BLOGCZEJNalpha

PSYCHOLOGIA: Wokół przywiązania. Jak tworzy się matryca ludzkich relacji.

Intro

Jak twierdzi Bowlby, systemy behawioralne biorące udział w kształtowaniu się przywiązania, w zwyczajnym środowisku rodzinnym kształtują się podobnie u większości dzieci. Autor w swoich pracach zaznacza, że przyjście na świat noworodka już od początku wiąże się z posiadaniem przez niego licznych systemów, które gotowe są do aktywacji prze różne bodźce. Wśród tych systemów znajdują się przede wszystkim te, które są podstawą późniejszego rozwoju przywiązania, czyli: systemy (jeszcze prymitywne) pośredniczące w ssaniu, płakaniu, orientowaniu się i przywieraniu. W późniejszym czasie dołączają do nich bardziej zaawansowane systemy, jak na przykład te, które odpowiedzialne są za uśmiech, czy gaworzenie.








Faza pierwsza

Faza pierwsza rozwoju przywiązania to: Orientacja i sygnały przy ograniczonym wyróżnicowaniu figury. W tym okresie zdolność do rozróżniania osób przez noworodka ogranicza się jedynie do bodźców węchowych i słuchowych. Faza ta rozciąga się na okres od urodzenia do około ośmiu lub dwunastu tygodni. Jeżeli warunki nie są sprzyjające to trwa ona znacznie dłużej. Zachowanie dziecka w trakcie jej trwania przejawia się śledzeniem wzrokiem osoby, na którą dziecko jest zorientowane oraz sięganie i chwytanie. Gdy dziecko zauważy twarz lub usłyszy głos, często przestaje płakać. Zachowanie takie wpływa na reakcję konkretnej osoby i pozwala tym samym na interakcję z nią i zachowanie bliskości. Intensywność tych zachowań u dziecka wzrasta około dwunastego tygodnia życia. Moment ten przyjmuje się za chwilę, w której dziecko “wyraża pełną społeczną reakcję z całą spontanicznością, żywością i radością” (Rheingoid, 1961).

Faza druga

Druga faza: Orientacja i sygnały ukierunkowane ku jednej wyróżnicowanej figurze lub kilku takim figurom to czas, gdy zachowanie niemowlaka podobne jest do tego z fazy poprzedniej, lecz bardziej wyraźne jest w stosunku do figury matki niż jakiejkolwiek innej. Różnicowanie bodźców na wzrokowe pojawia się około dziesiątego tygodnia życia i jest bardzo mało prawdopodobne aby nastąpiło wcześniej. A u większości dzieci wychowujących się w środowisku rodzinnym różnicowanie na te bodźce staje się wyraźne około dwunastego tygodnia. Faza ta trwa do momentu, gdy dziecko ukończy sześć miesięcy, ale może trwać dłużej, co zależne jest od okoliczności.

Faza trzecia

Utrzymywanie bliskości z wyróżnicowaną figurą za pomocą lokomocji oraz sygnałów to trzecia faza rozwoju przywiązania wyróżniona przez Bowlbyego. To faza, zaczynająca się między szóstym a siódmym miesiącem życia, w której niemowlę coraz różniejszymi sposobami nawiązuje kontakt z różnymi osobami i poszerza repertuar swoich reakcji między innymi o podążanie za matką, która się oddala i używanie jej jako bezpiecznej bazy, której istnienie pozwala na eksplorację. W tym samym czasie, niektóre osoby z otoczenia dziecka zostają wybrane na drugoplanowe figury







przywiązania, a co za tym idzie, przyjazne i jeszcze niezróżnicowane reakcje na innych słabną. Obce osoby traktowane są przez dziecko z coraz większą ostrożnością a w późniejszym czasie zaczynają wywoływać wycofanie. W fazie tej istnienie przywiązania może zostać zauważone przez każdego z otoczenia, gdyż systemy, które pośredniczą w zachowaniach dziecka zaczynają organizować się w sposób podporządkowany zasadzie korygowania zgodnie z celem. Faza ta trwa z dużym prawdopodobieństwem przez cały drugi i trzeci rok życia.

Faza czwarta

Formowanie się związku partnerskiego zgodnie korygowanego zgodnie z celem to czwarta faza rozwoju przywiązania, w której na podstawie tego, że w trzeciej fazie dziecko rozpoczyna utrzymywanie bliskości z figurą przywiązania za pomocą prosto skonstruowanych systemów, które są korygowane zgodnie z celem, dziecko tworzy mapę poznawczą. W jej ramach pojawia się wyobrażenie matki, która jest niezależnym obiektem stałym w przestrzeni i czasie oraz zachowuje się w przewidywalny sposób. Dziecko nie ma jednak świadomości co do przyczyn jej zachowania i nie zdaje sobie sprawy z tego, co wpływa na jej zbliżanie i oddalanie ani nie wie co może zrobić by wpłynąć na te aspekty. Po jakimś czasie stan ten zmienia się i dziecko podczas obserwacji zachowań matki oraz oddziałujących na to zachowanie czynników zaczyna wyciągać wnioski o celach, planach i sposobach matki = które ona stosuje by je zrealizować. Jest to moment, w którym obraz świata dziecka staje się coraz bardziej złożony, a co za tym idzie zwiększa się stopniowo także “potencjalna elastyczność jego zachowania” (Bowlby 1968). Gdy dokonają się wyżej opisane zmiany, istnieje już fundament, umożliwiający budowanie relacji partnerskiej. Jest to początek nowej fazy w życiu obojga.

