gruntu i dodatkowo mamy miękko pod nogami.

7b.jpg
Basen obowiązkowo powinien być zabezpieczony pokrywą aby jak najmniej różnych śmieci przedostało się do niego gdy nie jest używany. Zabezpieczamy go na noc oraz jak z niego nie korzystamy.

Gdy nasz basen się napełnia to tak naprawdę już wcześniej trzeba zapoznać się z pielęgnacja naszego basenu aby woda w nim była przejrzysta i oczywiście czysta.
Opowiem wam na swoim przykładzie jak dbam o basen aby cieszyć się nalaną wodą przez cały okres letni bez potrzeby jej wymieniania.
Spotkałem się z wieloma basenami i ich właścicielami gdzie woda w nich była zielona i zabrudzona. Do takiej wody to na pewno bym nie wszedł. Na moje pytania co używają do pielęgnacji basenu , to przeważnie było tak:

  • no przecież podłączyłem filtr basenowy i cały czas on chodzi, a woda taka jakaś.
    Niestety sam filtr niczego nie załatwi, wręcz uważam, że taki filtr zakupione wraz z basenem niczego w naszej wodzie nie poprawi. Filtr w nim zatrzyma jedynie grubsze nieczystości a wszelkie glony przelecą przez filtr jak ryż przez durszlak do makaronu. Dobrym filtrem jest filtr węglowy i ten sklepowy można przerobić aby był przyzwoity. Na czystą wodę ja mam inny sposób, bez stosowania filtra.

8.jpg

Mój mały zestaw do dbania o wodę w basenie.

  • paski, testy lakmusowe. Potrzebne, żeby wiedzieć jaką mamy wodę i według wskazań na pasku stosujemy odpowiednie preparaty chemiczne. Na takim pasku zobaczymy ph naszej wody i stężenie chloru.
  • tabletki 5 w 1. Są to małe tabletki średnicy około 3 cm. Spełniają wiele zadań,najlepiej zapoznać się z ulotką, która dokładnie informuje nas co dane tabletki powodują. Tak jak kawa 3 w 1 - mamy kawę, cukier i zabielacz. Same takie tabletki niestety nie załatwią nam wszystkiego, ale załatwiają 70 % tego co trzeba zrobić aby woda była zdatna do kąpieli.
  • chlor szok. Tabletki chlorowe, które szybko podnoszą chlor w basenie, jeżeli jest go zbyt mało. Stosuje je bardzo rzadko.
  • Flock. Jest to preparat, który pozwoli uzyskać przezroczystą wodę w basenie. Jego działanie polega na łączeniu mikro zabrudzeń w większe cząstki, które łatwiej odfiltrować. Środek polecany jest, gdy woda w basenie jest mętna.
  • stimer. Służy do wkładania tabletek, które powoli się rozpuszczają. Ja wrzucam przeważnie dwie sztuki i wystarczają mi na jeden tydzień. Po ich rozpuszczeniu w stimerze, należy uzupełnić nasz stimer następną dawką.
  • rękawica z frote do czyszczenia od środka materiału. Jeżeli basen jest rzadko używany to zawsze na materiale od wewnątrz osadzają się cząsteczki drobnych glonów, które na bieżąco należy usuwać. Przy każdej kąpieli należy poświecić dwie minutki i przejechać rękawicą dno oraz brzegi basenu.
  • siatka do zbieranie grubszego brudu, liści czy muszek chcących napić się wody i pozostają w naszym basenie.

9.jpg

Po raz pierwszy w tym roku zastosowałem gotowy stimer, który zawiera już gotową chemie basenową. Jedynie trzeba ustawić wielkość naszego basenu i starcza to na około dwa miesiące, na basen około 5 metrów sześciennych wody(mój basen jest o pojemności 4.5 - 5 metrów sześciennych). Kupiony w Castoramie za 80 zł.
W tym roku przekonam się co jest to warte.
Pamiętać trzeba, żeby co dwa trzy dni sprawdzać paskami naszą wodę i w porę zareagować jeżeli będzie taka potrzeba. W pudełku jest 50 szt. pasków i kosztują 12 zł.

Do oczyszczania basenu używam jeszcze własnej konstrukcji odkurzacza, a jest to rura z węże od odkurzacza.

10.jpg

Co dwa trzy dni po kąpieli robię w basenie wir i wychodzę z niego. Woda która krąży powoduje odkładanie się brudu i wszelkich innych nieczystości czy glonów na środku basenu. Gdy woda się uspokoi to można zauważyć na środku basenu pozostałości po naszej kąpieli.
Taki wąż montujemy w otworze basenowym - tym niższym, który jest widoczny w górnej części zdjęcia, ale od środka. Zanurzamy cały wąż z rurą w basenie i otwieramy korek od tego otworu. Pod wpływem ciśnienia woda zaczyna wylatywać tym otworem i zasysana jest poprze rurę. Wystarczy delikatnie przesuwać rurę zakończoną zsawką po dnie basenu i cały znajdujący się bród zostanie wydalony poza basen.
Ten brud w basenie jest niewidoczny ponieważ jest rozłożony na całym basenie, ale jak zrobimy wir to skumuluje się on na środku basenu i możemy w ten sposób się go pozbyć.
Przez kilka lat użytkowania basenu nie zdarzyło mi się abym wymieniał wodę z powodu zabrudzenia wody. Nigdy też nikt nie narzekał, że woda jest zbyt mocno chlorowana. Wszystko to można uzyskać poprzez śledzenie wody i badanie jej paskami testowymi.

11.JPG
To jest mój pierwszy basen na działce - królestwo naszej wnuczki, a kto musi się z nią bawić w basenie? - oczywiście dziadek, który jest martretowany przez malucha, ale robi to z zadowoleniem.
Taki basen to porażka. Codziennie trzeba w nim wymieniać wodę. Chemii w nim się nie użyje - jest po prostu za mały.

1.JPG
Mój drugi basen. Dziadek znowu jako koń pociągowy. Czego się nie zrobi aby wnuczka była szczęśliwa i zadowolona.
Wymiary takie same jak obecny na stelażu czyli 3.05 m. Jego problem to uchodzące powietrze z kołnierza, poza tym taki sam rozmiar a wody w basenie na stelażu jest 1.5 metra sześciennego więcej. Im większy basen tym łatwiej zadbać o czystość naszej wody.
Basenu z dmuchanym kołnierzem nie polecam. Mam trzech sąsiadów, którzy mają ten sam problem. Nie można zlokalizować miejsca skąd uchodzi powietrze. Kilkakrotnie próbowałem z wodą z płynem i nic to nie dało. Poddałem sie i kupiłem basen na stelażu. Co do komfortu to nie ma co nawet porównywać. Stelażowy basen jest na dużym plusie.

Basen napełniałem trzy dni temu jak usłyszałem o zbliżających się upałach.

KOMENTARZE

  • rozku

    ..przepiękny artykuł.
    niby o basenie, a ile tam radości dziecka i miłości dziadka.

  • rita.foodchannel

    Basen to świetna sprawa.
    Ja mieszkam w dwupiętrowym bloku w centrum betonu (Ateny) i za blokiem w ogródku nie mam miejsca bo mam tam posadzone warzywa i drzewa owocowe. Ale dla chcącego nic trudnego hehe... rozłożyłam się na tarasie ;-)
    W upalne dni to raj nie tylko dla dzieci.
    11741197_10257057a90775315_4221689087854085398_o.jpg

  • wadera

    Super :) Wnuczka będzie miała co wspominać - "zwykła" działka a tyle radości!

  • grecki-bazar-ewy

    Dziękuję Ci z całego serca za ten poradnik :)
    Mam basen z nadmuchiwanym kołnierzem i tak jak piszesz jest problem z utrzymaniem czystości wody. Opróżniałam go często a wodę wykorzystywałam do podlewania, masakra :(

    Na dniach planuję kupić większy basen, teraz już wiem na co zwrócić uwagę i jak o niego dbać.
    Nie wiem tylko czy u mnie znajdę środki chemiczne o których piszesz... poszukam.

    Życzę wspaniałych kąpieli z wnuczką :)