Kiedy można mówić o istnieniu przywiązania?

Bowlby wskazuje na to, że orzekanie o tym, kiedy dziecko jest już przywiązane ma charakter arbitralny. Autor sugeruje, że następuje ono gdzieś w drugiej fazie jednak ocena , kiedy dokładnie to się dzieje zależna jest od tego, jak zostanie zdefiniowane przez oceniającego pojęcie przywiązania.
To, kogo dziecko wybierze na swoją pierwszoplanową figurę przywiązania zależne jest od tego, kto się nim opiekuje. Doniesienia empiryczne dowodzą, że osobą tą praktycznie w każdej kulturze będzie matka, starsze rodzeństwo lub ojciec. Spośród tych osób dziecko wybiera sobie główną figurę przywiązania, którą najczęściej staje się matka (Bowlby, 1968). Jeżeli jednak z jakichś powodów figurą tą nie może stać się ona, rola ta może przejmowana być przez innych, którzy będą wobec dziecka zachowywać się “po macierzyńsku”. Pozostałe osoby mogą być dla dziecka towarzyszami zabaw (czasem jest nim matka, będąca zarówno główną figurą przywiązania), lub drugoplanowymi figurami przywiązania. Pomimo tego, że dziecko może mieć wiele drugoplanowych figur przywiązania, za ważny fakt uważa Bowlby (1968) potrzebę dziecka to posiadania głównej figury. Małe dziecko nie radzi sobie bez silnego przywiązania do kogoś i tęskni za jedną określoną osobą gdy jest ona daleko., Zatem rozproszenie przywiązania na figury drugoplanowe nie oznacza spadku istotności posiadania figury najważniejszej.






Badania Ainsworth (1982) i Rutter (1981) potwierdzają hipotezę wysuniętą przez Bowlbyego (1958), że dziecko ma silną skłonność do kierowania swojego zachowania przywiązaniowego głównie w stronę jednej osoby, którą autor nazywa “monotropią” i określa ją jako powszechną, która ma swoje daleko idące konsekwencje i implikacje w psychopatologii.

Obiekty przejściowe i inne zachowania przywiązaniowe

Pewne komponenty związane z zachowaniem przywiązaniowym kierowane są nie tylko w stronę ludzi, ale także obiektów nieożywionych. Jest to na przykład ssanie, które nie wiąże się z pobieraniem pokarmu na przykład kciuka a w późniejszym czasie jakiegoś fragmentu materiału, pluszaka, kocyka. Dziecko wówczas bardzo chce zabierać ten przedmiot ze sobą do łóżka i może oczekiwać jego obecności także w ciągu innych czynności uprawianych w ciągu dnia. W badaniach Schaffer i Emmerson (1964) wyłonili jedną trzecią dzieci, które były w wyraźny sposób przywiązane do jakiegoś obiektu, który był miękki. Zjawisko takie ma miejsce zwykle po ukończeniu przez dziecko dziewiątego miesiąca życia. Bowlby (1958) wskazuje, że nie ma żadnych przeciwwskazań dotyczących przywiązania dziecka do przedmiotu a ponadto przywiązanie to nie stoi w sprzeczności do satysfakcjonujących relacji z ludźmi i może z nimi współwystępować.
Istnieją jednak badania (Provence i Lipton, 1962), w których można odnaleźć informację o tym, że obserwowane niemowlęta, które przez pierwszy rok życia wychowywane były w instytucji określonej jako uboga uczuciowo, nie wykazywały później zainteresowania miękkimi przedmiotami lub wręcz przejawiały one do nich niechęć, co przez Stevensona (1954) uznane za predyktor niewłaściwego kierunku rozwoju społecznego u tych dzieci.
W swoich pracach Winnicott (1953) zwraca uwagę na przedmioty nieożywione, które nazywa “obiektami przejściowymi” i jest przekonany, że należą one do fazy rozwojowej, w której niemowlę rozpoczyna swoją drogę do symbolizowania i tym samym obiekty te zajmują szczególne według niego miejsce w teorii relacji z obiektem.

Bibliografia:

  1. Natura emocji : podstawowe zagadnienia / pod red. Paula Ekmana i Richarda J. Davidsona ; przekł. Bogdan Wojciszke. - Wyd. 1 w jęz. polskim. - Gdańsk : Gdańskie Wydaw. Psychologiczne, 1999
  2. Potrzeba uczuć / Zygmunt Putkiewicz. - Warszawa : Nasza Księgarnia, 1982
  3. Psychopatologia życia emocjonalnego dzieci i młodzieży : wybrane zagadnienia / Mieczysław Radochoński. - Rzeszów : Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, 2009
  4. Wokół językowej funkcji emocjonalnej : fakty dawne i współczesne : praca zbiorowa / pod red. nauk. Krystyny Wojtczuk oraz Violetty Machnickiej ; Akademia Podlaska. - Siedlce : Wydawnictwo Akademii Podlaskiej, 2006

KOMENTARZE